Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga mężczyzn: Orzeł lepszy od Energetyka

I liga mężczyzn: Orzeł lepszy od Energetyka

Choć spotkanie zakończyło się wygraną gospodarzy, Orzeł w dwóch pierwszych partiach musiał wspiąć się na wyżyny swoich możliwości. Jaworzno pod wodzą nowego trenera stawiało silny opór rywalowi.

Inauguracyjna partia rozpoczęła się od szybkiego prowadzenia gospodarzy 4:0. Przy stanie 5:2 dla Orła w polu serwisowym pojawił się Michał Skrzypiński. Przy jego zagrywkach goście zdobyli aż siedem punktów z rzędu i Jaworzno objęło prowadzenie 9:5. Gospodarze podrażnieni takim obrotem sprawy ruszyli w pogoń za rywalem. Skutecznie punktowali Krzysztof Hajbowicz oraz Maciej Kordysz i w efekcie chwilę później było już po 16. O losie tej partii rozstrzygnęła końcówka. Przy stanie 22:22 blokiem zatrzymany został Tomasz Kamuda, dwa asy serwisowe dołożył Maciej Fijałek i pierwszy set padł łupem gospodarzy 25:22.

Set numer dwa miał podobny scenariusz co partia poprzednia, bowiem raz jedna raz druga drużyna obejmowała kilkupunktową przewagę. Początek znowu należał do gospodarzy, którzy objęli prowadzenie 5:2. Goście w głównej mierze dzięki skutecznej grze Daniela Wilka oraz Jakuba Kaźmierskiego szybko zniwelowali przewagę oraz wyszli na prowadzenie 14:10. Międzyrzeczanom udało się odrobić straty, gdy na zagrywce stanął Michał Lach. Orzeł zablokował kilkakrotnie rywala, klika ważnych piłek wybronił libero Krystian Pachliński i po chwili było już po 18. Wzorem poprzedniej partii o losach tego seta ponownie rozstrzygnęła końcówka, w której więcej zimnej krwi zachowali gospodarze. Ostatni punkt w tej patii zdobył Michał Lach atakiem ze skrzydła (25:23).



Trzecia i jak się okazało ostania partia od początku bardzo dobrze układała się dla gospodarzy. Goście nie mogli sobie poradzić z zagrywką Adriana Hunka i Orły szybko objęły prowadzanie 9:4. Na rozpędzonych gospodarzy Energetyk nie potrafił znaleźć recepty. Trener gości, Wiktor Krebok, próbował ratować się zmianą. W miejsce Marka Nowaka wszedł Piotr Deszcz jednak obraz gry na boisku nie uległ zmianie. Orłom wychodziło wszystko, a pewnie punktowali rywala środkowi gospodarzy – Adrian Hunek oraz Przemysław Lach. Gdy Orzeł prowadził już 20:13 trener Andrzej Stanulewicz desygnował do gry zmienników. Na boisku pojawili się Wojciech Janas, Wojciech Wesołowski oraz Michał Jakubczak. Ostatecznie gospodarze zwyciężyli pewnie do 16, a ostatni punkt zdobył Adrian Hunek, który pojedyńczym blokiem zatrzymał atak rywala.

Orzeł Międzyrzecz- MCKiS Energetyk Jaworzno 3:0

(25:22, 25:23, 25:16)

Składy drużyn:

Orzeł: Fijałek, Przemysław Lach, Michał Lach, Kordysz, Hajbowicz, Hunek, Pachliński (libero) oraz Janas, Wesołowski, Jarząbski i Jakubczak

Energetyk: Skrzypiński, Antosik, Nowak, Kamuda, Kaźmierski, Wilk, Warchoł (libero) oraz Szopa i Deszcz

Po meczu powiedzieli:

Jakub Kaźmierski (Energetyk Jaworzno): Trochę się ostatnimi czasy u nas zmieniło, przyszedł nowy trener, jesteśmy w trakcie zupełnie innego treningu, ale wierzę w to, że będzie lepiej. Prowadziliśmy w połowie pierwszego i drugiego seta, ale głupio straciliśmy cztery punkty z rządu i Orzeł prowadził już 2: 0. Trzeci set od początku nie układał się po naszej myśli i niestety przegraliśmy mecz. Być może o naszej porażce zadecydowało to, że może byliśmy spięci przed nowym trenerem oraz to, że popełniliśmy zbyt dużo błędów w przyjęciu.

Krystian Pachliński (Orzeł Międzyrzecz): Dwa sety były bardzo ciężkie. Przeciwnik przyjechał z nowym trenerem, chciał się przed nim pokazać z jak najlepszej strony. My po wygranej tydzień temu byliśmy drużyną, która psychicznie była mocniejsza. Dwa sety pokazały, że Jaworzno potrafi walczyć. Te sety były bardzo ciężkie, w środku obu partii przeważali goście, jednak w końcówkach to my byliśmy lepsi. Trzecia partia pokazała już, że to my jesteśmy drużyną lepszą w każdym elemencie.

Zobacz również:

Wyniki 14. kolejki oraz tabela I ligi mężczyn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2009-01-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved