Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Stephane Antiga: Przerwa jest… znakomitą okazją do pracy

Stephane Antiga: Przerwa jest… znakomitą okazją do pracy

W czwartek w Odińcowie dał dobrą zmianę, a w potyczce z Treflem był jedną z najjaśniejszych postaci na boisku. Stephane Antiga, bo o nim tu mowa, po kilku tygodniach rekonwalescencji powraca do gry i to w bardzo dobrym stylu.

Kamil Bloda: Przede wszystkim co z Twoim zdrowiem? Czy już wszystko w porządku?

Stephan Antiga:Nie jest perfekcyjnie, ale jest dobrze. Wszystko idzie w dobrym kierunku. Mam nadzieję, że wkrótce nie będą już odczuwał najmniejszego bólu. Cieszę się, że mogę ponownie grać, być zdolnym do zwycięstw (śmiech)



Co się stało w Odińcowie? Przegraliście gładko, pomimo że tydzień wcześniej zwyciężyliście we wspaniałym stylu.

To były dwa zupełnie różne mecze. Chcieliśmy zrobić wszystko by osiągnąć tam dobry wynik. Niestety praktycznie od początku nie walczyliśmy, a jeśli z takim zespołem nie jest się agresywnym we wszystkich elementach, to o dobry wynik jest ciężko. Poza tym Iskra zagrała lepiej niż tydzień wcześniej. Można powiedzieć, że nie potrafiliśmy przestać być tylko widzami w tym spotkaniu.

W ten weekend mieliśmy dzień cudów…

Ostatnie kolejki przed Świętami bywają specyficzne. Zawodnicy często czują zbliżający się odpoczynek – są myślami w samolotach, wiedzą, że niedługo spotkają się ze swoimi rodzinami. Być może nie jest to do końca logiczne, jednak często się sprawdza. Wiedzieliśmy to, a wczorajsze wyniki zmobilizowały nas do tego, by w niedzielne popołudnie walczyć jeszcze mocniej.

Zatem który element poprowadził Was dziś do zwycięstwa?

Wydaje mi się, że zagrywka. Dzięki temu udało nam się częściowo zneutralizować w ataku dwóch czołowych zawodników rywali – środkowego i przyjmującego. Musieliśmy walczyć, bo wcale nie było łatwo. Cieszymy się, że kończymy rok na pierwszym miejscu. Przed nami przerwa, która szczególnie dla mnie i Jane Heikkinena jest znakomitą okazją do pracy nad powrotem do pełnej formy.

Wiele wskazuje na to, że w ćwierćfinale Pucharu Polski zagracie z Jastrzębskim Węglem, z którym w roku 2008 nie wygraliście żadnego meczu. To chyba najgorsze, możliwe losowanie?

Dla mnie nie jest ważne z kim zagramy. Jeśli tylko będziemy grać dobrze, to nie musimy obawiać się nikogo. Nie przywiązywałbym wagi do tego, że od dawna nie wygraliśmy z Jastrzębiem – zarówno u nas jak i u nich są zupełnie nowe drużyny. Oczywiście to będą bardzo trudne i zapewne dobre mecze, ale trzeba być dobrej myśli.

W niedzielę rozegraliście ostatnie spotkanie 2008 roku, jak go podsumujesz?

To był oczywiście bardzo dobry rok dla całej drużyny. Przede wszystkim znakomite Final Four, później zdobycie mistrzostwa ligi, wcześniej wygraliśmy fazę zasadniczą. Od września mieliśmy całkiem nowy zespół – pojawiały się problemy ze zdrowiem, w drużynie było wiele kontuzji. Mimo to kończymy rok na pierwszym miejscu i jesteśmy w niezłej sytuacji w bardzo trudnej grupie w Lidze Mistrzów. Jestem pewny, że będziemy się dalej zgrywać i z każdym meczem nasza gra będzie co raz lepsza.

Czego życzyłbyś polskim kibicom z okazji zbliżających się Świąt?

Życzę Wam, byście odpoczęli, smacznie zjedli i cieszyli się wspólnymi chwilami z rodziną.

* rozmawiał Kamil Bloda

źródło: skra.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2008-12-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved