Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > „Zemsta nietoperza”, czyli odprężenie w Gwardii

„Zemsta nietoperza”, czyli odprężenie w Gwardii

fot. archiwum

Kto wybrał się wczoraj do wrocławskiej Opery na "Zemstę nietoperza" Johanna Straussa, nie mógł nie zauważyć liczącej ok. 50 osób reprezentacji siatkarskiej Gwardii. Na spektakl udały się obie sekcje, od prezesów, poprzez sztaby szkoleniowe, aż po zawodników i zawodniczki.

Skąd ten pomysł? – W sobotę oba zespoły czekają ligowe pojedynki, a my wraz z prezesem Mariuszem Żebrowskim postanowiliśmy odprężyć zawodników oraz zawodniczki i zrobić coś innego. Obie ekipy to zaakceptowały – mówi Maciej Jarosz , trener siatkarzy. – Przy okazji dziękuję dyrektor opery Ewie Michnik, która zaproponowała nam atrakcyjne ceny biletów – dodaje.

 

Repertuar też został przemyślany, bo w operze pracuje żona trenera Jarosza. I choć spektakl trwał aż 210 minut, to, zdaniem szkoleniowca Gwardii, jest to operetka "lekka" i przystępna.



 

W sporcie mamy do czynienia z różnymi metodami odprężania lub motywowania. Swego czasu Stanisław Świerk jako trener piłkarzy Śląska Wrocław w przeddzień meczu zabrał swoich podopiecznych do wrocławskiego ZOO. Szkoleniowiec koszykarskiego Śląska Andrzej Adamek postanowił niegdyś wykorzystać drogę na mecz w autokarze i zarządził seans filmu pt. "300". Z kolei szczypiorniści Śląska rozgrzewali się przed meczem z litewskim Granitasem Kowno, słuchając w hali dźwięków "Marszu Pierwszej Brygady".

źródło: Gazeta Wrocławska, naszemiasto.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-01-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved