Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Strefowe podsumowanie 12. kolejki włoskiej Serie A kobiet

Strefowe podsumowanie 12. kolejki włoskiej Serie A kobiet

Kolejne znakomite spotkanie rozegrała Katarzyna Skowrońska-Dolata, została wybrana MVP meczu. Pesaro pokonało 3:0 Zoppas Conegliano. W innych spotkaniach planowe zwycięstwa odniosły: Asystel Nowara i Foppapedretti Begamo.

Scavolini pojechało na gorący teren, a mianowicie do Conegliano, gdzie jeszcze nikt w tym sezonie nie wygrał. Kiedyś musi być ten pierwszy raz. Scavolini zaczęło od mocnego uderzenia i „zmiotło” rywalki w pierwszym secie (25:13). W drugiej partii przyjezdne również szybko odskoczyły 10:2 i nie oddały prowadzenia już do końca, wygrywając 25:18. Trzecia odsłona była najbardziej wyrównana, na drugim czasie Zoppas prowadził 16:15, ale błędy (w całym spotkaniu 23). Jednak Pesaro miało mecz pod kontrolą, wygrały tę partię do 22, a całe spotkanie 3:0. Zoppas miał 30% skuteczność w ataku. MVP spotkania została Katarzyna Skowrońska-Dolata, która miała bardzo wysoką, bo 75% skuteczność w ataku i zdobyła 15 punktów.

Novara wygrała 3:1 z Riso Scotti Pavia. Otwarcie dla Asystelu nie było najlepsze, po błędzie Natasy Osmokrovic zrobiło się 4:2 dla Riso i powiększa swoją przewagę (11:7, 16:9). Przy stanie 18:12 dla gospodyń wydaje się, że zwycięstwo w tym secie jest pewne. Jednak ciężar gry na swoje barki wzieła Cristina Barcellini i Novara przegrywa tylko 16:18. W następnej akcji zdarzyło się nieporozumienie na linii AnzanelloFeng i Riso nie dało się już dogonić, wygrało seta do 21. Druga partia zaczęła się od prowadzenia gości 5:1. Kombinacyjnie rozgrywać zaczęła Kun Feng. Bardzo dobrze grały Paola Paggi, Barcellini, Osmokrovic i Margareta Kozuch. Aysytel stopniowo powiększał przewagę (13:4, 15:5, 21:11). W końcówce Novara odpuściła, ale ostatecznie wygrała 25:17. W początkowej fazie trzeciej odsłony znakomicie zagrała Barcellini, na oklaski zasługują jej dwa bloki na Mariji Pavlovic. Następnie dobrze w bloku zagrała Sara Anzanello i Asystel uzyskał 5-punktowe prowadzenie. Chwilę później był już remis. Jednak w końcówce więcej zimnej krwi zachowały przyjezdne i rozstrzygnęły tego seta na swoją korzyść (25:20). Czwarta partia wyglądała jak zabawa w kotka i myszkę, Asystel odskakiwał, a po chwili Riso doprowadzało do remisu. Tak jak w poprzednim secie, końcówka należała do Novary, której udało się wywieźć z Pavii 3, niezwykle cenne punkty. Anna Podolec ciągle leczy kontuzję.



Zawodniczki Monte Schiavo sprawiły miły prezent swoim kibicom wygrywając z ósmą drużyną tabeli Unicom Starker Sassuolo 3:0. Już od początku pierwszego seta Monte Schiavo wypracowało 3-punktową przewagę (4:1), którą zdołały utrzymać do stanu drugiej przerwy technicznej, dzięki niemal 100% skuteczności w ataku Raffaelli Calloni oraz Heather Bown. Jesi wygrało 25:20. Drugi set to teatr jednego aktora – drużyny Monte Schavio. Gospodynie kontrolowały sytuacje na boisku, utrzymując kilkupunktową przewagę, która rosła wraz z mijającymi minutami. Po drugiej przerwie technicznej wynosiła aż 10 punktów (16:6). Świetnie zagrały Manon Flier i Simona Rinieri, tym samym pogrom Unicomu w tej partii stał się faktem (25:14). Trzeci set był tylko formalnością, jednak nie obyło się bez emocji. Początkowo gra przebiegała tak jak w poprzednich setach, po myśli gospodarzy (10:5, 16:9). Jednak goście zdołali poprawić skuteczność i tracili już tylko jeden punkt (21:20) Zagranie Carmen Marineli Turlei sprawiło, że po raz pierwszy w meczu Unicom zdołał wyjść na prowadzenie. Jednak skuteczny blok Manon Flier zdecydował o końcowym wyniku seta (26:24) i spotkania (3:0).

W ostatnim meczu 12. kolejki Florens Grotte potrzebowało jedynie trzech setów, żeby uporać się z Teną Santeramo. Drużyna Doroty Świeniewicz nie potwierdziła dobrej dyspozycji z poprzedniego spotkania, w którym, przypomnijmy, pokonała Familię Cheri 3:1. Dobrze rozpoczyna Daniella Scott-Arruda, Florens obejmuje prowadzenie, które z każdą akcją powiększa. Dobra zagrywka Rachele Sangiuliano zmniejsza dystans do 5 punktów (13:8). Jednak kolejne punkty zdobywają zawodniczki Casstelana Grotte, duża w tym zasługa kapitan (17:8). Santeramo próbuje dogonić rywalki, w ataku dwoi się i troi Petya Lyubomirova Tsekova, ale nie jest w stanie przebić się przez blok. Tena przegrywa 14:25. Druga partia to rywalizacja Scott-Arrudy z Dorotą Świeniewicz. Żadna z zawodniczek nie chciała odpuścić. Niestety, Polki nie wsparły koleżanki z drużyny i Santeramo przegrało tego seta (25:21). Trzecia odsłona spotkania zaczęła się od prowadzenia Teny 6:3. Po chwili zawodniczki Florens doprowadziły do remisu. Walka toczyła się punkt za punkt. Dzięki skutecznej grze na siatce Monici Marulli goście obejmują prowadzenie 20:17. Do roboty wzięła się Scott-Arruda. W końcówce dwa skuteczne bloki „postawiła” Ludovica Dalia, a seta i mecz skutecznym atakiem zakończyła Soninha (25:23).

Zobacz również:

Wyniki 12. kolejki oraz tabela włoskiej Serie A kobiet

źródło: inf. własna, legavolleyfemminile.it

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Więcej artykułów z dnia :
2008-12-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved