Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > (Po)jedynki Strefowe: Resovia Rzeszów vs ZAKSA Kędzierzyn

(Po)jedynki Strefowe: Resovia Rzeszów vs ZAKSA Kędzierzyn

Kolejny "odcinek" (Po)Jedynków Strefowych. Tym razem pod lupę zostali wzięci zawodnicy Resovii i ZAKSY. W meczu lepsi okazali się kędzierzynianie, a jak wypadli w indywidualnej rywalizacji?

Mierzejewski vs Ignaczak

Grający obecnie chyba swój najlepszy sezon zawodnik z Kędzierzyna miał godnego i o wiele bardziej utytułowanego partnera. Niestety dla widowiska, żaden z nich nie pokazał, na co go stać. Obaj nie grali dobrze, więc pojedynek kończy się remisem.



Marcin Mierzejewski – nie był to najlepszy mecz w wykonaniu wychowanka AZS-u Olsztyn. Mylił się w przyjęciu zagrywek, nie wychodziło mu krycie słabszego w tym elemencie Terence’a Martina. Jedynie w obronie pokazał się z nie najgorszej strony, ale jak na libero, mógł zrobić więcej. Ocena: 3-

Krzysztof Ignaczak – to nie ten Krzysztof, którego pamiętamy z reprezentacji. Mimo iż statystyki tego nie odzwierciedlają, to nie zagrał na swoim poziomie. Kilka pomyłek, które przekładały się na zdobycze punktowe Kędzierzynian oraz nie zawsze dogranie piłki do trzeciego metra nie świadczą dobrze o jego formie. Podobnie jak Mierzejewski, nie podbił wielu piłek jak na swoją pozycję. Ocena: 3-

Martin vs Mitrović

Ci dwaj panowie byli jednymi z bardziej widocznych zawodników na boisku nie tylko ze względu na długie włosy Serba czy niemałe gabaryty Kanadyjczyka, ale głównie dlatego, że byli obarczeni przyjęciem i atakiem w dużych ilościach. Gracz gospodarzy gorzej spisywał się w ataku, a podopieczny Travicy w przyjęciu. Biorąc pod uwagę całokształt ich gry minimalnie, ale jednak, wygrywa Martin.

Terence Martin – może nie miał takiej skuteczności jak Serb, ale nie popełniał też błędów w ataku, a i w przyjęciu nie zdobyli na nim tylu punktów, ile na Mitroviću. Zresztą, jak na tego potężnego Kanadyjczyka, to nieźle spisywał się w defensywie, bo poprawnie przyjmował, podbił kilka mocnych ataków i zapunktował w bloku. Jego występ nie zwalił z nóg, ale był poprawny. Ocena: 3+

Aleksandar Mitrović – początkowo był wyróżniającą się postacią na boisku, lecz z biegiem czasu tracił na wartości. Nieskończone ataki zaczął przeplatać fatalnymi odbiorami zagrywek. Nie wyrządził też szkód w obozie przeciwnika swoim serwisem. Zmieniony w trakcie trzeciego seta przez Wikę. (Wika grał od rozpoczęcia spotkania, ale na początku ostatniej partii zmieniony przez Gierczyńskiego. Ocena: 3

Ruciak vs Wika

Dużo lepszy występ tego niepozornie wyglądającego gracza ZAKSY. Marcin Wika w żadnym elemencie siatkarskiego rzemiosła nie był w stanie dorównać Ruciakowi. Bez dwóch zdań zwycięzcą pojedynku jest zawodnik trenera Stelmacha.

Michał Ruciak – choć statystyki pokazują coś zupełnie innego, to przyjmował naprawdę dobrze. Kilka razy podbity w ataku, ale też potrafił skończyć ważne piłki. Już tak, jak nas zdążył przyzwyczaić, bardzo dobrze serwował. Nie zawsze były to zagrywki punktowe, ale sprawiały olbrzymie kłopoty zawodnikom z Rzeszowa. Nie brylował w obronie, ale zdobył punkt blokiem w newralgicznym momencie meczu. Ocena: 4

Marcin Wika – o tym meczu reprezentant Polski z pewnością chce jak najszybciej zapomnieć. Błędy w przyjęciu, nieskończone ataki i wiele piłek posłanych w aut lub blok przeciwnika. Jedynie za zagrywkę należą się pochwały popularnemu Pepinowi, bo z nią czasami nie radzili sobie gracze z Opolszczyzny. Zmieniony od początku trzeciej odsłony spotkania przez Gierczyńskiego, w trakcie jej trwania zmienił Mitrovića. Ocena: 2+

Novotny vs Oivanen

Kolejny zagraniczny pojedynek, tym razem na pozycji atakujących. Fin z każdą piłką atakował coraz pewniej i mimo że zdobył więcej punktów z ataku niż Czech, to popełnił sporo bezpośrednich błędów czy to w ataku czy zagrywce. Oczywiście zwycięża Novotny.

Jakub Novotny – niekwestionowany lider drużyny Krzysztofa Stelmacha w ataku, lecz na wybór MVP spotkania złożyły się również inne komponenty jego gry, jak choćby bardzo trudna zagrywka i świetna gra w bloku, gdzie zdobył aż cztery punkty. Nie popełnił wielu błędów, ale zdarzało się, że był podbijany przez graczy Asseco Resovii. Ocena: 4+

Mikko Oivanen – jak na to, co pokazywał we wcześniejszych spotkaniach, nie wypadł najgorzej, ale w następnych meczach nie powinien dawać się tyle razy blokować i atakować w aut. Najlepszy zawodnik w ekipie z Podkarpacia. Kopnął kilka razy solidnie zagrywką, ale z jego zasięgiem powinien lepiej spisywać się w grze przy siatce. W bloku i obronie nic nie pokazał. Ocena: 4-

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2008-12-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved