Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > K. Wierzbowski: Jesteśmy zadowoleni z pierwszej rundy

K. Wierzbowski: Jesteśmy zadowoleni z pierwszej rundy

AZS Częstochowa, zespół, w którym występuje Krzysztof Wierzbowski spisuję się w rozgrywkach PlusLigi mężczyzn średnio. Natomiast w Lidze Mistrzów akademicy z spod Jasnej Góry spisują się całkiem nieźle. Drużyna ma szanse na awans do fazy play – off.

Po pierwszej rundzie AZS Częstochowa zajmuje w ligowej tabeli siódme miejsce. Jak możesz podsumować grę waszego zespołu w pozostałych spotkaniach?

Plan, który założyliśmy sobie w grudniu został wykonany prawie w 100%, wygraliśmy dwa ważne dla nas mecze oba po 3 pkt. (Radom i Bydgoszcz) do tego dołożyliśmy dwa zwycięstwa w Lidze Mistrzów z tego powinniśmy być zadowoleni. Szkoda meczu z Warszawą, ale niestety taki jest sport i tego dnia byli od nas po prostu lepsi, a my nie pokazaliśmy swojej siatkówki. Jesteśmy zadowoleni z pierwszej rundy ponieważ urwaliśmy kilka punktów drużynom teoretycznie lepszym od nas, a przypomnijmy, że nasz zespół jest zupełnie nowy…czas działa na naszą korzyść!



W spotkaniu ligowym z akademikami z Warszawy przegraliście 3:0. Przed tym meczem Zbigniew Bartman wypowiadał się niezbyt pochlebnie o tym pojedynku. Czy miało to wpływ na waszą grę?

Myślę, że te słowa nie miały żadnego wpływu na naszą grę, mogły jedynie bardziej zmobilizować drużynę z Warszawy. Inne okoliczności mogły być przyczyną takiego wyniku, chociaż nie można się nimi również usprawiedliwiać( problemy zdrowotne Wojtka i Pawła). Pawłowi udało się wyjść na boisko mimo, że był osłabiony, Wojtek niestety nie był nawet wpisany do protokołu. Ten mecz nam nie wyszedł i myślę, że nie ma sensu do tego wracać. Przed nami ciężki okres i musimy się koncentrować na kolejnych spotkaniach w Lidze, Pucharach Europejskich i Pucharze Polski.

W ostatnim meczu ligowym przegraliście ze Skrą Bełchatów, skąd wzięła się aż tak wysoka porażka w drugiej partii?

Ciężko powiedzieć skąd się wzięła tak wysoka przegrana. Pierwszy partia wymagała od nas bardzo dużo koncentracji od początku do końca, to mogło spowodować że po wygranym secie poziom koncentracji spadł. Wdarło się dziwne rozluźnienie i dopiero w czwartym secie udało się to wszystko odzyskać i „wyszarpać” ten jeden punkcik.

W następnej kolejce zagracie na wyjeździe beniaminkiem rozgrywek Treflem Gdańsk. Jak wasza drużyna przygotowuję się do tego pojedynku?

Przygotowania są jak przed każdym meczem, nic się konkretnie nie zmieniło. Musimy się nastawić psychicznie na ciężką walkę, dla Trefla zaczynają się mecze ostatniej szansy żeby spokojnie utrzymać się w PlusLidze i zająć lepsze miejsce przed fazą Play – Off.

W Lidze Mistrzów zajmujecie drugą lokatę w tabeli. Jakie cele ma zespół w tych rozgrywkach?

Ciężko cokolwiek powiedzieć o naszych celach. Nikt nam nie powiedział konkretnie, co mamy osiągnąć, do jakiego etapu dojść. Chcemy każdy mecz zagrać jak najlepiej, pokazać dobrą siatkówkę. Wynik wtedy jest sprawą otwartą, pokazaliśmy, że potrafimy walczyć z Iraklisem i dwa razy pokonaliśmy Sofię. Mamy nadzieję, że weźmiemy rewanż na Fenerbahce, a potem los pokaże co będzie dalej i z kim przyjdzie nam się zmierzyć.

Czego Ci życzyć w Nowym Roku?

Przede wszystkim zdrowia, dla nas sportowców to chyba jest najważniejsze, a czego po za tym: sukcesów, niezapomnianych chwil, więcej setów spędzonych na parkiecie a nie tylko na ławce (śmiech).

Dziękuje za rozmowę i życzę samych sukcesów.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2009-01-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved