Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka światowa > Siergiej Tietiuchin: W „Klubie 200”

Siergiej Tietiuchin: W „Klubie 200”

Siergiej Tietiuchin dołączył do "Klubu 200” co oznacza, że zawodnik rozegrał już w reprezentacji Rosji 200 lub więcej meczów. - Jest mi bardzo miło. Szczerze mówiąc, nie sądziłem, że jestem rekordzistą - twierdzi Tietiuchin.

Niestety zebrać takie informacje ze wszystkich meczy radzieckiej reprezentacji obecnie jest niemożliwe. Ale w sumarycznej statystyce rosyjskiego okresu „białych plam” też za dużo nie zostało. Pan na przykład, wystąpił w 252 oficjalnych meczach zdobywając w nich 1943 punkty.

Dobrze, że teraz można łatwo uzyskać takie informacje. Jest to ciekawe zwłaszcza dla kibiców. Chociaż i nam wcześniej niezbyt przyjemnie było widzieć swoje nazwisko obok wziętych z „sufitu” cyfr.



Pamięta Pan swój pierwszy mecz w reprezentacji Rosji?

Po raz pierwszy zostałem zaproszony jeszcze w 1993r – na towarzyski mecz w Japonii. Wydaje mi się, że wtedy ani raz nie dotknąłem piłki. Byłem trzecim rozgrywającym. Oficjalny debiut miał miejsce w 1996r (11 maja). To był eliminacyjny turniej Ligi Światowej. Wtedy razem z nami do grupy trafili Japończycy i Chińczycy, a do reprezentacji powrócił Płatonow.

Bardzo się Pan denerwował?

Tak. Trudno było występować na boisku z takimi sławami jak Olichwier czy Szatunow. Co prawda szybko się oswoiłem. Prawdopodobnie pomogło mi to, że wtedy w reprezentacji debiutowali również Liocha Kazakow, Wadik Chamutckich. Zresztą atmosfera w rosyjskiej reprezentacji zawsze była nadzwyczajna.

W tymże 1996r wziął Pan udział w pierwszej ze swoich czterech olimpiad. Który z turniejów w składzie reprezentacji jest najbardziej dla Pana pamiętnym?

Liga Światowa 2002r. Zwycięstwo w Brazylii nad Brazylijczykami pozostawiło po sobie trwałe wrażenie. Kiedy w 1999r zdobyliśmy Puchar Świata odczucia nie były aż takie mocne.

Może Pan tak „z biegu” wymienić swój najlepszy mecz w reprezentacji?

Myślę, że on także był rozegrany w 2002r. I znowu przeciwko Brazylii. Ale w innym finale – mistrzostw świata, gdzie niestety przegraliśmy 2:3.

To Pana najbardziej przykra porażka?

Nie. Bardziej przeżywałem, kiedy w 2000r przegraliśmy finał olimpiady z Serbami. Rywal nam wyraźnie nie leżał. Ale brakło charakteru i to było najbardziej przykre.

Oprócz Pana granicę 200 występów w oficjalnych meczach reprezentacji Rosji pokonało jeszcze 4 ludzi. Wie Pan, kto to?

Uszakow, Kazakow, Chamutckich (milczy).

I Olichwier.

No oczywiście, Olichwier.

Wszyscy zostaniecie uroczyście wprowadzeni do „Klubu 200” przed meczem gwiazd 30 stycznia w Surgucie. Myśli już Pan o tym meczu?

A co o nim myśleć? Mecz gwiazd – to przede wszystkim show dla widzów. A dla zawodników – to możliwość ujrzenia starych znajomych. Na przykład moich byłych partnerów z „Dynamo TTG” Lloya Ball’a i Claytona Stanley’a.

Niedługo odbędą się wybory nowego, głównego trenera reprezentacji Rosji. Nie zdziwiło Pana to, że zgłosił się tylko jeden kandydat – Daniele Bagnoli.

Bardzo zdziwiło. O ile wiem, w wyborach zamierzał uczestniczyć Gienadij Szypulin. A dlaczego nie zgłosili swoich kandydatur inni Rosjanie … Też nie wiem. Może nie czuli się na siłach. Albo myślą, że wynik wyborów jest już przesądzony. Ale w każdym bądź razie ta sytuacja jest nieprawidłowa. Według mnie każdy trener powinien dążyć do tego, żeby pracować z reprezentacją. Tym bardziej taką silną jak nasza.

Jeśli zostanie wybrany Bagnoli jak Pan się do tego odniesie?

Spokojnie. Osobiście go nie znam, ale oceniając po wynikach jest bardzo dobrym trenerem. Jednakże w mojej opinii lepiej by było, gdyby reprezentację Rosji trenował Rosjanin. Gajicowi na przykład przeszkadzała zła znajomość mentalności naszych graczy. Chociaż, jeśli przyjście Bagnolego przyniesie reprezentacji korzyść, to będę bardzo rad.

*Więcej w Sport-Expressie

źródło: Sport Express, volley24.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka światowa

Więcej artykułów z dnia :
2009-01-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved