Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga: Siatkarz przyjeżdża do Wrocławia

I liga: Siatkarz przyjeżdża do Wrocławia

W meczu 15. kolejki I ligi Gwardia Wrocław podejmie Siatkarza Wieluń. – Można spodziewać się interesującego pojedynku – zapowiada libero Pamapolu Marcin Kryś.

Drużyna Siatkarza Pamapolu Wieluń prowadzona przez byłego reprezentanta Polski w siatkówce Damiana Dacewicza to niewątpliwie objawienie sezonu w pierwszej lidze mężczyzn. Obok młodych, utalentowanych zawodników, w drużynie gra utytułowany atakujący, były zawodnik AZS-u Olsztyn, Marcin Lubiejewski oraz były libero AZS-u Częstochowa Marcin Kryś. Drużyna z Wielunia to mieszkanka młodości z doświadczeniem, która z pomocą trenera Damiana Dacewicza podbija pierwszą ligę i nie tylko. Pamapol radzi sobie znakomicie także w rozgrywkach Pucharu Polski. W ostatnim spotkaniu tych rozgrywek zawodnikom z Wielunia przyszło się zmierzyć z drużyną AZS-u Domexu Częstochowa. W roli faworyta stawiana była oczywiście ekipa z pod Jasnej Góry. O tym, że siatkówka jest grą nieprzewidywalną i każdy ma szanse wygrać z każdym, mogliśmy przekonać się i po tym spotkaniu. Siatkarz Wieluń w bardzo dobrym stylu zwyciężył na trudnym terenie w Częstochowie 3:0. – Po wygranej nad AZS-em morale w zespole na pewno wzrosły, podbudowało nas to bardzo, uwierzyliśmy, ze możemy powalczyć nawet z tak dobrymi drużynami jak Częstochowa – powiedział Marcin Kryś.

Dzięki takim wygranym w drużynie panuje na pewno bardzo dobra atmosfera, co jest niewątpliwie dużym plusem przed meczem z EnergiąPro. – Atmosfera w drużynie przed meczem z Gwardią jest bardzo dobra, przygotowujemy się do meczu bardzo skoncentrowani. Zdajemy sobie sprawę z tego, że drużyna z Wrocławia jest mocna i będzie chciała na własnej hali pokazać się z jak najlepszej strony – dodaje Marcin Kryś.



Ligowe mecze jednak rządzą się innymi prawami. Gwardziści to nie chłopcy do bicia. Choć w pierwszym ligowym spotkaniu obu zespołów to Wieluń wygrał 3:1, tym razem wrocławianie jednak skóry tanio nie oddadzą. Pomóc może mecz przy własnej publiczności, przy której podopieczni trenera Macieja Jarosza radzą sobie w tym sezonie znakomicie. Czy zawodnicy z Wielunia obawiają się gry na hali przeciwnika? – Do Wrocławia jedziemy oczywiście po zwycięstwo, chcemy dalej podtrzymać nasza formę z ostatnich spotkań. Wiemy, ze Gwardia bardzo dobrze radzi sobie na własnym parkiecie, ale my również będziemy chcieli zagrać dobre zawody, dlatego można spodziewać sie interesującego pojedynku – zapowiada Marcin Kryś.

Równie bojowa atmosfera panuje w ekipie gospodarzy. Wrocławianie, mimo iż przegrali w swoim ostatnim spotkaniu z niżej notowaną Nysą, nie załamują rąk. – Do końca rundy zostało jeszcze trochę spotkań, więc nasze szanse na pierwszą czwórkę są jak najbardziej realne – twierdzi młody przyjmujący Gwardzistów Mateusz Gorzewski.

Podopiecznym trenera Macieja Jarosza w meczu z Pamapolem Wieluń na pewno będzie sprzyjała gra we własnej hali, przed wrocławską publicznością. W tym sezonie to właśnie na hali przy ulicy Krupniczej Gwardziści sprawili wiele radości swoim kibicom wygrywając ciężkie mecze. Czy po niezbyt udanym spotkaniu z Nysą wrocławianie znów sprawią niespodziankę? – Nie ma co ukrywać ze mecz z Nysa pozostawił po sobie ślad, jednak trochę czasu już minęło, a ta porażka na pewno czegoś nas nauczyła. Teraz jesteśmy skupieni na kolejnym przeciwniku czyli zespole Siatkarza Wieluń. Gramy na własnej sali przy wrocławskiej publiczności. Pokazaliśmy już wiele razy, że potrafimy tu wygrywać z zespołami z górnej części tabeli. Miejmy nadzieję, że tym razem będzie podobnie. W imieniu zespołu mogę powiedzieć, że z pewnością damy z siebie wszystko – opowiada Mateusz Gorzewski.

Wrocławianie mieli dużo czasu, by popracować nad swoją grą i poprawić pewne elementy, ponieważ w ostatniej kolejce pauzowali. Było dużo czasu na odpowiednie przygotowanie do spotkania z Wieluniem, także nastroje w drużynie rozluźniły się po ostatniej niefortunnej przegranej. – Mieliśmy dwa tygodnie na podładowanie akumulatorów, atmosfera w drużynie jest bardzo dobra. Poprawiliśmy kilka elementów, które szwankowały szczególnie w ostatnim meczu. Pracowaliśmy nad techniką i kondycją. Mogę śmiało stwierdzić, że jesteśmy bojowo nastawieni do najbliższego spotkania – dodaje na koniec rozmowy Mateusz Gorzewski.

Spotkanie pomiędzy EnergiąPro Gigawat Gwardią Wrocław a Siatkarzem Pamapolem Wieluń odbędzie się już w najbliższą sobotę o godzinie 18 na hali przy ulicy Krupniczej we Wrocławiu.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2009-01-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved