Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > PlusLiga K: MKS Dąbrowa Górnicza zwycięża za trzy punkty

PlusLiga K: MKS Dąbrowa Górnicza zwycięża za trzy punkty

fot. archiwum

Poniedziałkowy mecz pomiędzy MKS Dąbrowa Górnicza a Centrostalem Bydgoszcz kończył 11. kolejkę PlusLigi kobiet. Z pojedynku zwycięsko wyszły dotąd niżej notowane gospodynie.

Mecz rozpoczął się od prowadzenie Centrostalu 4:1 po trzech punktowych atakach Joanny Kuligowskiej oraz błędzie własnym Katarzyny Wysockiej . Na pierwszą przerwę techniczną bydgoszczanki schodziły prowadząc 8:5. Po przerwie technicznej dwa punkty z rzędu zdobyły podopieczne trenera Makowskiego i przy stanie 10:5 o pierwszą przerwę na żądanie poprosił trener Waldemar Kawka . Gra MKS-u nie uległa poprawie, miejscowe zawodniczki często nadziewały się na szczelny blok przyjezdnych i nie kończyły ataków z pierwszego tempa. Przy stanie 14:8 dla Centrostalu o drugą przerwę poprosił trener gospodyń. W przeciwieństwie do gospodyń Centrostal był stroną dominującą, przyjezdne kończyły ataki własne i na drugiej przerwie technicznej wypracowały sobie pięciopunktową przewagę (16:11). Dwa skuteczne ataki Magdaleny Sadowskiej sprawiły, ze przy trzypunktowym prowadzeniu 16:13 bydgoszczanek o drugą przerwę poprosił Piotr Makowski. Od tego momentu gospodynie „wzięły sprawy w swoje ręce”, a pierwszoplanową postacią była Ewelina Sieczka , po której serwach miejscowa drużyna doprowadziła do remisu 18:18. Końcówka seta to wyraźna dominacja MKS-u. Role na parkiecie odwróciły się i miejscowa drużyna rozstrzygnęła seta na własną korzyść. Tym razem to czwarta drużyna tabeli Centrostal nadziewał się na szczelny blok gospodyń, a Joanna Kuligowska dwukrotnie została zablokowana przez Magdalenę Sadowską i Katarzynę Wysocką . Po osiemnastu minutach gry seta na swoją korzyść rozstrzygnęły gospodynie.

 

Drugiego seta punktowym atakiem rozpoczęła Magdalena Sadowska, a po dwóch atomowych serwach Magdaleny Śliwy było 3:0 i o czas poprosił trener Piotr Makowski. Serię Magdaleny Śliwy przerwała Joanna Kuligowska i było 3:1. Kolejną serię zagrywek zanotowała Katarzyna Wysocka, po zagrywkach tej zawodniczki gospodynie objęły prowadzenie 7:3. Pomimo trzypunktowego prowadzenia 8:5 na pierwszej przerwie technicznej wkrótce potem po serwach Dominiki Kuczyńskiej był remis 10:10. Odpowiedź gospodyń była natychmiastowa. Skuteczną ”kiwką” popisała się Magdalena Śliwa i było 11:10. Zawodniczka ta zdobyła jeszcze trzy punkty z zagrywki i MKS objął prowadzenie 14:10. Wówczas o drugą przerwę poprosił trener przyjezdnych i jak się później okazało przyniosło to zamierzony efekt. Tym razem po serwach Moniki Naczk przyjezdne zniwelowały przewagę gospodyń do dwóch punktów (14:12), a po drugiej przerwie technicznej był remis 16:16. Kolejne dwa punkty z serwisu zdobyła Ewelina Sieczka i miejscowe zawodniczki objęły prowadzenie 19:17. Końcówka seta była bardzo emocjonująca. Bydgoszczanki po raz kolejny doprowadziły do remisu 20:20, po ataku Dominiki Kuczyńskiej i błędzie własnym dąbrowianek. Po ataku Magdaleny Sadowskiej miejscowa drużyna ponownie wyszła na prowadzenie 23:21. Bardzo dobrą zmienniczką w Centorostalu okazała się Izabela Kasprzyk , która skończyła trzy ataki w efekcie czego doszło do remisu 24:24. As serwisowy Katarzyny Mróz przyczynił się do objęcia prowadzenia przez przyjezdne 25:24. Po autowym ataku Małgorzaty Lis przyjezdne wygrały drugą partię i w meczu był remis 1:1.



 

Trzecia partia meczu rozpoczęła się od prowadzenia dąbrowianek 3:0. Następnie dwoma akcjami ze środka popisała się Katarzyna Mróz i było 3:2. Na pierwszą przerwę techniczną podopieczne trenera Waldemara Kawki schodziły prowadząc 8:4. Po przerwie technicznej nadal trwała dobra gra miejscowej drużyny. Odrzucone od siatki bydgoszczanki nie mogły sobie poradzić z agresywną zagrywką Katarzyny Wysockiej, która rozpoczęła serię zagrywek od stanu 7:4 a skończyła przy stanie 13:5. Zmiany w składzie, ani przerwy na żądanie w drużynie Centorstalu na niewiele się zdały, dąbrowianki dominowały na parkiecie. Na drugą przerwę techniczną gospodynie schodziły przy prowadzeniu 16:6. W końcówce seta rozluźnione nieco miejscowe zawodniczki oddały inicjatywę swoim rywalkom, lecz wysokie prowadzenie utrzymało się do końca seta i odsłona ta zakończyła się wysokim zwycięstwem MKS-u 25:14.

 

Czwarty i jak się później okazało set spotkania po raz kolejny rozpoczął się od prowadzenia miejscowej drużyny 3:1. Po ataku Eweliny Sieczki na pierwszej przerwie technicznej było 8:5. Podłamane takim obrotem sprawy bydgoszczanki całkowicie oddały pole gry, a miejscowa drużyna raz za razem powiększała prowadzenie. Po serwisach Małgorzaty Lis było 12:6. Drużyna Centrostalu próbowała nawiązać wyrównaną grę, lecz pojedyncze ataki akcje Katarzyny Mróz, czy Ewy Kowalkowskiej nie były w stanie zmienić oblicza tego seta. Na drugiej przerwie technicznej przewaga MKS-u wzrosła do siedmiu „oczek” (16:9). Błędy własne przyjezdnych sprawiły, że trener Piotr Makowski przy stanie 21:13 poprosił o przerwę na żądanie, chcąc wybić z uderzenia miejscowe zawodniczki. Na niewiele się to zdało. Po autowym serwisie Moniki Naczk set ten zakończył się wysokim zwycięstwem gospodyń 25:15.

 

MVP spotkania została Ewelina Sieczka

 

MKS Dąbrowa Górnicza – Centrostal Bydgoszcz 3:1

(25:20 25:27 25:14 25:15)

 

Skład:

MKS : Śliwa, Wysocka, Sadowska, Lis, Sieczka, Staniucha-Szcurek Tkaczewska (libero)oraz Liniarska

Centrostal : Kowlakowska, Kuligowska, Kuczyńska, Smak, Mróz, Hardzejewa, Wysocka (libero) oraz Kasprzyk, Naczk, Nowakowska i Łunkiewicz

 

Zobacz również:

Tabela i wyniki 11. kolejki PlusLigi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-01-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved