Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Challenge Cup: Jastrzębianie bliżej ćwierćfinału z Treviso

Challenge Cup: Jastrzębianie bliżej ćwierćfinału z Treviso

fot. archiwum

Pierwszy krok ku ćwierćfinałom Challenge Cup uczynili siatkarze Jastrzębskiego Węgla pokonując 3:0 Lokomotov Kijów. Rewanż na Ukrainie rozegrany zostanie za tydzień.

Tylko trzy setowy pojedynek ufundowali swoim kibicom siatkarze Jastrzębskiego Węgla. Dzięki temu wizja ćwierćfinałów, stała się znacznie bliższa. Pierwszy partia tego spotkania to przede wszystkim gra punkt za punkt, przeplatana błędami z obu stron, jak i kilkoma efektownymi akcjami.

 

Mecz rozpoczyna mocny atak z szóstej strefy. Po chwili pada kolejny punkt dla Jastrzębian, za sprawą wykorzystanej kontry przez Roberta Prygla . Następna akcja należy już, niestety, do siatkarzy z Kijowa. Przy stanie 2:1 w aut uderza Wojciech Jurkiewicz , a kilka sekund później Ukraińcy udanie kontrują.(3:2). Od tego momentu ma miejsce wymiana ciosów pomiędzy obiema drużynami, która trwa aż do chwili, gdy Adam Nowik z Pryglem blokują Zhylińskiego . Guillame Samica dokłada kolejną, dobrą kontrę i Jastrzębie uzyskuje prowadzenie 6:4. Jednak 2 skuteczne ataki Bakuna , blok na Samiku, skończona piłka przechodząca i Lokomotiv schodzi na pierwsza przerwę techniczną z jednopunktowym prowadzeniem (8:7). Po przerwie wyśmienitym atakiem popisuje się Hardy, Wojtek Jurkiewicz blokuje zawodnika z ekipy Kijowa, a Nico Freriks serwuje asa (11:10). Jednak dobrze dysponowany dziś Bakun, raz po raz kończy piłki posyłane do niego przez rozgrywającego gości. Po chwili fatalna wystawa Holendra wrzuca Prygla w siatkę, a piłka po odbiciu od bloku, ląduje pod jego nogami.(12:14). Nowik dwukrotnie odpowiada z krótkiej, Hardy skończył kontrę na potrójnym bloku i Jastrzębie schodzi na drugą przerwę techniczną z 2 pkt przewagi. Po wznowieniu gry, jastrzębianie powstrzymują podwójnym blokiem Babkova (17:14). Kiedy Prygiel uderza w aut, na tablicy pojawia się wynik 17:15. Akcję później, z przechodzącej bije Babkov , jednak piłka ląduje poza polem gry. Niestety sędzia dopatrzył się bloku i przyznaje punkt rywalom zza wschodniej granicy. W myśl starego polskiego przysłowia, co się odwlecze to nie uciecze, Ukraińcy oddają nam punkt za sprawą Vorobeya , który atakuje w antenkę. Trener gości bierze pierwszy czas (19:16). Niestety na niewiele się to zdało, gdyż późniejszy rozwój wydarzeń na boisko zdecydowanie zdominowała dobra gra Jastrzębia. Jurkiewicz mądrze kiwa w środek, zaskakując rywala, po czym Hardy obija blok. Błąd w ataku Babkova, "soczysta czapa" na Żylińskim i skuteczna kontra Prygla, dają piłkę setową. Ostatnia wymiana tej odsłony to popis gry w obronie obydwu zespołów. I tym razem szczęście dopisuje siatkarzom ze Śląska, którzy wygrywają partię 25:18.



 

Drugi set spotkania to niemal deja vu pierwszego, gdzie zmianę prowadzenia zespołów można by przedstawić za pomocą sinusoidy. Udana akcja atakującego Lokomotivu, blok na Jurkiewiczu , as serwisowy Żylińskiego , a w konsekwencji autowy atak kolejno Samiki i Prygla , dają czteropunktowe prowadzenie ekipie z Kijowa 6:2. Trener Santilli prosi o pierwszy w tym meczu czas dla zespołu, udzielając reprymendy swoim podopiecznym. Zdawała się być skuteczna, bo kilka minut później po mocnych serwisach i atomowych atakach Roberta Prygla , siatkarze odrabiają straty, uzyskując nawet jednopunktowe prowadzenie (8:7). Po przerwie technicznej efektownym zbiciem popisuje się szalejący w pierwszym secie Bakun . Sekundy później byliśmy świadkami dwóch niezwykle skutecznych bloków na atakującym Jastrzębskiego Węgla, a następnie jego środkowym Nowiku (8:11). Środkowa cześć seta ma identyczny scenariusz jak poprzednia partia. Fatalne przyjęcie po stronie gospodarzy, równoważy wyjątkowo dobra postawa w bloku i atakach ze skrzydeł. Przy stanie 14:16 dla Kijowa daleko w aut bije Babkov, a Prygiel atakuje w sam narożnik, zdobywając punkt. Na zagrywkę w miejscu Nowika, pojawia się Sebastian Pęcherz , jednak popełnia duży błąd, uderzając w siatkę. Zapierający dech w piersiach atak Wojtka Jurkiewicza, ożywił publiczność zgromadzoną na lodowisku Jastor (18:10). Ukraińcy zagrywają w aut, a Prygiel kończy kolejną kontrę, dzięki czemu doprowadzamy do remisu po 20. Po zbiciu Samiki nad blokiem, siatkarze Jastrzębskiego Węgla znów wygrywają długą akcję ( 21:20). Trener kijowskiej ekipy prosi o czas. Tymczasem miłym dla oka zagraniem popisuje się rozgrywający wraz z atakującym Kijowa. Na podwyższenie bloku zostaje wprowadzony Yudin , a w zespole przeciwnika zachodzi zmiana Zui – Dygotev. Po jednym z niewielu idealnych przyjęć w tym meczu, Prygiel kończy kolejny atak na pojedynczym bloku. Lysobei atakuje z krótkiej i znów wynik remisowy – po 23. Dobry atak Roberta daje pierwszą piłkę setową, a środkowy Żyliński bije w aut, kończąc druga partię, która pada łupem siatkarzy Śląska 25:23.

 

Trzeci set miał podobny przebieg jak poprzednie. Gra punkt za punkt, z lekką przewagą jastrzębian w końcówce. Prowadzący w spotkaniu, nie imponują niestety przyjęciem, co powoduje następną piłkę przechodzącą. Jednakże naprawiają swój błąd i późniejsze akcje należą już do polskich siatkarzy. Efektowny atak z 6 strefy, krótka w drugi metr Jurkiewicza oraz blok Prygla i jastrzębianie uzyskują przewagę trzech punktów (4:1). Niestety, nie na długo. „Gwóźdź” Żylińskiego , a później kilka mocnych serwisów w jego wykonaniu, sieje popłoch w szeregach gospodarzy (4:6), którzy ciągle maja kłopoty z odbiorem. Zmieniająca się z minuty na minutę sytuacja na boisku ,a wraz z nią prowadzenie zawodników, rozbudza apetyt kibiców. Samica atakuje po prostej, by po chwili postawić wraz z Nowikiem szczelny blok na Babkovie. Kolejny blok zapisuje na swoim koncie Nowik , dzięki któremu zespół miejscowych schodzi na pierwsze przerwę techniczna w tym secie z jednopunktowym prowadzeniem 8:7. Po owej przerwie kontuzji doznaje Samika, który niefortunnie uderza w piłkę. Zmienia go Igor Yudin. W następnej akcji Bakun atakuje w aut, Prygiel kończy sytuacyjną i przewaga rośnie do trzech oczek (10:7). Lysobei przedziera się przez podwójny blok Hardy’ego i Nowika. Jastrzębie zaczyna dominować na boisku, raz po raz zdobywając punkty (13:8). Niestety, nieudany atak Hardy’ego w blok Babkova, banalny błąd Prygla, który kiwa w siatkę i dobre ataki bombardiera przyjezdnych, pozwalają siatkarzom odrobić stracone punkty. (14:12). Ślązacy nie pozostają dłużni rywalowi, poczynając sobie coraz śmielej, zwłaszcza na zagrywce. Mierzony serwis australijskiego przyjmującego daje kilka piłek przechodzących, co skrzętnie wykorzystuje kolejno : Prygiel i Jurkiewicz. Zmieniony przed kilkoma chwilami Kiktiew odpowiada z lewego ataku, dwukrotnie bijąc po prostej. Przy stanie 17:14 na zagrywkę wchodzi Yudin, skutecznie utrudniając przyjęcie Lokomotivowi. Dobre rozegranie ukraińskiego rozgrywającego pozwala Lysobeiowi skończyć atak ze środka na niemalże czystej siatce. W następnej akcji Prygiel efektownie zbija z drugiej linii. Pęcherz wchodzi na zagrywkę, po której Bakun obija blok (20:17). Jurkiewicz nie kończy przechodzącej, co wykorzystuje przeciwnik(20:18). Od tego momentu śląscy siatkarze nie pozwalają zdobyć zawodnikom zza granicy ani jednego punktu. Hardy kończy atak po drugiej wymianie, a kilka sekund później Jurkiewicz blokuje atakującego ekipy Lokomotivu. Nico Frerics zdobywa punkt bezpośrednio z zagrywki, a tablica ukazuje wynik 23:18. Piłkę setową zdobywa Prygiel po udanej kontrze, a cały mecz kończy as serwisowy Hardy’ego .

 

Jastrzębianie mają przed rewanżem dużą zaliczkę. Przypomnijmy, żeby przejść do kolejnej rundy potrzebują tylko jednego seta. Tylko i aż, bacząc na tegoroczną postawę zawodników górniczego klubu. Miejmy jednak nadzieję, że mecz na Ukrainie potoczy się zgodnie z naszymi przewidywaniami i w sposób bezstresowy dotrzemy do ćwierćfinału, w którym prawdopodobnie będzie nas oczekiwał Sisley Treviso. Zespół wymagający, ale jak wielokrotnie się przekonaliśmy w siatkówce nie ma rzeczy niemożliwych!

 

Jastrzębski Węgiel – Lokomotov Kijów 3:0

(25:18, 25:23, 25:19)

 

Składy :

Jastrzębski Węgiel : Freriks, Samica, Nowik, Prygiel, Hardy, Jurkiewicz, Rusek (libero) oraz Pęcherz i Yudin

Lokomotov Kijów : Lokomotiv: Vorobey, Kitkiev, Babkov, Lysobey, Żyliński, Bakun, Sereda (libero) oraz Zui i Tarhan

 

Zobacz również:

Wyniki 1/8 finału Challenge Cup mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-01-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved