Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Wielki Wspaniały kontra wschodząca gwiazda – Stelmach

Wielki Wspaniały kontra wschodząca gwiazda – Stelmach

Na zakończenie 12. kolejki PlusLigi mężczyzn, kibiców w Polsce czeka interesujące spotkanie pomiędzy zawodnikami Delecty i ZAKSY. Naprzeciwko siebie staną Robert Szczerbaniuk, kapitan Kędzierzynian i obecny trener bydgoszczan, Waldemar Wspaniały.

Święcili oni niegdyś ogromne sukcesy z Mostostalem nie tylko w kraju, ale również w Europie.

Teraz, gdy były selekcjoner naszej reprezentacji powrócił na ławkę trenerską, po kilku latach posuchy może mierzyć się ze swymi byłymi podopiecznymi. Punkty potrzebne są obu ekipom, choć cele zgoła odmienne.



Drużynę gospodarzy, odkąd stery objął Wspaniały, parzy dół tabeli. Gra Bydgoszczan wygląda lepiej, w ich poczynaniach widać większą ambicję i determinację, co przekłada się na wyniki. Wygrana z Jastrzębskim Węglem i porażka z Resovią dopiero w tie-breaku dobrze świadczą o warsztacie trenera. Wspólną grę ze Szczerbaniukiem w Mostostalu pamięta też mózg drużyny, który kieruje poczynaniami Delecty, Piotr Lipiński. Jeśli przyjmujący grają mu dopieszczone piłki, góra 1-1,5 metra od siatki, to potrafi poprowadzić urozmaiconą siatkówkę. Ma też kim grać, bo przecież Sopko, Cerven czy Janczak mogą postraszyć skutecznym atakiem. Spokojnie do zespołu wprowadzani są Konarski i Krzywiecki, o których już mówi się jako o wielkich talentach, choć wydaje się, że są to opinie trochę na wyrost, bo, jak mówi przysłowie, jedna jaskółka wiosny nie czyni. Jednak trener Wspaniały wprowadził kilku świetnych młodych zawodników do wielkiej gry. Dobrymi przykładami są Papke, Świderski czy wspomniany już wcześniej popularny Benek. Ich największym atutem jest zagrywka i właśnie od tego elementu może zależeć najwięcej w spotkaniu z obecnym wiceliderem. Bez odrzucenia Kędzierzynian serwisem od siatki, Delecta może sobie nie poradzić z kombinacyjną grą Masnego.

ZAKSA potrzebuje wygranej do zera, jeśli chce powrócić na fotel lidera. Punkty z teoretycznie słabszymi drużynami są dla zespołu Stelmacha bardzo ważne, bo jeśli zdobędą ich dość dużo, to będą mogli pozwolić sobie na straty z tymi lepszymi „na papierze”. Po porażce z Jastrzębiem w dziewiątej kolejce, spadło ciśnienie z ekipy z Opolszczyzny, bo nikt już nie czeka na ich pierwszą przegraną. Teraz podbudowani dwoma szybkimi zwycięstwami przed własną, coraz głośniejszą publicznością, będą chcieli również w trzech setach rozprawić się z Bydgoszczanami, tym razem na wyjeździe. Trener Stelmach może już powoli wprowadzać do gry w dłuższym wymiarze czasowym walecznego Dana Lewisa, który słynie z bardzo dobrego przyjęcia. Jest to o tyle komfortowa sytuacja, ponieważ problemy z odbiorem ma inny Kanadyjczyk w ekipie ZAKSY, Terence Martin. W spotkaniu powinniśmy już zobaczyć jako pierwszego rozrywającego, Michala Masnego, który z meczu z Treflem pojawił się tylko na zagrywce, a w tym sezonie zachwyca obserwatorów pomysłem na prowadzenie gry. Dobra gra Kędzierzynian została też dostrzeżona na Opolszczyźnie, gdzie trzecie miejsce na najlepszego trenera zdobył Krzysztof Stelmach, a szóstym sportowcem najmniejszego województwa w Polsce został uznany Jakub Novotny. Czy te wyróżnienia podziałają na nich mobilizująco, będziemy mogli przekonać się już w poniedziałek.

Kto okaże się lepszy, uczeń Szczerbaniuk czy nauczyciel Wspaniały? Bydgoszczanie ambitnie zaprezentowali się w Kędzierzynie, bo przegrali w czwartym secie, a niewiele brakowało, aby zwyciężyli w trzeciej odsłonie, przegranej na przewagi. Teraz będą chcieli pokazać, że tamten występ nie był dziełem przypadku. Paradoksalnie to, że ZAKSA zagra na wyjeździe, może być ich atutem, bo prócz dwóch ostatnich spotkań, mieli ogromne problemy z wygrywaniem meczów u siebie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2009-01-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved