Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka amatorska > Podsumowanie 4. kolejki mrągowskiej Superligi

Podsumowanie 4. kolejki mrągowskiej Superligi

W rozegranej w ubiegłym tygodniu 4. kolejce mrągowskiej Superligi miała miejsce jedna niespodzianka, w której Amatorzy pokonali w tie-breaku KS FART Piecki. Pierwszy raz w tegorocznych rozgrywkach jedno ze spotkań zostało oddane walkowerem.

Meczom pomiędzy LO a ZS nr 2 towarzyszy dodatkowy smaczek, gdyż obie szkoły od lat rywalizują między sobą. Mecz zapowiadał się na zacięty i pierwszy set to potwierdził. Przez dłuższy okres seta prowadziły dziewczyny z popularnego „SN”. Pod koniec set głównie dzięki dobrej pracy blokiem zawodniczki LO wyrównały i doprowadziły do piłki setowej. Rywalki łatwo skóry nie oddały. Po bitwie na przewagi wygrały jednak uczennice LO.

Drugiego seta lepiej rozpoczęły podbudowane zwyciężczynie poprzedniego. Z czasem jednak rozluźniły się, co wykorzystały zawodniczki ZS nr 2. Bardzo dobra gra w obronie spowodowała, że przewaga LO zniknęła. Toczyła się równa gra punkt za punkt. Pod koniec bardziej przycisnęły dziewczyny z „SN” i to one zwyciężyły tę partię.



Tie-break zapowiadał się emocjonująco. Żadna z drużyn nie chciała przegrać. Do pewnego czasu kibice zgromadzeni w hali mogli oglądać dobrą siatkówkę. Brak przyjęcia ze strony LO dał dziewczynom z ZS nr 2 piłkę meczową. Po złym ataku siatkarki LO, zawodniczki z „SN” mogły cieszyć się z kolejnego zwycięstwa.

W drużynie LO ponownie zabrakło konsekwencji. Brak zgrania i proste błędy niemal w każdym elemencie spowodowały, że dziewczyny musiały wracać do domu podłamane.

W drugim meczu zespół Zespołu Szkół Zawodowych pewnie pokonał Harpie 2:0. Mecz nie trwał długo i nie wymagał dużego nakładu sił ze strony ZSZ.


W mecz inaugurującym 4. kolejkę mężczyzn LO zmierzyło się z niezbyt wymagającym rywalem – drużyną Nindża. Pierwszy set „Ogólniak” wygrał, oddając przeciwnikowi zaledwie 8 punktów. Podopieczni Cezarego Samborskiego próbowali różnych wariantów gry, które trenowali na treningach. Drugą partię także bez oporu wygrało „LO” i 3. punkty powędrowały na ich konto.

Dzisiejszy przeciwnik nie był wymagający. Nie zmusił nas do wysiłku. Był to bardziej mecz treningowy, gdzie mogliśmy wypróbować nowe warianty gry.

Kolejny mecz nie odbył się. Drużyna Sorkwit nie zjawiając się na meczu, oddała walkowera drużynie ZS nr 3, która zanotowała na swoim koncie 3. punkty. – Szkoda, że nie przyjechali. Byliśmy nastawieni na wyrównaną grę, ale za to bez straty sił zdobyliśmy 3 punkty.

Trzeci pojedynek sobotniego wieczoru to mecz Straży Pożarnej z faworytem do złotego medalu turnieju – drużyną Kolia. „Ogniowcy” potrafili rozegrać skłądną akcję, kończąc ją punktem. „Kolia” nie mogła sobie pozwolić na stratę punktów, więc zaczęła grać mocna zagrywką, z której odbiorem przedstawiciele PSP nie mogli sobie poradzić. Pierwszą partię „Kolia” wygrała 25:16, zaś w drugiej gra nieco się wyrównała. Widać było zmęczenie na twarzy kolegów Czesława Sosińskiego. Pomimo nakładu sił i wylanego potu „Straż Pożarna” przegrała drugą partie (25:21), a zarazem cały mecz 0:2, nie zdobywając ani jednego punktu.

Byliśmy zmęczeni po wczorajszej lidze w Giżycku, gdzie świetnie nam poszło. Dziś przeciwnik nie był wymagający, ale musieliśmy włożyć w ten mecz sporo sił, aby go wygrać. I jak widać udało się zdobyć kolejne trzy punkty, bez straty seta i wyjść na prowadzenie w tabeli.

W następnym meczu kolejni pretendenci do medalu podejmowali Zespół Szkół Zawodowych. Pierwszy set po zaciętej końcówce wygrali siatkarze Tomasza Szewczaka (26:24). Po wygranej pierwszej partii chyba zbyt bardzo uwierzyli we własne możliwości i kolejnego seta przegrali, zdobywając zaledwie dziesięć punktów (10:25). W tie-breaku „ZSZ” był bardzo zdekoncentrowany, co skrzętnie wykorzystali „Oldboye”, wbijając piłkę za piłką w boisko rywala. Mecz zakończył się wygraną Oldboyów 2:1.

Byliśmy zdekoncentrowani po pierwszym secie, którego wygraliśmy i kolejnego już przegraliśmy. W tie-breaku nie mogliśmy się pozbierać i w efekcie przegraliśmy cały mecz.

4. kolejkę zakończył mecz w którym zmierzyła się drużyna Amatorów z KS FART Piecki. Była to największa niespodzianka dotychczasowych rozgrywek. Po zaciętych akcjach i błędach zawodników Piecek, Amatorzy wygrali pierwszego seta i tie-break. W drużynie Piecek już od jakiegoś czasu widać dołek. Nie mogą poradzić sobie z presją, która na nich ciąży i przegrywają kolejny mecz wydawałoby się z łatwym rywalem.

Zdecydowanie atmosfera w drużynie jest zła. Powstają kłótnie, które nie powinny mieć miejsca na boisku. Brakuje nam także treningów, gdyż nie mamy dostępu do hali. Efekty są tego takie jak widać. Przegrywamy kolejny mecz.

Wyniki (mężczyzn):

LO - Nindża 2:0
(25:8, 25:11)

Sorkwity - ZS nr 2 0:2
(0:25, 0:25)

Straż Pożarna 0:2
(16:25, 21:25)

Oldboye - ZSZ 2:1
(24:26, 25:10, 15:12)

KS FART Piecki - Amatorzy 1:2
(21:25, 25:19, 8:15)

Wyniki (kobiet):

ZS nr 2 - LO 2:1

ZSZ - Harpie 2:0

Autor: Damian Skrzęta/ Maciej Nowocień
www.sportowemragowo.boo.pl „Mrągowo na sportowo”

źródło: sport.mragowo.pl

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka amatorska

Więcej artykułów z dnia :
2008-12-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved