Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > inne > Strefowe kalendarium 2008 – część 1

Strefowe kalendarium 2008 – część 1

fot. archiwum

Koniec roku to czas podsumowań. I również my jak zawsze o tej porze spojrzeliśmy na miniony rok, by wspólnie z wami powspominać. Przedstawiamy pierwszą część bardzo subiektywnego Strefowego Kalendarium 2008. Dziś pierwszy kwartał roku.

Styczeń:

Turniej kwalifikacyjny do Igrzysk Olimpijskich to jeden z czołowych tematów, który przewijał się w środowisku siatkarskim w styczniu 2008 roku. Kłopoty polskiej kadry siatkarzy rozpoczęły się już w okresie przygotowań, kiedy to kontuzji nabawili się podstawowi gracze reprezentacji: Michał Winiarski, Mariusz Wlazły, Łukasz Kadziewicz oraz Grzegorz Szymański. Potem było tylko gorzej. Polacy przegrali mecz inauguracyjny z Hiszpanią oraz potyczkę z Holandią. Zdołali pokonać jedynie Włochów, a to nie wystarczyło. Dzięki wysokiej pozycji w rankingu FIVB dostali jednak jeszcze jedną szansę na kwalifikację – turniej interkontynentalny. Turniej w Izmirze wygrała Serbia. Mimo licznych spekulacji, w oficjalnym komunikacie PZPS oświadczył, że Raul Lozano pozostanie trenerem do końca Igrzysk w Pekinie.

Również w styczniu swój wielki turniej miały siatkarki. Biało-czerwone o kwalifikację olimpijską walczyły w Halle. Wielką nieobecną turnieju była Dorota Świeniewicz, której Marco Bonitta nie powołał do turniejowej „12”. Żeńska reprezentacja zaprezentowała się o wiele lepiej niż „orły Lozano”. Polki bez większych problemów pokonały swoje grupowe rywalki – Holenderki, Niemki oraz Turczynki, a w półfinale odprawiły z kwitkiem Serbki. Niestety w finale po zaciętym meczu uległy Rosjankom 2:3. Podobnie jak siatkarze turniej ostatniej szansy rozgrywały w maju.



Na początku nowego roku już tradycyjnie dokonywane są zmiany na ławkach trenerskich. Ze względu na słabe wyniki sportowe osiągane przez stołecznych siatkarzy z funkcją trenera musiał pożeganać się Edward Skorek. Zastąpił go Jerzy Taczała. Decyzję o rezygnacji podjął również dotychczasowy asystent Skorka, Krzysztof Kowalczyk. Białostocki AZS podpisał do końca sezonu kontrakt z Dariuszem Luksem, który zastąpił na stanowisku trenera Czesława Tobolskiego. Drugim trenerem wybrano Rafała Prusa. Zmiana nastąpiła również w Bydgoszczy, gdzie w miejsce zwolnionego Jacka Grabowskiego zatrudniono Macieja Kosmola. W BKS-ie Aluprof obowiązki drugiego trenera przejął natomiast Mariusz Wiktorowicz.

W europejskich pucharach polskie drużyny radziły sobie ze zmiennym szczęściem. W ćwierćfinale Pucharu CEV częstochowski AZS najpierw wygrał u siebie z zespołem Tomis Constanta, następnie przegrał na wyjeździe, ale złoty set rozstrzygnął na swoją korzyść i awansował. Siatkarze Jastrzębskiego Węgla awansowali do dalszej fazy Ligi Mistrzów, eliminując zespół Sisley Treviso. Również Skra Bełchatów zwyciężając na wyjeździe z Buducnost Podgoricka Banka, przypieczętowała awans do dalszej części rozgrywek LM. W 1/8 finału Challenge Cup Mlekpol AZS Olsztyn dwukrotnie pokonał SSC Berlin i uzyskał awans do dalszej fazy rozgrywek.

Wśród kobiet siatkarki Farmutilu Piła pokonały Chorwatki z ZOK Rijeka w meczu rewanżowym Ligi Mistrzyń, a następnie Vini Monteschiavo Jesi i awansowały do dalszych rozgrywek LM. Awans zapewniły sobie również Winiary Kalisz mimo porażki w Odincowie. Gorzej wyglądała gra Polek w pucharze CEV. Z gry wypadła Muszynianka oraz Aluprof.

Z rozgrywek LSK ze względu na kłopoty zdrowotne zawodniczek wycofał się natomiast zespół z Bydgoszczy.

Luty:

Pierwsze dni lutego przyniosły polskiej siatkówce dobre nowiny. Europejska Federacja Siatkarska CEV przyznała drużynie PGE Skra Bełchatów prawo organizacji turnieju finałowego Ligi Mistrzów. – Bardziej radosnej wiadomości nie mogłem się spodziewać. Skrę Bełchatów stać nie tylko na podołanie obowiązkom gospodarza, ale również na zorganizowanie najlepszych zawodów w historii tego turnieju – mówił wtedy Konrad Piechocki, prezes klubu z Bełchatowa.

Postanowiono również, że VI Memoriał Huberta Wagnera odbędzie się w ramach turnieju eliminacyjnego do Mistrzostw Europy.

W lutym indywidualny sukces zapisała na swoim koncie Anna Barańska. Wraz z ekipą Winiar Kalisz występowała w Lidze Mistrzów i w fazie grupowej tych rozgrywek została najlepiej serwującą zawodniczką. Tym samym mistrzyni Polski powtórzyła swoje osiągnięcie sprzed roku, kiedy otrzymała identyczne wyróżnienie.

Nie było jednak całkiem różowo. Reprezentacja siatkarzy stała się medialnym tematem numer jeden. Niestety, w negatywnym świetle. "Przegląd Sportowy" poinformował, że Raul Lozano, po ostatnim turnieju kwalifikacyjnym w Izmirze, podjął decyzję o przesunięciu Piotra Gruszki na pozycję atakującego, a Mariusz Wlazły ma zająć miejsce na ławce rezerwowych. Całą sytuację wyjaśnił Alojzy Świderek: – Przeczytałem członkom Wydziału Szkolenia PZPS raport Lozano, ale on dotyczył turnieju w Izmirze! A nie przyszłości.

W połowie miesiąca nastąpiły zmiany w obsadzie Ligi Światowej 2008. Do udziału w tych rozgrywkach została zaproszona reprezentacja Wenezueli. Siatkarze z Ameryki Południowej zastąpili zespół narodowy Kanady, który zrezygnował z powodów finansowych.

Liga Światowa była ważnym wydarzeniem także wśród polskich sędziów. Zadecydowano, że zawody World League 2008 będzie sędziowało trzech polskich sędziów międzynarodowych zaproszonych przez FIVB do udziału w tych elitarnych rozgrywkach w roli arbitra: Grzegorz Jacyna, Piotr Dudek oraz Dariusz Jasiński.

Na początku roku nie zabrakło kontrowersji wokół rozgrywek PLS, a dokładnie spotkania Politechniki Warszawskiej z Asseco Resovią. W ekipie z Rzeszowa w czasie meczu w ich ekipie na boisku przebywało czterech obcokrajowców, podczas gdy przepisy pozwalają tylko na trzech. Warszawianie wnieśli protest i władze Polskiej Ligi Siatkówki utrzymały decyzję o przyznaniu walkowera dla Politechniki.

Pod koniec miesiąca Europejska Konfederacja Siatkówki sprawiła polskim kibicom kolejną niespodziankę i zadecydowała, że turniej finałowy Challenge Cup siatkarzy zagości w Rzeszowie. Przypomnijmy, że odbył się on w dniach 22 i 23 marca.

27 lutego był nieudany dla Ireneusza Mazura. Po przegranej w ostatniej kolejce rundy zasadniczej PLS z Jadarem Radom szkoleniowiec olsztynian podał się do dymisji. Dymisja została przyjęta przez zarząd klubu i Ireneusz Mazur przestał być szkoleniowcem AZS.

Marzec:

Z kolei pierwsze dni marca przyniosły emocje związane z początkiem fazy play-off ówczesnej Polskiej Ligi Siatkówki. Rundę zasadniczą tak jak przypuszczano na pozycji lidera zakończyła Skra Bełchatów, za nią na podium pierwszej części rozgrywek uplasowały się AZS Częstochowa i Jastrzębski Węgiel. Bełchatowian od drugiej drużyny dzieliło aż siedem punktów, natomiast od trzeciej już dziesięć. Wiadoma stała się także walka o utrzymanie drużyn z Warszawy i Bydgoszczy. Natomiast rzutem na taśmę miejsce w ósemce zapewnił sobie Płomień Sosnowiec.

Po raz pierwszy w historii w marcu 2008 roku w plebiscycie Polskiego Związku Piłki Siatkowej rozdano Siatkarskie Plusy. W czterech kategoriach do nagrody nominowano w sumie dwadzieścia cztery osoby. Po długim głosowaniu kibiców po nagrody sięgnęli: w kategorii Siatkarz Roku – Michał Winiarski, w kategorii Siatkarka Roku – Eleonora Dziękiewicz, w kategorii Trener Roku Marco Bonitta, a Drużyną Roku wybrano PGE Skrę Bełchatów. Statuetka dla Osobowości Roku trafiła do rąk Agaty Mróz–Olszewskiej. W jej imieniu nagrodę odebrali wtedy mąż i ojciec siatkarki.

Na początku miesiąca odbyło się losowanie kontynentalnych turniejów kwalifikacyjnych do Igrzysk Olimpijskich w Pekinie. Dla polskiej reprezentacji siatkarzy los był na tyle łaskawy, że trafili do grupy grającej w Espinho (Portugalia). Tam czekali na nich rywale: Portugalia, Indonezja, Portoryko.

Już od samego początku marca siatkarska Polska przygotowywała się do jednego z ważniejszych wydarzeń na krajowych parkietach. Na początku turnieju w Poznaniu wszystko szło zgodnie z przewidywaniami. Bełchatowska Skra w pierwszym meczu pokonała w trzech partiach drużynę z Kędzierzyna, a Jastrzębski Węgiel 3:1 wygrał z Resovią Rzeszów. Trzech setów potrzebowali częstochowianie by odprawić z turnieju Płomień Sosnowiec, a AZS Olsztyn zwyciężył radomski Jadar. Półfinałowe pary tworzyli jak w roku ubiegłym siatkarze Skry Bełchatów i Jastrzębskiego Węgla, także akademicy z Olsztyna i Częstochowy. Już następnego dnia drużyna ze Śląska sprawiła największą niespodziankę w tym turnieju i wyeliminowała z walki o puchar broniących go mistrzów Polski. Z kolei świetnie dysponowani częstochowianie w czterech partiach pokonali AZS Olsztyn. W finale swoją świetną dyspozycję potwierdzili podopieczni Radosława Panasa i to częstochowski AZS sięgnął po puchar Polski w 2008 roku. Nagrodę dla najlepszego zawodnika w całym turnieju otrzymał przyjmujący AZS Częstochowa Marcin Wika.

Jeszcze długo po turnieju finałowym pucharu Polski szerokim echem odbijał się sukces akademików z Częstochowy, późniejszy okres wypełniły dodatkowo ciągła walka siatkarzy w play-off PLS a także przygotowania do finałów europejskich pucharów. Rzeszów szykował się na przyjęcie Final Four Challenge Cup a Łódź na Final Four Ligi Mistrzów. Sielankę w przygotowaniach przerwała tragiczna wiadomość. Czterech graczy pierwszoligowego Orła Międzyrzecz miało wypadek. W samochodzie, który uderzył w drzewo zginęli 21-letni Michał Pajor oraz 23-letni Paweł Dziekanowski. Dwaj pozostali siatkarze byli ranni.

Święta Wielkanocne kibice z Podkarpacia z pewnością spędzili wspólnie z Resovią Rzeszów. Rzeszowianie bowiem walczyli wtedy o medale Challenge Cup. Niestety siatkarze grający we własnej hali na Podpromiu nie zdołali wskoczyć na podium tej imprezy. Po pierwszej porażce z włoską Modeną, Resovii przyszło zmierzyć się z francuską ekipą Stade Poitevin Poitiers. Niestety Ignaczak i spółka rozegrali dużo gorsze spotkanie niż z drużyną włoską i ulegli w trzech setach, zajmując czwartą pozycję w Challenge Cup w 2008 roku. Po trofeum tych rozgrywek sięgnęła włoska Modena, która w finale pokonała 3:1 Lokomotiv-Izumrud Ekaterinburg. MVP turnieju wybrano Andre Nascimento z Modeny, natomiast ku pokrzepieniu serc kibiców, Paweł Papke został najlepiej atakującym imprezy.

Chyba największym wydarzeniem dla polskiej siatkówki w mijającym roku było rozgrywane w Łodzi Final Four Ligi Mistrzów. Najbardziej czekano na sukces gospodarza turnieju – Skry Bełchatów. W Łodzi na wybieranie przeciwnika nie było mowy, każdy był wielki sam w sobie. Pierwsze spotkanie podopieczni Daniela Castellaniego rozegrali z potężnymi Rosjanami. Zagrali wyśmienicie i tylko dwie – trzy piłki zdecydowały o tym, że to drużyna z Kazania zagra w finale tej imprezy. W drugim „włoskim” półfinale Copra Picenza pokonała Sisley Treviso. O podium bełchatowianie walczyli zatem z Sisleyem. Mistrzowie Polski po zaciętym i emocjonującym meczu pokonali Włochów i odnieśli największy sukces w historii. Niedługo po meczu na ich szyjach zawisły brązowe medale Ligi Mistrzów. W finale nie do zatrzymania byli siatkarze Dynama Kazań i to oni sięgnęli po tytuł mistrzowski. MVP turnieju wybrano Claytona Stanley’a. Najlepszym atakującym został Mariusz Wlazły. Sukces bełchatowskiej Skry zamknął marzec – miesiąc pełny ważnych wydarzeń dla polskiej siatkówki.

źródło: inf. własna, Strefa Siatkówki

nadesłał: , ,

Więcej artykułów z kategorii :
inne

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2008-12-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved