Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Marcin Mierzejewski: Odnaleźliśmy swój styl gry

Marcin Mierzejewski: Odnaleźliśmy swój styl gry

W pierwszym spotkaniu w Nowym Roku po raz kolejny Kędzierzynianom udało się na własnym parkiecie zdobyć trzy cenne punkty, bez straty seta. Tym razem z Kędzierzyna z pustymi rękami wyjechał beniaminek PlusLigi, Trefl Gdańsk.

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle po wielu sezonach posuchy znów jest na fali. Tak dobrej sytuacji nie pamięta już, najstarszy stażem w kędzierzyńskim teamie zawodnik, Marcin Mierzejewski: – Nie przypominam sobie kiedy ostatni raz udało nam się wygrać dwa razy pod rząd na własnym parkiecie 3:0. Mam nadzieję, że ta zwycięska passa będzie trwała nadal!

Mecz z Treflem Gdańsk należał do grupy spotkań bez historii. – Przez niemal całe spotkanie kontrolowaliśmy przebieg gry. Pomimo tego, że w trzecim secie mieliśmy problemy, to jednak byliśmy nadal pewni swego. I przede wszystkim przekonani, że zwyciężymy w trzech setach – podsumowuje kędzierzyński libero. – Fakt, że udała nam się ta sztuka jest niewątpliwie powodem do radości – dodaje.



Po dwóch wygranych do 17 setach w trzeciej partii ZAKSA zgotowała kibicom prawdziwy horror. Przez moment można było pomyśleć, że zawodnicy obu drużyn wymienili się koszulkami. Trefl pokazał zupełnie inną twarz. Niezły okres gry Gdańszczan sprawił, że podopieczni Krzysztofa Stelmacha stali jak zaczarowani. – W trzecim secie w nasze szeregi wdarło się rozprężenie. Kiedy prowadzi się 2:0, zwłaszcza po tak krótkich setach, człowiek się rozluźnia. Niefortunnie taka sytuacja przydarzyła się również nam – doszukuje się przyczyn słabszej postawy Mierzejewski. – Bezwzględnie musimy to eliminować. Powinniśmy starać się utrzymać koncentrację do ostatniego gwizdka sędziego – zaznacza. Zawodnik podkreśla także, że na załamanie się gry nie miały wpływy zaaplikowane przez szkoleniowca w drugim secie zmiany.

Pomimo tragicznego położenia w trzeciej odsłonie meczu ZAKSA wyszła z pojedynku obronną ręką. Wygrać partię tracąc do rywala aż siedem oczek jest niewątpliwie wielką sztuką. Jednak takie zwycięstwa smakują najlepiej i budują morale zespołu.

Libero ZAKSY jest tego samego zdania. – Najważniejsze, że odnaleźliśmy swój styl gry i wyszliśmy z tego „bagna”, bo ciężko sytuację w jakiej byliśmy nazwać inaczej – twierdzi zawodnik. Zwycięstwo w tym secie jest szczególnie cenne, gdyż zespół podniósł się i odrobił aż siedem punktów – dodaje. Ostatecznie wynik meczu był dla nas bardzo korzystny i z tego się cieszę – dodaje z uśmiechem.

Piękna wygrana oraz trzy kolejne punkty i fotel lidera PlusLigi są wspaniałym prezentem dla sympatycznego libero, który w dzień po meczu obchodzi urodziny. Marcinowi życzymy zatem przede wszystkim zdrowia, wielu sukcesów oraz radości na co dzień.

*z Marcinem Mierzejewskim rozmawiała Alicja Chrabańska

tekst zamieszczono dzięki uprzejmości portalu: przegladligowy.com

źródło: przegladligowy.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2009-01-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved