Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Bartosz Kawka: Nie jesteśmy chłopcami do bicia

Bartosz Kawka: Nie jesteśmy chłopcami do bicia

fot. archiwum

AZS Rafako Racibórz wygrał sześć ostatnich spotkań. Przed sezonem oceniano, że zespół będzie grał o utrzymanie, a tymczasem znajduje się w czubie tabeli Po sobotnim mecz z Resovią II udało nam się porozmawiać ze środkowym Rafako-Bartoszem Kawka.

Jak krótko podsumujesz spotkanie z Resovią II Rzeszów?

 

Bartosz Kawka : – To nie był łatwy mecz, jak poniektórym mogło się wydawać. Przerwa świąteczna zrobiła swoje. Treningi wznowiliśmy 29 grudnia. Wcześniej ćwiczyłem indywidualnie i to przyniosło pozytywne efekty. Spotkanie z rezerwami Resovii mogło zakończyć się innym wynikiem. Przegraliśmy pierwszego seta i dużo nie zabrakło, żeby podobnie było drugiej partii. Przy stanie 28:28 nasz kapitan, Marcin Gąsior, stanął w polu serwisowym i zdobył asa. W następnej akcji razem z rozgrywającym Mariuszem Jajusem, zablokowaliśmy atak rywala i wygraliśmy 30:28 .



 

To już wasze szóste zwycięstwo z rzędu. Spodziewałeś się takiego wyniku?

 

Szczerze mówiąc nie spodziewałem się tego, ale jestem jak najbardziej zadowolony z tych zwycięstw. Należy podkreślić, że wygrywaliśmy z zespołami z górnej części tabeli, takich jak Krosno czy Radom. Mam nadzieję, że dobra passa będzie trwać jak najdłużej .

 

Kolejny mecz gracie w Ropczycach. Jedziecie po zwycięstwo?

 

Chciałbym, żebyśmy wywieźli 3 punkty, jednak Ropczyce to bardzo trudny przeciwnik. Jest to doświadczony zespół i na pewno będą chcieli pokazać na co ich stać, z naszej strony mogę zapewnić, że tanio skóry nie sprzedamy i będziemy chcieli pokazać grę taką jak w ostatnich sześciu spotkaniach .

 

Jesteście na czwartym miejscu w tabeli, czy je utrzymacie? Kto jest najgroźniejszym rywalem?

 

Zrobimy wszystko, żeby być w czwórce i walczyć w play-offach. Wg mnie najgroźniejszy w tej chwili jest zespół z Kielc. Mamy przed sobą ciężkie mecze wyjazdowe w Ropczycach Krośnie i Kielcach. Kraków też jeszcze się nie poddał w walce o miejsce w pierwszej czwórce, więc walka będzie się toczyć do ostatniej kolejki .

 

To Twój pierwszy sezon w Raciborzu, jak się tu czujesz?

 

Jakiś czas temu nie było najlepiej. Racibórz leży 550 km od mojego rodzinnego miasta. Przychodząc tutaj wiedziałem, że częstym gościem w domu nie będę. Jednak teraz już się zaaklimatyzowałem. Bardzo zżyłem się z drużyną. W klubie panuje miła atmosfera, aż chce się grać i trenować .

 

*Rozmawiała Magdalena Rzepka (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-01-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved