Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Sebastian Świderski: Nie popadamy w hurraoptymizm

Sebastian Świderski: Nie popadamy w hurraoptymizm

Lube Banca Macerata z Sebastianem Świderskim w składzie po zwycięstwie 3:2 w Piacenzie spędziła święta na fotelu lidera. Kolejne spotkanie we włoskiej Serie A nasz reprezentant rozegra już w poniedziałek.

Wielkie gratulacje za wspaniałą wygraną w Piacenzie no i oczywiście utrzymanie prowadzenia w tabeli po pierwszej fazie rundy zasadniczej. Spotkanie z Coprą było chyba porywającym, ale i wyczerpującym widowiskiem, jeśli patrzy się na przebieg tych pięciu setów?

Sebastian Świderski: – Spodziewaliśmy się tego. Zespół z Piacenzy jest bardzo mocny w tym sezonie, nawet problemy zdrowotne Zlatanova i Falaski nie zmieniają tego faktu.



Nie dało się wygrać tego meczu szybciej? Były momenty dwu-trzypunktowego prowadzenia Lube, jednak gospodarzom udawało się szybko wyrównywać. Czy to ich zagrywka była najtrudniejszym elementem, z którym musieliście sobie poradzić?

Może i mogliśmy, ale Piacenza bardzo dobrze gra w obronie a w kontrataku kończył wszystkie piłki bardzo dobrze dysponowany tego dnia Marshall. Grając przeciwko naszemu zespołowi prawie wszystkie drużyny starają się zagrywać jak najmocniej, bo zdają sobie sprawę, że nasz rozgrywający jest jednym z lepszych na tej pozycji i z łatwością może zgubić każdy blok z piłki przyjętej nawet z drugiego metra.

Dzięki temu zwycięstwu Macerata otrzymała „premię” w postaci nieco słabszego rywala w rozgrywkach Pucharu Włoch. Chyba nie życzyliście sobie Sisley’a, który ostatnio poprawia swoją grę?

W Pucharze Włoch nie będzie słabeuszy… Ten kto chce go wygrać, musi zwyciężyć w trzech spotkaniach, więc nie ma znaczenia czy zagralibyśmy z Treviso w pierwszym meczu czy spotkamy się z nimi w ostatnim, oczywiście jeżeli my dojdziemy do finału.

Czy była jakaś forma świętowania w zespole z okazji pierwszego miejsca po pierwszej fazie?

Nie, nie było. To dopiero półmetek, więc nie popadamy w hurraoptymizm.

Pierwsze spotkanie po Świętach Macerata rozegra w poniedziałek 29 grudnia na własnym boisku, podejmując dwunastą w tabeli drużynę Framasil Pineto.

rozmawiała Edyta Gwóźdź

źródło: sebastianswiderski.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Więcej artykułów z dnia :
2008-12-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved