Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Emocjonujący mecz w Ozorkowie

II liga M: Emocjonujący mecz w Ozorkowie

fot. archiwum

Niepokonana od dłuższego czasu drużyna Czarnych Rząśnia przyjechała na pierwszy noworoczny mecz do Ozorkowa. Rozegrane zostało pięć setów, z których każdy miał swoją unikalną historię.

Pierwsza partia rozpoczęła się od prowadzenia gości, którzy wspomagani dopingiem swoich kibiców, prowadzili od początku do końca. Bzura próbowała odrabiać straty jednak czyniła to nieudolnie. Trener Krzysztof Domagała nie znalazł sposobu jak w tym secie zatrzymać rozpędzoną drużynę Rząśni. Wynikiem tego była porażka w 1 partii 21:25.

 

Drugi set zaczął się od prowadzenia Bzury 3:0. Skuteczne ataki Marcina Sadeckiego i Daniela Sęka , pokazały wyższość gospodarzy w tym secie. Bzura szybko wyszła na prowadzenie 14:9. Jednak szybko je też straciła, gdyż zrobiło się 15:14. Zawahanie po stronie gości pozwoliło Bzurze znowu odskoczyć na kilka punktów. Było wiadome, że Bzura w tym secie wygra, gdyż łatwiej przychodziło jej zdobywanie punktów niż w secie poprzednim. Pierwsza piłka setowa miała miejsce przy stanie 24:19. Jednak tradycyjny przestój sprawił, że set zakończył się wynikiem 25:21 po ataku Marcina Sadeckiego .



 

Trzecia odsłona pokazała jaka siatkówka jest nieprzewidywalna. Siatkarze gości szybko osiągnęli dwupunktowe prowadzenie, Bzura wyrównała, jednak później już długo punktów nie zdobywała. Gdy siatkarze gości prowadzili 8:2, na boisko wszedł drugi rozgrywający Bzury Piotr Dośpiał . Wynik dla gospodarzy nie uległ znaczącej poprawie, jednak gra zaczęła się trochę bardziej układać. Przy stanie 5:15 wrócił Grabarczyk i jakby tchnął w zespół nowe siły. Zawodnicy punkt po punkcie zaczęli odrabiać straty, jednak zabrakło dwóch małych punktów by doprowadzić do równowagi. Bzura założyła kilka bloków z rzędu i wynik zaczynał być dla gości niebezpieczny. Najmniejsza przewaga miała miejsce przy stanie 24:23 dla Rząśni, jednak już więcej siatkarze Bzury punktów nie zdobyli.

 

Po takiej emocjonującej końcówce poprzedniego seta, kibice wierzyli, że Bzura będzie walczyć o zwycięstwo w tym meczu. Pierwszy punkt w czwartym secie zdobył skutecznym atakiem Artur Grzelik , potem swoje udane akcje mogli zapisać Sęk, Sadecki, Wójcik . Przez cały set Bzura prowadziła i nie pozwoliła zbliżyć się przeciwnikowi na więcej niż 3 punkty. Asem serwisowym popisał się Marcin Sadecki, blok dobrze stawiali Wójcik z Sękiem, który również skutecznie atakował. Jeden z tych bloków boleśnie odczuł Michał Krymarys . Set zakończył się zwycięstwem Bzury 25:18.

 

O wszystkim decydował tie break, który był bardzo wyrównany. Punkt za punkt do stanu po 6 po udanej kiwce z drugiej piłki Rafała Grabarczyka . Potem dwa punkty z rzędu zdobyli goście i to przy ich prowadzeniu nastąpiła zmiana stron. Bzura doprowadziła do równowagi. Przy stanie po 10, udany atakiem Daniel Sęk wyprowadził na jedno punktowe prowadzenie 11:10 i nikt się nie spodziewał, że więcej punktów Bzura już w tym secie nie zdobędzie. Brak przyjęcia zagrywki sprawił, że lider pokonał Bzurę.

 

Bzura Ozorków – Czarni Rząśnia 2:3

(21:25, 25:21, 23:25, 25:18, 11:15)

 

Skład:

Bzura: Sadecki, Grabarczyk, Domagała, Janiak, Sęk, Wójcik, D. Sobczak (libero) oraz Grzelik, Dośpiał

 

Zobacz również:

Wyniki i tabela gr.2 II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-01-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved