Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV: Lekcja rosyjskiego w Bielsku-Białej

Puchar CEV: Lekcja rosyjskiego w Bielsku-Białej

Z pierwszego spotkania o awans do Final Four Pucharu CEV zwycięsko wyszła drużyna Urałoczki, która pokonała BKS Bielsko - Biała 3:0. Zacięta okazała się jedynie trzecia odsłona, zakończona wynikiem 31:29.

Od samego początku przewagę osiągają zawodniczki Urałoczki a bielszczankom bardzo ciężko zdobywa się punkty. Set otwarcia w tym spotkaniu stał pod znakiem bardzo mocnej zagrywki Rosjanek i niemożności wyprowadzenie punktowych ataków przez gospodynie tego meczu. Dość powiedzieć, że Igor Prielożny o swój drugi czas musiał poprosić już po 12 akcjach tego seta (2-10). Zawodniczki Aluprofu zdobywały punkt tylko wtedy, gdy wykonały wszystko perfekcyjnie, w innym przypadku na ich drodze stawał rosły blok zawodniczek z Jekatierinburga. Przewaga „kamandy” Nikołaja Karpola ciągle rosła. W tym okresie najlepiej prezentowały się Duskryadchenko, Pasynkova oraz Rusakowa. Wszystkie jednak były widoczne dzięki swojej rozgrywającej Marinie Shesheninie. Bardzo często ta zawodniczka podczas wystawiania piłki do koleżanek tak układała swe ciało i dłonie, by aluprofianki myślały, że będzie kiwać z drugiej piłki, a ona w ten sposób gubiła blok i atak był wykonywany na czystej siatce. Po wykorzystaniu czasów trener „miejscowych ” próbował zmian ale bezskutecznie. Po 21 minutach gry set kończy się pogromem naszych Pań 25-15.

Druga odsłona tego meczu rozpoczyna się od koronnej akcji ostatniego spotkania ligowego bielszczanek czyli ataku z obejścia. Jolanta Studzienna kończy tę akcję i pierwszy raz dzisiejszego wieczoru BKS prowadzi. W tej partii trwa zażarta walka punkt za punkt. Duża zasługa w tym zawodniczek z Bielska-Białej, które zaczęły grać bardzo kombinacyjnie. Punktowały często po atakach z strefy numer 6, ale najczęściej cyferki na tablicy zmieniały się po atakach z obejścia środkowych bielskiej ekipy. Przy stanie 9-9 Estes popisuje się kapitalnym atakiem, asa zagrywa Pasynkova, a w następnej akcji Natalia Bamber atakuje w aut i Igor Prielożny bierze czas. Czas jednak nie przynosi efektu i rosjanki do końca seta kontrolują wydarzenia na parkiecie. Liczne zmiany w zespole BKS-u Aluprofu również nie zmieniają obrazu gry. Jedyne, co może cieszyć, to pojedyncze akcje rozgrzewające kibiców w bielskiej hali, bo było ich kilka i to przedniej jakości. 25-19 i niestety 2-0 dla Urałoczki Jekatierinburg.



Trzeci set znów rozpoczyna się źle dla ekipy BKS-u. Przy stanie 1-4 Igor Prielożny bierze czas i można zauważyć, że jest lekko zdenerwowany. Po czasie punktuje libero gospodyń Agata Sawicka, która przebija piłkę na stronę przeciwniczek, a te zdezorientowane popełniają błąd i piłka ląduje w ich polu. Warto przy tej okazji dodać, iż Agata Sawicka bardzo dzielnie i ofiarnie zagrała w tym spotkaniu i zasłużyła na szczególne słowa uznania. Na pierwszą przerwę techniczną bielszczanki schodzą z jednopunktowym prowadzeniem. Trener Bielska często podpowiada swoim podopiecznym jak serwować i to przynosi efekt. Rosjanki inkasują w tym secie kilka asów naszych zawodniczek do tego dochodzi dobra gra w obronie oraz oczywiście ataki z obejścia. Po drugiej przerwie technicznej drużyna Nikołaja Karpola prowadzi już nawet czterema punktami (19-15). Jednak kilka dobrych ataków Anny Barańskiej, as Anny Kaczmar i mamy tylko 20-21. Urałoczka znów ucieka na trzy punkty. Przy stanie 24-22 dla przyjezdnych bielszczanki bronią dwóch meczboli. Końcówka tej partii to dreszczowiec z dramatycznym zakończeniem, ponieważ mimo dwóch piłek setowych siatkarki Aluprofu Bielsko-Biała przegrywają tego seta 29-31 i cały mecz 0-3.

Podsumowując całe spotkanie można powiedzieć, że niepokonane na krajowym podwórku siatkarki BKS-u wcale nie grały źle, ale zespół z Jekatierinburga grał dużo lepiej. Jedynym elementem w którym bielszczanki były lepsze to oczywiście atak z obejścia. Tak więc będzie bardzo trudno zespołowi z Beskidów awansować do Final Four Pucharu CEV, ale jeszcze nie wszystko stracone a wiara czyni cuda więc wierzmy.

BKS Bielsko – Biała – Urałoczka Jekatierinburg 0:3

(15:25; 19:25; 29:31)

Składy:

BKS Aluprof Bielsko-Biała: Barańska, Dziękiewicz, Horka, Skorupa, Sawicka (libero), Studzienna, Bamber oraz Ciaszkiewicz, Okuniewska, Kaczmar i Gajgał

Uraloczka Jekatierinburg: Estes, Duskryadchenko, Pasynkova, Tebenikhina, Rusakova, Sheshenina, Sennikova oraz Beloborodova i Gomez

Wyniki 1/4 Pucharu CEV kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Więcej artykułów z dnia :
2009-01-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved