Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP: Siatkarz Wieluń wywozi z Częstochowy komplet punktów

PP: Siatkarz Wieluń wywozi z Częstochowy komplet punktów

Zaskakujący był wynik spotkania pomiędzy AZS Częstochową a Pamapolem Siatkarz Wieluń. Pierwszoligowy zespół pokonał podopiecznych Radosława Panasa 3:0.

Zapewne nikt nie spodziewał się takiego przebiegu zdarzeń w częstochowskiej hali „Polonia”, już bowiem otwarcia spotkania, podopieczni Radosława Panasa nie mogą zaliczyć do udanych. Pamapol Wieluń od pierwszych minut rozpoczął budowanie przewagi nad rywalem, a liczne błędy pojawiające się w szeregach częstochowian dodatkowo ułatwiały to zadanie. Zaniepokojony szkoleniowiec AZS-u poprosił o czas przy stanie 12:8, lecz jego podopieczni nie poprawili swojej postawy. Wręcz przeciwnie, gdy w polu serwisowym wielunian pojawił się Bartosz Buniak gospodarze ponownie stracili kilka punktów w jednym ustawieniu (15:9). Skuteczne akcje podopiecznych Radosława Panasa, takie jak blok Mlyakowa i Nowakowskiego (15:11) przeplatane były pomyłkami, szczególnie w przyjęciu. Goście wykorzystywali bezlitośnie niemal każde potknięcie rywala, czego dowodem jest kolejna seria punktowych zdobyczy. Piłkę w boisku umieścił Michał Błoński, zablokowany został Bartosz Janeczek i na tablicy pojawił się wynik 20:13. Po kolejnej przerwie, o którą poprosił Panas, dwukrotnie zapunktował Bartman, wielunianie popełnili błąd, przez co ich przewaga zmalała do czterech „oczek” (20:16), a Damian Dacewicz poprosił o czas. Chwilę później, głownie dzięki dobrej postawie Zbigniewa Bartmana, gospodarzom udało się zmniejszyć dystans dzielący ich od rywala do dwóch punktów (23:21). Był to jednak ostatni „zryw” częstochowian w tym secie, a ataki Zajdera i Błońskiego pogrzebały nadzieje na zwycięstwo w secie otwarcia.

Wielunianie rozpoczęli drugiego seta od mocnego uderzenia, ponownie zaskakując zawodników znajdujących się po drugiej stronie siatki. Z każdą kolejną minutą przewaga podopiecznych Damiana Dacewicza stawała się coraz bardziej widoczna, a piłki atakowane przez Bartodziejskiego czy Buniaka bez problemu znajdowały swoje miejsce w polu gry przeciwnika. Gdy przewaga Pamapolu sięgnęła siedmiu „oczek” (17:10), trener Radosław Panas poprosił o czas. Rozmowa ze szkoleniowcem nie pomogła. Gospodarzom udało się doprowadzić tylko na chwilę do gry punkt z punkt. Zakończyła się ona wraz z zameldowaniem się w pulu serwisowym Szymona Kosmędy (20:14), który swą zagrywką nie tylko skutecznie utrudnił pracę przyjmującym AZS-u, ale poprzez asa serwisowego zapewnił swej drużynie piłkę setową (24:14). Zagrywka w siatkę, chwilę wcześniej atakującego Bartosza Janeczka zakończyła zmagania zawodników w partii drugiej sensacyjnym wynikiem 25:15.



Zmotywowani porażką w poprzedniej odsłonie podopieczni Radosława Panasa od pierwszych minut seta trzeciego rozpoczęli budowanie przewagi. Wzmocniona zagrywka sprawiała trudności rywalowi, a as serwisowy Janeczka jest tego najlepszym dowodem. Gościom po raz pierwszy udało się doprowadzić do remisu 5:5, by chwilę później prowadzić grę punkt za punkt. Częstochowianom po raz kolejny w tym spotkaniu przydarzył się przestój, podczas którego trzech atakujących spod Jasnej Góry nadziało się na blok rywala (kolejno Wiśniewski, Gradowski i Bartman). Po trzeciej „czapie” z rzędu (11:9) szkoleniowiec AZS-u poprosił o czas, po którym zrehabilitował się Bartman, a po chwili jego drużyna powróciła do wyrównanej walki z rywalem. Końcówka seta należała jednak do ekipy przyjezdnej . Akademicy nie wykorzystali dwóch szans na wyrównanie stanu rywalizacji (20:19 i 21:20), co zemściło się bardzo szybko, a po końcowym gwizdku arbitra, to kibice wielunian mogli cieszyć się ze zwycięstwa swych podopiecznych.

AZS Częstochowa – Siatkarz Wieluń 0:3

(22:25, 15:25, 21:25)

Składy zespołów:

AZS Częstochowa: Stelmach (0 punktów), Bartman (12), Gradowski (3), Nowakowski (3), Gunia (2), Mlyakow (7), Zatorski (libero) oraz Drzyzga (0), Wrona (3), Janeczek (8) , Wiśniewski (0) i Wierzbowski (0)

Siatkarz Wieluń: Sarnecki (9), Matejczyk (0), Zajder (7), Bartodziejski (9), Buniak (10), Błoński (12), Kryś (libero) oraz Kosmęda (1) i Zychla (0)

Zobacz również:

Wyniki VI rundy Pucharu Polski mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Więcej artykułów z dnia :
2009-01-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved