Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Radosław Rybak: Mam nadzieję, że pójdziemy za ciosem

Radosław Rybak: Mam nadzieję, że pójdziemy za ciosem

Kapitan warszawskich "Inżynierów", Radosław Rybak liczy, że dzisiaj w meczu z AZS-em Częstochowa na Hali Arena Ursynów ponownie zasiądzie komplet publiczności. Wierzy, że uda się w końcu odczarować własny obiekt.

W minioną sobotę jak równy z równym graliście ze Skrą Bełchatów. Szczęście było blisko…

Radosław Rybak: – W tym meczu zabrakło nam troszeczkę szczęścia i na pewno umiejętności. Cieszę się, że chociaż udało się nam zachować chłodną głowę. Naprawdę niewiele było potrzeba, aby zdobyć w tym spotkaniu dwa punkty. Mimo wszystko jesteśmy usatysfakcjonowani tym, że mogliśmy się pokazać u siebie z dobrej strony i co ważne…. Zdobyliśmy punkt – dla nas bardzo ważny punkt.



To pierwszy punkt przed własną publicznością. Zatem czy odczarowaliście swoją halę?

Nie do końca, chociaż coś w tej sprawie drgnęło (śmiech). Miejmy nadzieję, że w meczu z AZS-em Częstochowa, hala zostanie już do końca odczarowana. Chciałbym, aby kibice równie gorąco dopingowali nas, jak podczas meczu ze Skrą Bełchatów. Cieszylibyśmy się, gdyby ponownie był komplet i trybuny dookoła zostały zapełnione do ostatniego miejsca. Dzięki temu, że jesteśmy otoczeni kibicami, zdecydowanie lepiej się nam gra. Wszystkich serdecznie zapraszam na dzisiejsze spotkanie. Mam nadzieję, że pójdziemy za ciosem.

Łatwo z Częstochową nie będzie. Ona z pewnością będzie się chciała zemścić za tą porażkę z 1. kolejki, jednak Politechnika jest na fali wznoszącej.

Zdecydowanie będzie nam łatwej niż przed tygodniem. Trzeba pamiętać ,że AZS Częstochowa to nie Skra Bełchatów. Częstochowianie na pewno mają więcej minusów w porównaniu do mistrzów Polski. Jesteśmy bardzo blisko siebie w tabeli PlusLigi. Trzeba pamiętać, że zarówno oni, jak i my zmagają się z różnymi problemami, jednak liczę na zwycięstwo, jest nam ono bardzo potrzebne. Z pewnością nikt z nas nie myśli o przegranej. Nie dopuszczamy nawet takiej myśli. Po prostu gramy odważnie. Jak widać po ostatnich meczach, ryzyko się opłaca.

Nie jesteście zmęczeni tą rundą jesienną? Nie myślicie już o świętach?

Jasne że już myślimy (śmiech) Zmęczeni bylibyśmy, gdyby na naszym koncie nie było punktów, wtedy by się nam nie chciało. Na treningi chodzimy z przyjemnością, bo odetchnęliśmy… Jak się gra i w dodatku zdobywa punkty, wtedy ta siatkówką zaczyna sprawiać coraz większą radość. Święta, świętami, ale nasza gra i wspólne treningi nas cieszą, a zmęczenie całkowicie schodzi na boczny tor.

W minionym sezonie po pierwszej części rundy zasadniczej mieliście raptem trzy punkty, teraz macie ich jedenaście…

Ten sezon to zupełnie inna bajka i zupełnie inna drużyna…

Lepsza?

W tym sensie lepsza, że ma więcej punktów Wiele rzeczy się zmieniło. Mam nadzieję, że będzie tak już do końca sezonu.

źródło: Akademickie Radio Kampus, inf. własna, Radio TOK FM

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2008-12-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved