Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi wojewódzkie > Mariusz Pętelski: Grać na 200%

Mariusz Pętelski: Grać na 200%

- Rozegraliśmy lepsze i gorsze mecze. Główną przyczyną wahań formy jest młodość, ale jestem zadowolony z dotychczasowej postawy – tak rozegrane już spotkania zawodników Gwardii II Wrocław podsumowuje kapitan - Mariusz Pętelski.

Jak ocenisz postawę swojej drużyny w dotychczas rozegranych meczach?

Mariusz Pętelski: – Rozegraliśmy lepsze i gorsze mecze. Główną przyczyną wahań formy jest młodość. Chłopcy z wieku juniora czy kadeta od razu zostali rzuceni na głęboką wodę. Brakuje nam doświadczenia meczowego, jednak dajemy z siebie wszystko. Mimo to uważam, że prezentujemy się dobrze, z meczu na mecz gramy lepiej i zajmujemy trzecie miejsce w tabeli. Mam nadzieję, że utrzymamy się w czwórce na zakończenie rundy zasadniczej i udowodnimy, że potrafimy grać jeszcze lepiej.



Jesteś kapitanem, jak sobie radzisz z tą funkcją?

Tak, jestem kapitanem. Mogę być dumny z zaufania, jakim obdarzył mnie trener. Czuję się dobrze w tej roli, staram się motywować chłopaków, cały czas wierzyć w zwycięstwo i grać nie na 100 a 200%. Moim zadaniem jest wspierać młodszych kolegów na boisku.

Skąd u Ciebie wzięła się miłość do siatkówki?

W szkole podstawowej poszedłem na SKS, spodobało mi się i zacząłem grać. W III klasie gimnazjum dostałem propozycję z Gwardii Wrocław i gram tu do dzisiejszego dnia. Kocham siatkówkę, cały czas sprawia mi radość. Obecnie nie wyobrażam sobie życia bez tej dyscypliny. Emocje, adrenalina – to coś niezwykłego i nie znajdę tego nigdzie indziej.

Jak wspominasz swój pierwszy mecz?

Pamiętam, ale przez mgłę. Na pewno były to rozgrywki kadetów. Byłem bardzo zdenerwowany, pewnie ręce mi się trzęsły, bo w końcu to debiut. Nie pamiętam jak mi poszło, z kim graliśmy, ale wygraliśmy.

Gdybyś musiał, to wybrałbyś grę na plaży czy na hali?

Byłoby bardzo ciężko wybrać, bo lubię grać tu i tu. Na całe szczęście nie muszę dokonywać wyboru. Jak kończy się sezon halowy, wychodzę na piasek. Koniec wakacji i powrót pod dach. Także siatkówka przez cały rok.

Jak godzisz studia z treningami, meczami?

Studiuję, gram i jeszcze pracuję. Bardzo trudno to wszystko pogodzić, ale jakoś mi się ta sztuka udaję. Trzeba dobrze rozplanować swój czas. I nawet udaje mi się znaleźć chwilę tylko dla siebie, rodziny, dziewczyny, na odpoczynek.

Jaki jest Mariusz Pętelski prywatnie?

To trudne pytanie, najciężej jest mówić o sobie, ale spróbuję. Na pewno pracowity i sumienny. Jak już coś zaczynam, to staram się skończyć i wykonać jak najlepiej potrafię.

*Rozmawiała Magdalena Rzepka (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi wojewódzkie

Więcej artykułów z dnia :
2008-12-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved