Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Wojciech Serafin: Optymizm ze mnie ulatuje

Wojciech Serafin: Optymizm ze mnie ulatuje

Trefl to beniaminek ligi, którego skład personalny przed sezonem robił niemałe wrażenie. Drużyna jednak od początku zmaga się z kontuzjami, które uniemożliwiają występy gdańszczan w optymalnym składzie. Teraz jednak ilość kontuzji sięgnęła zenitu. W sobotę drużyna liczyła zaledwie dziesięciu graczy.

Nie gracie dobrze, przegrywacie mecz za meczem. Jak możecie przyciągnąć kibiców na trybuny?

Kibiców zachęcić można dobrą grą, ale my teraz tego atutu z pewnością nie mamy. Szczerze mówiąc to nie wiem co mam powiedzieć. Brakuje zawodników i mamy problemy, żeby normalny trening przeprowadzić.



Mogliście zagrać nieco wzmocnieni, bo na mecz miał pojechać Bruno Zanuto. Lekarze się nie zgodzili. To zaskoczenie?

Nie. Zaskoczeniem była dla mnie wiadomość, że Bruno ma w Kędzierzynie-Koźlu zagrać. Ja o tym wcześniej nie słyszałem. Owszem Zanuto próbuje już z nami trenować, ale jest jeszcze za wcześnie, aby mógł wrócić do gry. Co zresztą lekarze potwierdzili.

A mimo tych wszystkich problemów mogliście, a wręcz powinniście wygrać trzeciego seta w sobotnim meczu.

Trzeci set to tragedia. ZAKSA zagrała drugim składem i wypracowaliśmy sobie kilka punktów przewagi. Trener gospodarzy Krzysztof Stelmach szybko zareagował i na parkiet wrócili Jakub Novotny oraz Terence Martin. I oni nas ograli.

rozmawiał: Paweł Stankiewicz

źródło: Dziennik Bałtycki

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2009-01-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved