Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Styczniowy maraton siatkarzy AZS-u

Styczniowy maraton siatkarzy AZS-u

AZS Częstochowa już we wtorek o godz. 18.30 meczem Pucharu Polski z Siatkarzem Wieluń rozpocznie maraton, który potrwa do środy 14. stycznia. Wtedy to akademicy spod Jasnej Góry zagrają przeciwko Iraklisowi w ramach rozgrywek Ligi Mistrzów.

Do rozegrania mają jeszcze siedem spotkań – na przemian w PlusLidze, Lidze Mistrzów i Pucharze Polski. Dziś w 4. rudzie PP zmierzą się z Siatkarzem Wieluń – zespołem, którego trenerem jest świetnie znany w Częstochowie Damian Dacewicz. Rywal to aktualny wicelider I ligi i jeden z kandydatów do awansu. Drużyna, która ma w składzie kilku niezłej klasy zawodników. Na pozycji atakującego gra w niej Marcin Lubiejewski (w ubiegłym sezonie w AZS-ie Olsztyn), libero to Marcin Kryś, który jako utalentowany junior grał w AZS-ie.

Akademicy rozegrają z Siatkarzem dwumecz (rewanż 28 stycznia w Wieluniu. Lepszy w walce o miejsce w turnieju finałowym zmierzy się z Zaksą Kędzierzyn-Koźle. Finał odbędzie się w Poznaniu z udziałem czterech zespołów.



Tadeusz Iwanicki: Choć były o to obawy, zagrał Pan cały mecz przeciwko Skrze. Czy to oznacza, że ze zdrowiem już wszystko w porządku?

Wojciech Gradowski: Była chwilowa niedyspozycja, ale wygląda na to, że z moim zdrowiem jest już OK. Przez tydzień poprzedzający mecz ze Skrą spokojnie się wprowadzałem, trener mnie obserwował i cieszę się, że dał mi zagrać. Nie wygraliśmy co prawda, ale z tego jednego punktu powinniśmy być w jakimś tam stopniu zadowoleni. Graliśmy przecież z mistrzem Polski. Szkoda tylko tych dwóch setów, w których rywale nas zdeklasowali. Wszyscy zagraliśmy słabiej w przyjęciu, ale trzeba podkreślić, że rywale świetnie zagrywali.

Teraz mnóstwo grania przed Wami – w PlusLidze, Lidze Mistrzów i Pucharze Polski. Wtorkowy mecz z Siatkarzem Wieluń będzie raczej rozgrzewką przed prawdziwymi wyzwaniami?

No nie wiem, czy to będzie rozgrzewka. Każdą drużynę trzeba szanować. Wiemy, że nie będzie z nimi łatwo, bo graliśmy z tym zespołem sparingi. To, że jesteśmy z PlusLigi, nie oznacza wcale, że będziemy łatwo wygrywać. A styczeń rzeczywiście czeka nas bardzo ciężki. Zostało nam jeszcze siedem meczów, będziemy grać dwa razy w tygodniu. Musimy dobrze rozłożyć siły, żeby osiągnąć zaplanowane cele. A chcemy nie tylko grać, ale i wygrywać.

Z Siatkarzem graliście sparing między świętami a Nowym Rokiem, jakie ta drużyna zrobiła na Was wrażenie?

Pozytywne. To przecież zespół, który w pierwszej lidze zmienia się na prowadzeniu z Bielskiem, a to o czymś świadczy. Mają poukładaną, ciekawą drużynę. W tych meczach więcej będzie jednak zależało od nas.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2009-01-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved