Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Zmienna forma dąbrowskiej drużyny

Zmienna forma dąbrowskiej drużyny

fot. archiwum

Podsumowując pierwszą rundę rozgrywek w PlusLidze kobiet w wykonaniu dąbrowianek można stwierdzić, że podopieczne trenera Kawki nie potrafią ustabilizować formy i po jednym dobrym meczu w kolejnym przegrywają i notują zniżkę formy.

Pierwszy mecz wygrany z młodą drużyną z Żukowa nie dał odpowiedzi w jakiej formie i dyspozycji jest piąta drużyna z ubiegłego sezonu – MKS Dąbrowa Górnicza. Zwycięstwo z Gedanią nie przyszło łatwo miejscowym zawodniczkom, jak mógłby na to wskazywać rezultat spotkania (3:0). W kolejnym spotkaniu w Bydgoszczy dąbrowianki prowadziły bardzo wyrównaną grę. W dwóch pierwszych setach miały nawet okazję na ich zakończenie, lecz nie potrafiły tego wykorzystać. Wskutek czego przegrana w trzech setach stała się faktem. W spotkaniu ze Stalą Mielec, MKS przez ponad dwa sety nie mógł znaleźć recepty na dobrze grające rywalki. Przełamanie nastąpiło w trzeciej odsłonie, która zakończyła się zwycięstwem gospodyń, a cały mecz zakończył się zwycięstwem MKS-u 3:1, lecz postawa na boisku nadal pozostawiała wiele do życzenia. Odpowiedź na pytanie kto jest lepszy miał dać mecz w Białymstoku z tamtejszym AZS-em. Dąbrowianki wygrały w przekonywujący sposób to spotkanie 3:0 i był to jak do tej pory najlepszy występ MKS-u. W meczu tym najlepszą zawodniczką została wybrana Magdalena Śliwa po raz drugi w sezonie. Pierwszy raz miało to miejsce w meczu z Gedanią.

 

Po spotkaniu z ekipą z Podlasia wydawało się, że w meczu z aktualnymi mistrzyniami Polski MKS Muszynianką Fakro Muszyna siatkarki z Dąbrowy Górniczej powalczą o jakąś zdobycz punktową. Nic z tych rzeczy się jednak nie stało. Przewaga i dominacja „Mineralnych” była widoczna w każdym elemencie gry. Podopieczne trenera Bogdana Serwińskiego zagrywką rozbiły miejscową drużyną a o dominacji przyjezdnych świadczy wygrany pierwszy set 25:9. Przed kolejnym meczem z Farmutilem w Pile, trener Waldemar Kawka powiedział, że ciężko będzie przywieźć z Piły jakiekolwiek punkty. Jego słowa znalazły potwierdzenie, choć po raz kolejny jak miało to miejsce w Bydgoszczy dąbrowskie siatkarki nie potrafiły wykorzystać zdobytej przewagi i przegrały końcówki setów i cały mecz 0:3. Spotkanie z Calisią Kalisz było zaciętym i wyrównanym meczem ale… zamiast trzech punktów podopieczne trenera Kawki musiały zadowolić się dwoma „oczkami”. W meczu tym po raz trzeci w sezonie gospodynie przegrały końcówki setów, przez co straciły jeden punkt. W starciu z BKS Aluprof Bielsko-Biała MKS gładko przegrał 0:3 i szansą na powiększenie dorobku punktowego był mecz z beniaminkiem z Wrocławia. Drużyna MKS-u wygrała ten mecz 3:1 i zapisała na swoje konto trzy punkty. Zwycięstwo to nieco zaciemniło obraz gry dąbrowskiej ekipy, ponieważ w pierwszym meczu rundy rewanżowej piąta drużyny z ubiegłego sezonu została rozbita w dosłownym słowa znaczeniu przez ostatnią drużynę ligowej tabeli – Gedanię. Sam trener Waldemar Kawka nazwał występ swoich podopiecznych krótko: kompromitacja.



 

Zastanawia i dziwi z jednej strony niestabilna forma drużyny z Zagłębia. Doświadczone i ograne zawodniczki, które mają za sobą grę w wielu ligowych klubach nie potrafią „pociągnąć” gry drużyny w decydujących momentach meczów, nie potrafią poderwać do walki przez co zespół traci punkty i przegrywa mecze. Z drugiej strony zajmowana lokata w tabeli i zdobyte punkty odzwierciedlają aktualne możliwości MKS-u. Piąta pozycja w ligowej tabeli gwarantuje spokojną grę, lecz oczekiwania kibiców są na pewno większe. Gdzie i w czym tkwi taka, a nie inna postawa dąbrowianek? Co stało się w ostatnim meczu z Gedanią Żukowo? Na te i inne pytania odpowiedzi trzeba będzie szukać w kolejnych meczach.

 

W rundzie rewanżowej dąbrowska drużyna zagra mecze wyjazdowe z zespołami, z którymi zdobyła punkty. Jak wiadomo z dotychczas osiągniętych wyników MKS na wyjazdach przegrywa większość meczów i jeżeli podopieczne trenera Kawki nie poprawią swojej gry i podejścia do rywala to ze spotkań tych powrócą „na tarczy”.

 

W Dąbrowie Górniczej z kolei MKS zagra Centrostalem Bydgoszcz, AZS-em Białystok, Farmutilem Piła oraz drużyną z Bielska Białej. Obrona piątej lokaty przy obecnej dyspozycji i formie dąbrowskich siatkarek nie będzie łatwym zadaniem.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2008-12-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved