Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Katarzyna Mroczkowska: Marzy mi się ósme miejsce

Katarzyna Mroczkowska: Marzy mi się ósme miejsce

fot. archiwum

O aktywnym wypoczynku, grze w beniaminku PlusLigi Kobiet oraz o sportowych marzeniach Strefa Siatkówki rozmawia z podstawową środkową Gwardii Wrocław, Katarzyną Mroczkowską.

Po 10. kolejkach zajmujecie ósme miejsce – czy ta pozycja spełnia Twoje oczekiwania?

 

Może jest to małe pocieszenie, ale ciągle jesteśmy w ósemce. Patrząc z perspektywy czasu nasza pozycja w tabeli mogłaby być lepsza, gdyby udało się nam wygrać, chociaż jeden mecz więcej. Na dzień dzisiejszy każda lokata gwarantująca nam miejsce w fazie play-off będzie zadowalająca. Z drugiej strony, oczywiście chciałoby się więcej, np. zakończyć rundę zasadniczą na szóstym miejscu .



 

Za Wami połowa sezonu zasadniczego, jak podsumujesz ten okres?

 

Początek sezonu miałyśmy bardzo udany, urwałyśmy set Mistrzyniom Polski a następnie odniosłyśmy dwa zwycięstwa. Później było gorzej. Dobrze rozpoczynałyśmy spotkania i wygrywałyśmy pierwsze sety. Niestety nie potrafiłyśmy utrzymać równej oraz skutecznej gry i schodziłyśmy z parkietu pokonane. Na pewno zabrakło szczęścia w kilku kluczowych momentach. Nie poddajemy się. Czekamy na wygrany mecz, który pozwoli nam złapać wiatr w żagle. Najbliższa szansa już w sobotę w Żukowie .

 

Więcej było plusów czy raczej minusów?

 

Trzeba by usiąść i zrobić tabelkę (śmiech). Tylko dwa zwycięstwa wskazują na większą ilość minusów. Cały czas pracujemy nad wieloma elementami gry. Staramy się poprawić zagrywkę i przyjęcie, szukamy skutecznych rozwiązań w ataku. Na szczęście atmosfera w zespole sprzyja ciężkiej pracy. Staramy się, aby duch bojowy nie zamierał i na każde spotkanie wychodzimy z ogromną wiarą w zwycięstwo. Chciałybyśmy stworzyć obraz zespołu walecznego, który gra do ostatniej piłki .

 

2 zwycięstwa i 8 porażek (w tym trzy w tie-breaku) taki jest Wasz bilans. Czego Twoim zdaniem zabrakłoby tie-breaki rozstrzygnąć na swoją korzyść?

 

Naszym ogromnym problemem są długie przestoje, kiedy to tracimy wiele punktów oraz proste błędy popełniane w ważnych momentach meczu. Doskonałym przykładem jest konfrontacja z Mielcem. W drugiej odsłonie prowadziłyśmy 24:17 i po serii udanych zagrywek przeciwniczek przegrałyśmy seta. Jeśli uda nam się wyeliminować te mankamenty to nasza gra nabierze większej płynności i równości. Mam nadzieję, że efektywności także .

 

Trudne jest "życie" beniaminka w PlusLidze Kobiet. Jakie założenia postawiono przed zespołem na początku sezonu?

 

Najwyższą klasę rozgrywkową opuściłyśmy tylko na jeden rok. Osobiście nie czuję się beniaminkiem. Na początku sezonu mówiło się o piątym miejscu. Realia ligowe troszkę zweryfikowały te założenia i w tej chwili walczymy o ósemkę. Chociaż przed nami prawie cała druga runda i wiele może się jeszcze wydarzyć .

 

Runda rewanżowa zaczęła się pomyślnie, jeden punkt wywalczony z Mistrzyniami Polski. Cel na rundę rewanżową wydaje się być oczywisty – zdobywać punkty w każdym spotkaniu…

 

Nie mamy innego wyjścia i musimy w każdym meczu upatrywać szansy na pozyskanie kolejnych punktów. Dosyć niespodziewanie postraszyłyśmy zespół z Muszyny i wywalczyłyśmy jedno oczko. Tak naprawdę to powinnyśmy wygrywać z zespołami na podobnym do naszego poziomie. Wówczas nasza sytuacja w lidze będzie o wiele łatwiejsza, a my jako zespół nie będziemy odczuwały zagrożenia, jakim jest spadnięcie do niższej ligi .

 

Zmiana tematu, jak spędziłaś święta i czy znalazłaś czas na odpoczynek?

 

Terminarz rozgrywek ułożył się na tyle szczęśliwie, że znalazł się czas na kilkudniowy odpoczynek. Przerwę tę wykorzystałam na wyjazd w góry. Spędziłam pięć fantastycznych dni na tatrzańskich szlakach. Aktywnie fizycznie, ale pod względem psychicznym całkowite oderwanie od codzienności .

 

Postanowienie noworoczne…?

 

Planuję w tym roku skończyć studia i napisać do czerwca pracę magisterską. Postanowienie brzmi – być konsekwentną .

 

Twoje sportowe marzenie na ten sezon…?

 

Przede wszystkim zająć miejsce w ósemce. Moje osobiste marzenie to sprawdzenie się na prawym skrzydle. Przejście ze środka na atak jest znaczącą zmianą i charakter gry na tych pozycjach jest zupełnie inny. Z drugiej strony stanowi ogromne wyzwanie, któremu chciałabym podołać .

 

*Rozmawiała Weronika Grabowska (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-01-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved