Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Wicemistrzowie Polski lepsi od beniaminka

PlusLiga: Wicemistrzowie Polski lepsi od beniaminka

Trwa czarna passa siatkarzy Trefla Gdańsk. Tym razem podopieczni trenera Wojciecha Kaszy, po zaciętej walce, w czterech setach ulegli akademikom z Częstochowy.

Spotkanie rozpoczęli goście z Częstochowy. Zbigniew Bartman już na samym początku postanowił sprawdzić przyjęcie Bruno Zanuto, który po kontuzji po raz pierwszy występował przed gdańską publicznością. Jednak siatkarze z Jasnej Góry mieli problemy ze skończeniem swoich akcji. Popełniali oni też dużo błędów przy siatce. Na uwagę zasługiwał natomiast dobry blok gdańszczan. Częstochowianie zdołali doprowadzić do wyrównania (6:6), a Bartman skutecznym atakiem wyprowadził ich nawet na prowadzenie. To jednak przy dwupunktowej przewadze Trefla siatkarze zeszli na pierwszą przerwę techniczną. Przez kolejne minuty gra toczyła się praktycznie punkt za punkt. Po jednej stronie oczka zdobywali Wojciech Serafin i Wojciech Winnik, a po stronie gości Zbigniew Bartman i Wojciech Gradowski. Dwa kolejne błędy Winnika, najpierw zepsuta zagrywka, a następnie nieudany atak w siatkę, doprowadziły do drugiej przerwy technicznej dla Częstochowy (16:14). Kolejne wyrówanie stanu seta nastąpiło po atakach Dariusza Szulika i Wojciecha Winnika (17:17). Gdy przewaga akademików zaczęła rosnąć, trener Wojciech Kasza poprosił o czas dla swojego zespołu. Po przerwie gdańszczanom udało się zmniejszyć stratę do zaledwie jednego punktu. Na trzy oczka przed końcem seta w bloku obok Dariusza Szulika pojawił się reprezentant Polski – Łukasz Kadziewicz. Nie przyniosło to oczekiwanego rezultatu w postaci zdobycia punktu blokiem przez zespół Trefla. Za chwilę na boisko powrócił więc Łukasz Kruk, a chwilkę później w pole zagrywki trener Kasza wstawił Jakuba Bednaruka. Jak się później okazało, te roszady trenerskie nie zdołały już odwrócić losów pierwszej odsłony. Swoją szansę na wygranie seta częstochowianie oddali gospodarzom dotykając siatki podczas bloku przy piłce setowej. Nie na długo przedłużyło to nadzieje kibiców na wygranie tej partii. Set zakończył skutecznym atakiem Zbigniew Bartman (23:25). Był to zarazem jego piąty punkt zdobyty w tym spotkaniu.

Drugi set od prowadzenia rozpoczęli częstochowianie. Gdy role na boisku się odwróciły, przy jednopunktowym prowadzeniu Trefla (3:2) kibice mogli oglądać najdłuższą wymianę tego spotkania. Gdańszczanie z poświęceniem bronili się przed atakami gości, jednak nawet widowiskowe obrony piłek zza ławki rezerwowych, nie uchroniły ich przed przegraniem akcji. Przewaga siatkarzy spod Jasnej Góry rosła, a gdańszczanie bronili się nadal. Po raz kolejny doprowadzili do wyrównania po 7. Po ataku Zbigniewa Bartmana, Wojciech Winnik nie zdołał podbić piłki przeskakując nawet przez bandy reklamowe i to częstochowianie na pierwszą przerwę techniczną schodzili zwycięsko. Wynik wyrównał atakiem z drugiej lini w sam róg boiska , oszczędzany jeszcze przez rozgrywającego, Bruno Zanuto. Hala AWFiS w Gdańsku zawrzała, gdy kolejny punkt zdobył Wojciech Serafin (12:11). Chwilę później w polu zagrywki pojawił się Jakub Bednaruk. Zaserwował bardzo nieudanie w siatkę i na tablicy wyników ponownie remis 14:14. Druga przerwa techniczna po raz kolejny przy jednopunktowym prowadzeniu gości, ale po przerwie trzy kolejne akcje należały już do zespołu z Gdańska. Przechodzącą piłkę skończył Zanuto, a chwilę później na pojedynczym bloku skutecznie atakował Winnik (18:16). Po kolejnej długiej wymianie przegranej przez żółto-czarnych, dzięki której częstochowianie zdobyli kontaktowy punkt, trener Kasza musiał poprosić o czas dla swoich podopiecznych (20:19). Chwilę później kibice w gdańskiej hali zamilkli. Na boisko upadł Wojciech Serafin. Uraz kostki tego zawodnika wymusił zmianę w zespole Trefla. W jego miejsce pojawił się Krzysztof Kocik. Częstochowianie wykorzystali problemy gospodarzy i doprowadzili do wyrównania po 21. Zepsuta zagrywka Guni, a następnie atak w aut Gradowskiego wysunęły gdańszczan na prowadzenie 23:21, a piłkę setową wywalczył atakiem ponad blokiem przeciwnika Wojciech Winnik (24:22). Częstochowianie nie chcieli jednak oddać łatwo tego seta. Końcówka to popisy środkowych obu zespołów. Najpierw Piotra Nowakowskiego, a następnie Dariusza Szulika, który zakończył tę partię 25:23. Przewaga gdańskiej drużyny była w tym secie wyraźna pod względem ilości popełnianych błędów. W drugiej partii stracili oni w ten sposób zaledwie 4 punkty.



Trzecia odsłona nie rozpoczęła się po myśli żółto-czarnych. Nie potrafili oni zatrzymać dobrze grającego na tym etapie spotkania Smilena Mlyakowa. Doping w Gdańsku ucichł zupełnie, gdyż gospodarze zupełnie nie przypominali siatkarzy z poprzedniej partii. Gdy przewaga częstochowian wzrosła do czterech punków (1:5), trener Kasza poprosił o czas. Dopiero pojedynczy blok Wojciecha Winnika na jego imienniku, Wojciechu Gradowskim, poderwał kibiców i siatkarzy do walki. As serwisowy Jarosława Stancelewskigo, a chwilę później blok Szulika zmniejszyły straty gospodarzy, ale podczas pierwszej przerwy w tym secie gdańszczanie mieli do odrobienia jeszcze trzy punkty. Łukasz Kruk postanowił mocniej wykorzystać środek swojej siatki. Andrzej Stelmach próbował natomiast różne warianty rozgrywania piłki. Druga przerwa techniczna została odgwizdana po bloku rozgrywającego częstochowian na Krzysztofie Kociku i już przy pięciopunktowym prowadzeniu gości. Akademicy bardzo dobrze ustawiali się w obronie, nie pozwalając na kończenie ataków zawodnikom z Gdańska. Przy stanie 15:20, kiedy to Zbigniew Bartman założył Winnikowi przysłowiową siatkarską „czapę”, Wojciech Kasza postanowił po raz kolejny wstrzymać grę. Piłkę setową dla AZS-u zdobył Piotr Nowakowski, blokując na środku siatki kapitana gospodarzy, a set zakończył atakiem Wojciech Gradowski (18:25).

Czwarty set od zagrywki rozpoczął Łukasz Kruk. Na początku seta dużo piłek kierował on przez środek siatki, ale zawodnicy z Częstochowy ustawiali tam swój szczelny blok. Siatkarze Trefla mieli natomiast problemy ze zdobywaniem punktów tym elementem. Pierwsza przerwa techniczna została odgwizdana po raz kolejny przy znacznym prowadzeniu gości 8:4. Do gry swoich kolegów poderwał Wojciech Winnik, który skończył swoje dwa kolejne ataki. W następnej akcji punkt bezpośrednio z zagrywki zdobył Szulik i przewaga gości stopniała do zaledwie dwóch punków (8:10) Kolejne minuty spotkania to popisowa gra Bruno Zanuto. Najpierw skuteczny atak z przechodzącej piłki, następnie pojedynczy blok, a chwilę później dwa asy serwisowe tego zawodnika wyprowadziły gdańszczan na prowadzenie w tym secie (16:15). Przy stanie po 17 po raz kolejny na boisku pojawił się Łukasz Kadziewicz. Jednak nawet wysoki blok złożony z dwóch środkowych nie był w stanie powstrzymać w ataku Dawida Gunii. Przy jednopunktowym prowadzeniu gości 20:19 na zagrywce pojawił się Jakub Bednaruk. Jego serwis nie sprawił problemów akademikom, ale obronił on piłkę kiwniętą przez środkowego częstochowian, a tym samym Trefl mógł zdobyć wyrównujący punkt. Na prowadzenie w secie wysunęła gdańszczan mocna zagrywka Jarosława Stancelewskiego (22:21). Kolejne ataki Mlyakowa i Andrzeja Wrony oddaliły jednak szanse gospodarzy na wygranie tej partii i całego spotkania. Kluczem do zwycięstwa okazał się podwójny, szczelny blok częstochowian, którzy najpierw zatrzymali Winnika, a chwilę później Bruno Zanuto (23:25).

To już szósta porażka z rzędu ekipy beniaminka. Dzisiejsze spotkanie było niezwykle ważne dla zespołu z Gdańska. Porażka bez zdobyczy punktowej spowodowała, że Trefl znalazł się na ostatniej pozycji w tabeli PlusLigi. Żółto-czarnych wyprzedził zespół z Radomia, który przed własną publicznością wywalczył jeden punkt, doprowadzając do tie-breaka w meczu z Resovią Rzeszów.

Najlepszym zawodnikiem tego meczu został wybrany Zbigniew Bartman, który dla swojego zespołu zdobył łącznie 19 punktów.

Trefl Gdańsk – Domex Tytan AZS Częstochowa 1:3

(23:25, 25:23, 18:25, 23:25)

Składy zespołów:

Trefl Gdańsk: Winnik, Serafin, Szulik, Zanuto, Kruk, Stancelewski, Samardzić (libero) oraz Bednaruk, Kocik i Kadziewicz

AZS Częstochowa: Nowakowski, Stelmach, Gradowski, Mlyakow, Wrona, Bartman, Zatorski (libero) oraz Drzyzga i Gunia.

Statystyki meczowe:

    TREFL GDAŃSK                     AZS CZĘSTOCHOWA
            sety                          sety
razem| IV  III   II    I|          | I  II  III  IV |razem
  89 | 23   18   25   23|  punkty  |25  23   25  25 |  98
  52 | 14    7   14   16|   atak   |14  18    9  14 |  55
   9 |  2    4    2    1|   blok   | 1   1    5   5 |  12
   2 |  1    1    0    0| serwis   | 0   0    2   2 |   4
  26 |  6    5    9    6|po błędzie|10   4    9   4 |  27

Statystyki indywidualne:

 Trefl Gdańsk                AZS Częstochowa

                   Punkty
1. W. Winnik    19 pkt       1. Z. Bartman    19 pkt
2. B. Zanuto    14           2. S. Mlyakow    18
3. W. Serafin   11           3. W.Gradowski   11

                     Atak:
1. W. Winnik    17 pkt       1. Z. Bartman    18 pkt
2. B. Zanuto    11           2. S. Mlyakow    14
3. W. Serafin   10           3. W. Gradowski  10

                     Blok:
1. D. Szulik     3 pkt       1. S. Mlyakow      3 pkt
2. W. Winnik     2           2. P. Nowakowski   2
   B. Zanuto     2              A. Wrona        2
                                A. Stelmach     2

                     Serwis:
1. B. Zanuto        1 pkt    1. P. Nowakowski   2 pkt
   J. Stancelewski  1        2. S. Mlyakow      1
                                A. Wrona        1

Zobacz również:

Wyniki 12. kolejki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał: , ,

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2009-01-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved