Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > inne > Strefowe kalendarium 2008 – część III

Strefowe kalendarium 2008 – część III

fot. archiwum

Mimo, że za oknem panuje zima, my przenosimy się razem z kalendarium Strefy Siatkówki w te najbardziej gorące miesiące mijającego roku. Gorące zarówno klimatycznie, jak i pod względem wydarzeń siatkarskich.

Lipiec

W lipcu przyszedł czas na dalsze popisy biało-czerwonych w Lidze Światowej, tym razem przed głośno i wiernie dopingującymi polskimi kibicami. Na pierwszy ogień poszedł katowicki Spodek i reprezentacja Chin. Podopieczni Raula Lozano dwukrotnie zwyciężyli 3:1, co pozwoliło na umocnienie pozycji lidera grupy D. W obu spotkaniach polscy siatkarze zapadli na "syndrom drugiego seta". Właśnie wówczas prezentowali festiwal błędów, mieli ogromne problemy z atakiem, co skwapliwie wykorzystywali zawodnicy z Kraju Środka, rozstrzygając partię na swą korzyść. Następnie biało-czerwony korowód powędrował do Łodzi, gdzie naprzeciw wicemistrzów świata stanęli Japończycy. Reprezentacja Polski podtrzymała tradycję zwycięstw 3:1. Efektem tychże dwóch wygranych był praktycznie pewny awans do Final Six w Rio de Janeiro. Napięcie rosło, bowiem zbliżał się termin podania dwunastki szczęśliwców, którzy będą reprezentować nasz kraj na Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie. Głównymi znakami zapytania były: pozycja libero, drugi rozgrywający oraz para rezerwowych przyjmujących. Dwoma pojedynkami z reprezentacją Egiptu w Poznaniu i Bydgoszczy polska drużyna kończyła rundę eliminacyjną LŚ 2008. Na dzień przed meczem numer 1 trener Raul Lozano uciął wszelkie dywagacje podając olimpijski skład. Znaleźli się w nim:

rozgrywający:




Paweł Zagumny, Paweł Woicki





środkowi:




Daniel Pliński, Łukasz Kadziewicz,




Marcin Możdżonek





atakujący:




Piotr Gruszka, Mariusz Wlazły





przyjmujący:




Sebastian Świderski, Marcin Wika, 




Krzysztof Gierczyński, Michał Winiarski





libero:




Krzysztof Ignaczak




W Poznaniu biało-czerwoni pożegnali swoich kibiców dwoma zwycięstwami 3:0 i 3:1. Do Olimpiady pozostał niecały miesiąc, a w perspektywie widniała podróż na turniej finałowy do Brazylii i konfrontacja z zespołami wymienianymi w gronie faworytów do zdobycia tytułu mistrzów olimpijskich. Do Final Six awansowały reprezentacje Brazylii, Rosji i USA. Dziką kartę otrzymali siatkarze z Kraju Kwitnącej Wiśni. Inauguracja? Nie rozpoczęło się najlepiej, ale nie było też źle – tak można określić porażkę z USA w tie-breaku. Amerykanie byli zdecydowanie lepsi w polu zagrywki i w bloku, jednak w piątym secie Polacy stoczyli imponującą walkę, przegraną dopiero na przewagi (14:16). Pozwalało to żywić nadzieję na pomyślne zakończenie meczu ostatniej szansy z drużyną Serbii. Jak się okazało nic bardziej mylnego. Nasi zawodnicy zaprezentowali fatalną grę. Ekipa "Plavich" po godzinie i dziesięciu minutach posłała polskich siatkarzy do szatni. Tym samym podopieczni Raula Lozano pożegnali się z turniejem. Zaczęły mnożyć się pytania czy reprezentacja Polski zdąży zbudować formę na Pekin? Tymczasem w półfinałach Final Six dwie niespodzianki: "Canarinhos" nie ugrali nawet partii w starciu z Amerykanami, a rozpędzona ekipa Serbii bez straty seta poradziła sobie z Rosją. Brazylijczycy, przegrywając w meczu o trzecie miejsce z zespołem "Sbornej", na dobre rozstali się z unoszącym się wokół nich nimbem drużyny niepokonanej. Ostatecznie w Lidze Światowej anno domini 2008 triumfowali Amerykanie, pokonując w finale Serbów 3:1. Jak się okazało w miesiąc później, był to dopiero początek ich triumfalnego marszu…



Początek miesiąca to końcówka rywalizacji "Złotek" w World Grand Prix. W Tajpej Polki do swej czarnej serii dorzuciły siódmą już porażkę, w czterech setach z USA (1:3). W pojedynku z Włoszkami wszystko było na najlepszej drodze do pierwszego zwycięstwa, reprezentacja Polski prowadziła już 2:0, jednak do walki zerwały się "Azzurre" i wszystko zakończyło się tradycyjnie już przegraną. (2:3). Na pocieszenie podopieczne Marco Bonitty , w pożegnalnej z WGP 2008, konfrontacji z drużyną Turcji, zwyciężyły 3:0. Bilans występów w tegorocznych rozgrywkach? Imponujący – jedno zwycięstwo i siedem porażek. Warto podkreślić, iż polską libero Agatę Sawicką sklasyfikowano na pierwszym miejscu wśród najlepiej broniących. World Grand Prix po raz siódmy wygrały Brazylijki. Na drugim miejscu znalazła się reprezentacja Kuby, a trzecią pozycję zajęły Włoszki. Tymczasem w Polsce Marco Bonitta ogłosił nazwiska siatkarek, które będą walczyć o najwyższe olimpijskie laury w Pekinie. W składzie znalazły się:

 

rozgrywające:




Milena Sadurek, Katarzyna Skorupa





środkowe:




Agnieszka Bednarek, Katarzyna Gajgał,




Maria Liktoras





atakujące:




Katarzyna Skowrońska-Dolata, Joanna Kaczor





przyjmujące:




Anna Barańska, Małgorzata Glinka-Mogentale,




Milena Rosner, Anna Podolec





libero:




Mariola Zenik




W olimpijskiej drużynie zabrakło miejsca dla Eleonory Dziękiewicz , co uznano za dużą niespodziankę. Z kolei czołowa postać ekipy "Złotek", Małgorzata Glinka ogłosiła, iż po Igrzyskach definitywnie rozstaje się z reprezentacją.

W pierwszych dniach lipca nasze najlepsze rodzime drużyny poznały swych rywali w europejskich pucharach. Los nie okazał się łaskawy dla PGE Skry Bełchatów. Mistrzowie Polski trafili do tzw. "grupy śmierci" i w perspektywie mieli pojedynki z VfB Friedrichshafen, Iskrą Odincovo i Panathinaikosem Ateny. Bardziej zadowolona z losowania mogła być drużyna wicemistrza Polski. Akademicy z Częstochowy natrafili na Iraklis Saloniki, Fenerbahce Stambuł oraz CSKA Sofia. Mistrzynie z Muszyny stanęły przed konfrontacją z Volley Bergamo, Vakifbank Stambuł i Metalem Galati. Nie miał szczęścia, można nawet nazwać to pechem, również Farmutil Piła. Przeciwniczkami wicemistrzyń został triumfator poprzedniej edycji LM, Sirio Perugia, zdobywca brązowego medalu Zariecze Odińcowo oraz holenderski zespół Dela Martinus Amstelveen. W Pucharze CEV rywalem olsztyńskiego AZS-u został Lokomotiv Biełgorod, natomiast Jastrzębski Węgiel trafił na Olympiakos Pireus. BKS Aluprof Bielsko-Biała przyszło zmierzyć się z Panathinaikosem Ateny.

Tymczasem w ligach ostatnie obroty karuzeli transferowej. Kolejna sensacja na rynku transferów: Jakub Bednaruk , po sezonie we Włoszech i mistrzostwie z Itasem Diatec Trentino, powrócił do Polski, wybierając zespół beniaminka z ambicjami czyli Trefl Gdańsk. Do Polski zawitał także kolejny mistrz z Trento, Smilen Mlyakov , który zasilił szeregi ekipy spod Jasnej Góry. Do PlusLigi Kobiet "tylnymi drzwiami" powróciły siatkarki GCB Centrostalu Bydgoszcz. AZS AWF Poznań, który w play-off pokonał Stal Mielec zajmując ostatecznie 7. miejsce w LSK, z powodów finansowych zmuszony był zrezygnować z udziału w zmaganiach najlepszych drużyn w Polsce w obecnym sezonie. Zatem poznańskie akademiczki odstąpiły miejsce w ektraklasie zespołowi z Bydgoszczy, uzyskując prawo do gry w I lidze, w miejsce bydgoszczanek. Najlepsza rozgrywająca Mistrzostw Europy 2003, Magdalena Śliwa , po dwóch sezonach w Wiśle Kraków zdecydowała się na grę w zespole MKS Dąbrowa Górnicza.

W rozgrywkach Ligi Europejskiej 2008 złote medale zawisły na szyjach reprezentantów Słowacji. W finale nasi południowi sąsiedzi pokonali Holendrów 3:1. Na najniższym stopniu podium stanął zespół Turcji, który w meczu o trzecie miejsce zwyciężył w tie-breaku Niemców. Nagrodę MVP turnieju otrzymał gracz bydgoskiej Delecty, Martin Sopko . Słowackiego przyjmującego uznano ponadto najlepiej zagrywającym zawodnikiem LE.

Na powrót do Włoch zdecydowała się jedna z najbardziej utytułowanych polskich siatkarek Dorota Świeniewicz . Po zdobyciu wicemistrzostwa Hiszpanii z Icaro Alaro Mallorca, zawodniczka wybrała klub ze środka tabeli Serie A kobiet, Tena Volley Santeramo. Decyzję o zmianie barw podjął również jeden z najlepszych rozgrywających świata, wyrzucony niedawno z reprezentacji Brazylii, Ricardo Garcia . Podpisał kontrakt z wielokrotnym mistrzem Włoch, Sisleyem Treviso.

Trzy polskie pary Michał Kądzioła/Jakub Szałankiewicz, Grzegorz Fijałek/Mariusz Prudel oraz Tomasz Sińczak i Rafał Szternel mieli okazję zaprezentować swoje umiejętności w finale Nestea European Championship w Hamburgu. Sukces odniosła para Fijałek/Prudel, która uplasowała się na piątej pozycji. Pary Sińczak/Szternel i Kądzioła/Szałankiewicz musiały zadowolić się odpowiednio 17. i 25. miejscem. Mistrzami Europy zostali Reinder Nummerdor i Richard Schuil . W turnieju kobiecym na najwyższym stopniu podium stanęły Sara Goller i Laura Ludwig . Następnie kibice siatkówki plażowej mogli cieszyć się z olbrzymiego sukcesu Polaków na Mistrzostwach Europy do lat 23, rozgrywanych w portugalskim Espinho. Katarzyna Urban wraz z Joanną Wiatr zdobyły brązowy medal. W finale para Fijałek/Prudel pokonała Włochów i stanęła na najwyższym stopniu podium. Tymczasem w kraju zawody w Niechorzu zainaugurowały XV Mistrzostwa Polski w Siatkówce Plażowej Mężczyzn. Triumfowali Michał Krymarys wraz z Krzysztofem Ormanem . Kolejne zmagania odbyły się w Świnoujściu, gdzie najlepsi okazali się Piotr Marciniak i Michał Kubiak . Mistrzowska impreza powędrowała następnie do Łeby, gdzie wygrała para Grzegorz Fijałek/Mariusz Prudel. Tydzień później zmagania w Ustce i triumf kolejnej naszej "eksportowej" pary czyli Michała Kądzioły i Grzegorza Szałankiewicza. Do rozegrania pozostały jeszcze zawody w Ustroniu Morskim oraz wielki finał w Sopocie.

Sierpień

Sierpień można bez wahania nazwać najbardziej gorącym miesiącem mijającego roku. Żyliśmy przede wszystkim występami polskich reprezentacji na Igrzyskach Olimpijskich. Ale po kolei…

W sierpniu wiele działo się w siatkówce klubowej. Wciąż wirowała karuzela transferowa, zaś zespoły przechodziły przez kolejne etapy przygotowań do nowego sezonu. Jednym z ciekawszych transferów było przejście Jakuba Łomacza do francuskiego klubu Martigues, który w zeszłym sezonie opuścił francuską PRO B. Z kolei z AZS-u Olsztyn odeszli Björn Andrae oraz Sinan Tanik . Siatkarz reprezentacji Niemiec, grający na pozycji przyjmującego, wybrał grę w Panathinaikosie Ateny, zaś Tanik wrócił do ojczyzny. Pod koniec miesiąca rozwiązała się także sprawa Płomienia Sosnowiec. Działacze zespołu nie znaleźli sponsora i musieli wycofać się z rozgrywek.

Jednym z etapów przygotowań były także Akademickie Mistrzostwa Polski. Złoty medal powędrował do AZS-u Białystok. Zawodniczki z zespołu występującego w PlusLidze Kobiet wygrały wszystkie spotkania nie tracąc nawet seta. W finale pokonały akademiczki z Gliwic.

Ciekawie było również w siatkówce plażowej. Daria Paszek i Beata Gałek w meczu o brązowy medal Mistrzostw Świata do lat 19 musiały uznać wyższość pary rosyjskiej Chaika/Karapischenko . Rosjanki wygrały 2:0 i mogły cieszyć się z brązowego krążka. Lepiej powiodło się parze męskiej – Markowi Leźnickiemu i Damianowi Wojtasikowi , którzy zdobyli brązowy medal, pokonując parę z Hiszpanii Castizo/Bouza 2:0.

Odbyły się także Mistrzostwa Europy do lat 20 we włoskim San Salvo. Piasek Italii był szczęśliwy dla naszych rodaków. Srebrny medal wywalczyła para Brzostek/Eska . W finałowym spotkaniu Polki nie sprostały parze rosyjskiej. Męska para Kądzioła/Szałankiewicz wywalczyła złoty medal, pokonując w tie-breaku Holendrów.

Z kolei w greckiej miejscowości Loutraki odbyły się Mistrzostwa Europy do lat 18 w siatkówce plażowej. Dawid Popek i Bartosz Księżarek zdobyli srebrne krążki, zaś Renata Bekier i Daria Paszek przywiozły medal brązowego koloru.

Gorący był także rodzimy piasek, na którym walczono o najwyższe krajowe trofea. Poznaliśmy m.in. nowych mistrzów Polski. Po złoty medal tych rozgrywek sięgnęli Damian Lisiecki i Dominik Witczak . W finale pokonali dotychczas najlepszą parę w turnieju Grzegorza Fijałka i Mariusza Prudla . Brąz trafił do duetu Łyczko/Łukasik . Wśród pań Katarzyna Urban i Joanna Wiatr obroniły tytuł mistrzyń Polski. Zwyciężyły bowiem w sopockim finale Simplus Cup 2:0 z parą Stankiewicz/Wrzochol .

Nie brakowało także turniejów młodzieżowych, w których triumfy święcili Polacy. Udanie zakończyli swój występ na turnieju Olympic Hopes w słowackiej Nitrze reprezentanci Polski kadetów. Polacy zajęli pierwsze miejsce, pokonując w finale Węgrów 3:2. Reprezentanci Polski w kategorii kadeta wygrali następnie z rówieśnikami z Rosji w finale mistrzostw Konfederacji Państw Wschodnioeuropejskich (EEVZA). Z kolei drużyna kadetek zdobyła brązowy medal mistrzostw EEVZA, po pokonaniu w decydującym spotkaniu 3:0 Ukrainy.

Jednak najważniejszym wydarzeniem sierpnia były Igrzyska Olimpijskie. Obie polskie reprezentacje z pewnością nie będą ich wspominać z uśmiechem na ustach. W turnieju żeńskim po raz pierwszy w historii olimpijskich turniejów siatkówki halowej kobiet, złoty medal zdobyła drużyna Brazylii. Podopieczne Ze Roberto pokonały w meczu finałowym 3:1 zespół USA. Brąz trafił natomiast do reprezentantek Chin, które pokonały drużynę Kuby. Polki nie zdołały wyjść z grupy eliminacyjnej, w której zajęły przedostatnie miejsce. W tabeli wyprzedziły jedynie reprezentację Wenezueli.

W turnieju męskim złoty medal IO zdobyli siatkarze Stanów Zjednoczonych. W finale turnieju olimpijskiego pokonali 3:1 reprezentację Brazylii. Clayton Stanley został wybrany MVP turnieju finałowego. Oprócz tego Stanley odebrał nagrody dla najlepiej punktującego i serwującego. W meczu o 3. miejsce siatkarze Rosji pokonali Włochów 3:0. Tym samym zostali brązowymi medalistami olimpijskimi. Polscy siatkarze wyszli wprawdzie ze swojej grupy, jednak w ćwierćfinale ulegli reprezentacji Italii 2:3. Wśród plażowiczów na Igrzyskach Olimpijskich triumfowali Amerykanie Philip Dalhausser oraz Todd Rogers , którzy pokonali 2:1 Brazylijczyków – Marcio i Fabio . Wśród pań Kerri Walsh i Misty May-Treanor pokonały 2:0 Chinki Tian Jia i Wang . Zawodniczki z USA obroniły zatem tytuł mistrzyń olimpijskich, wywalczony przed czterema laty w Atenach.

Na koniec nie pominiemy także tego, iż Ruben Acosta , który przez 24 lata był prezydentem FIVB, oficjalnie przekazał władzę swemu zastępcy – Jizhong Wei . Warto także odnotować udział polskiej reprezentacji na I MŚ Głuchych i Niedosłyszących. Polacy sklasyfikowani zostali na miejscach 5-8.

Wrzesień

Wrzesień był miesiącem ostatnich szlifów i szarad transferowych. Powoli zamykano pełne składy i przygotowywano do zbliżającego się dużymi krokami nowego sezonu. Poprzednie miesiące pokazały, jak zaskakujące mogą okazać się rozwiązania niektórych selekcjonerów. Również i we wrześniu nie brakowało niespodzianek. Zespół z Rzeszowa oficjalnie potwierdził przybycie do Asseco Krzysztofa Gierczyńskiego , Marcina Wiki oraz Pawła Woickiego . Skra Bełchatów zakupiła środkowego Marcina Możdżonka , natomiast szeregi zespołu z Kędzierzyna zasilił Kanadyjczyk Terence Martin . Warto również wspomnieć o wyniku sporu dotyczącego przejścia Bartosza Kurka z ZAKSY do drużyny mistrza Polski. Jak zgodnie podkreślają oba kluby, sprawę rozwiązano z myślą o zawodniku – w efekcie tego Bartosz Kurek podpisał trzyletni kontrakt z bełchatowskim zespołem.

Obok informacji dotyczących ostatnich transferów, w siatkarskim środowisku głośno było o problemach drużyny z Olsztyna. Akademicy stracili swojego tytularnego sponsora – Mlekpol. Sympatycy ekipy z Warmii i Mazur na chwilę wstrzymali oddech. Wszystko wyjaśniło się w połowie września, kiedy czołowi zawodnicy przedłużyli swoje kontrakty z AZS UWM Olsztyn.

Rozwiązany został również problem brakującej drużyny w PlusLidze. Decyzją prezydium PZPS miejsce Płomienia Sosnowiec zajęła Delecta Bydgoszcz.

Wrzesień upłynął także pod znakiem rozgrywek juniorskich Mistrzostw Europy. W imprezie wzięły udział polskie reprezentacje. Żeńska kadra juniorek pokonała Francję (3:1), Niemcy (3:0), Chorwację (3:2) i Ukrainę. Polki musiały jednak uznać wyższość siatkarek z Rosji, Serbii i Niemiec (tu w walce o 5. miejsce). Nasza reprezentacja ostatecznie uplasowała się na 6. miejscu Mistrzostw Europy. Taką lokatą niestety nie może się pochwalić męska reprezentacja juniorów. Siatkarze odnieśli kolejne porażki (z Niemcami oraz z Belgią) i zakończyli swój udział w turnieju na etapie fazy grupowej.

Ostatnie chwile przed rozpoczęciem rozgrywek PlusLigi zespoły wykorzystały na intensywne treningi, "docieranie się" oraz sondowanie przeciwnika. Doskonałą okazją były różnego rodzaju memoriały. Do najważniejszych zaliczyć można Memoriał Arkadiusza Gołasia, który został rozegrany w dniach 13 – 14 września. W imprezie udział wzięły cztery klubowe drużyny z Włoch, Austrii i Polski, a tytuł najlepszej drużyny turnieju przypadł w udziale Skrze Bełchatów.

Do kolejnego starcia doszło podczas Memoriału Leszka Kuśmierczyka (19 – 21 września). Tym razem zmierzyły się drużyna z Rzeszowa, Jastrzębia, Kędzierzyna i Gdańska. Zwycięstwo na swoim koncie zapisał Jastrzębski Węgiel.

 

Na uwagę zasługuje także Memoriał Zdzisława Ambroziaka. Do rywalizacji przystąpiła Asseco Resovia, J.W. Construction AZS Politechnika Warszawska, Domex Tytan AZS Częstochowa, Trefl Gdańsk, AZS UWM Olsztyn oraz PGE Skra Bełchatów. W wyniku zaciętych spotkań, najwyższe miejsce na podium zajęła PGE Skra Bełchatów, nieco niżej uplasowała się Asseco Resovia. Brązowy medal przypadł w udziale AZS Częstochowie.

Na zakończenie wrześniowego przeglądu, niezwykle głośne i ważne wydarzenie. Z prowadzeniem kadry pożegnał się Raul Lozano. – Odchodzę, ale nie mam żalu. To były dla mnie cztery piękne lata – podsumował decyzję PZPS Argentyńczyk.

źródło: inf. własna

nadesłał: , ,

Więcej artykułów z kategorii :
inne

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2008-12-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved