Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Daniel Castellani: Poznałem już wasz sposób myślenia

Daniel Castellani: Poznałem już wasz sposób myślenia

Podczas sobotniej gali „Siatkarskie Plusy” jednym z głównych bohaterów wieczoru był Daniel Castellani. Prowadzona przez niego PGE Skra Bełchatów została Drużyną Roku 2008, ponadto on sam otrzymał nagrodę w kategorii Trener Roku 2008 i oficjalnie został ogłoszony nowym szkoleniowcem męskiej reprezentacji Polski.

Zaraz po podaniu tej informacji do wiadomości, dziennikarze mieli możliwość zadania pytań nowemu trenerowi.

Jednym z pierwszych było pytanie o to, jak potraktuje tegoroczne Mistrzostwa Europy, na co odparł: – Musimy pamiętać, że program, który omawiałem z PZPS, jest to program obliczony na cztery lata. Jeżeli chodzi o ważne wydarzenia, takie jak eliminacje, czy turnieje takie jak mistrzostwa Europy, to będziemy jechać na nie z najlepszym możliwym zespołem, podczas gdy Liga Światowa, to będzie dobry moment, by rozwijać niezwykle talenty, które tutaj w Polsce są. Natomiast cały czas będzie to okres wytężonych rozmów z zawodnikami, przygotowujący ich na te wyzwania, które przed nimi stoją.



Co do zakładanych celów, jakie zamierza osiągnąć, to według nowego szkoleniowca kadry pierwszą rzeczą jest zakwalifikowanie się do mistrzostw świata. – Także oczywiście Liga Światowa – dodał Daniel Castellani. – To jest raz, ale też klasyfikacja do mistrzostw świata, mamy niełatwą grupę. To nie będzie ot taka sobie praca, ale trzeba będzie włożyć pewien wysiłek i co istotne, trzeba to robić krok po kroku, trzeba to przede wszystkim jakoś poukładać. Nie stawiam od razu na pierwszym miejscu wyniku. To co jest ważne, to budowa określonej mentalności zespołu, budowa wokół pewnej wizji, którą posiadam, co ma procentować na długi czas, na lata.

Castellani od początku był uważany za faworyta do objęcia funkcji nowego szkoleniowca polskiej reprezentacji. Jego zdaniem, tym co zadecydowało o jego wyborze, jest znajomość polskich realiów: – Wydaje mi się, że to co zadecydowało, to fakt, że spędziwszy tutaj trzy lata, poznałem już nie tylko samych zawodników, już ich wszystkich znam, ale że również poznałem pewne zwyczaje, polską mentalność. Znam też sposób myślenia, to jest coś, co jest bardzo istotne. Wydaje mi się, że to zadecydowało, ale o to trzeba by było oczywiście spytać Związek.

Trzy lata w jednym kraju to dostatecznie długo, by poznać chociaż podstawy języka. Wielokrotne władze PZPS wspominały, że kwestia swobodnego porozumiewania się z nowym trenerem kadry będzie bardzo ważna. Nie mogło więc nie paść pytanie, jak u szkoleniowca z nauką polskiego. Castellani zapewnił, że rozumie sporo: – Już jest inaczej, niż w pierwszym roku. Już rozumiem duże fragmenty rozmów, rozumiem też wymowę, która na samym początku była dla mnie czymś zupełnie niezrozumiałym. Zapytany czy umie mówić po polsku, odparł, że tak i z zawodnikami używa języka technicznego, takich zwrotów jak „wysoko”, „ręka”, „noga”. Podkreślił jednak: – Jak mówią znawcy komunikacji, 70% komunikacji nie jest bynajmniej komunikacją werbalną. Dlatego obserwacja gestów, spojrzeń, jest znacznie ważniejsza niż słowa. W ciągu trzech lat nauczyłem się tego bardzo dobrze.

Argentyński szkoleniowiec zdaje sobie sprawę z ogromu oczekiwań, jakie są związane z reprezentacją. Twierdzi, że jest to zupełnie zrozumiałe i dodaje: – W związku z nowym etapem te oczekiwania mają prawo być wielkie. To co dodatkowo powoduje, że mogą być duże, to fakt, że mamy w Polsce doskonałych zawodników i teraz jest kwestia wykorzystania tego i takiej codziennej pracy nad tym. Ta codzienna praca, ta codzienna budowa drogi, jest znacznie ważniejsza niż obsesja zwycięstwa, takie ciągłe myślenie „muszę wygrać, muszę wygrać”, które koniec końców okazuje się mocno zdradzieckie.

Na koniec padło jeszcze pytanie o osobę drugiego szkoleniowca, na co Argentyńczyk odparł: – Kiedy rozmawiałem na ten temat ze Związkiem, mówiłem, że widziałbym w tej osobie Krzysztofa Stelmacha. Rozmawiałem z nim i on jest świadom tych planów. To jest absolutnie wstępny etap rozmów.

Castellani zapewnił też, że będzie prowadzić zespół PGE Skry Bełchatów do końca sezonu, a po jego zakończeniu na jego barkach pozostaną tylko obowiązki pierwszego trenera męskiej reprezentacji Polski.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2009-01-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved