Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jan Such: Jest potencjał, nie ma lidera

Jan Such: Jest potencjał, nie ma lidera

W środę po raz pierwszy siatkarze Jadaru Radom trenowali pod okiem nowego szkoleniowca, Jana Sucha. Doświadczony trener przyznaje, że ważniejsze dla niego jest utrzymanie radomskiego zespołu w ekstraklasie, niż wywalczenie medalu.

Długo zastanawiał się pan nad propozycją prezesa Tadeusza Kupidury?

We wtorek w południe odebrałem telefon z propozycją przyjścia do Radomia. Powiedziałem, że najpierw chcę porozmawiać z Mirosławem Zawieraczem, dotychczasowym trenerem. Gdy okazało się, że podał się do dymisji, umówiłem się z prezesem na spotkanie. Przyjechałem do Radomia kilka godzin później z gwizdkiem, sprzętem sportowym, jednym słowem przygotowany, aby pozostać. Nasza rozmowa trwała dosłownie pięć minut.



Zatęsknił pan za trenerską ławką?

Rok odpocząłem. Z pracy w Rzeszowie zrezygnowałem rok temu. Pozostawiłem zespół na 3. miejscu. Była to moja pierwsza przerwa od 40 lat, czyli od chwili, gdy zawodowo związałem się z siatkówką. W Rzeszowie byłem koordynatorem, poprosiłem o półroczny urlop i zdecydowałem się prowadzić Jadar do końca maja.

Zna pan sytuację radomskiej drużyny?

Bilans jest znany, przeanalizowałem wszystkie spotkania, część z nich widziałem. Zespół ma potencjał, ale nie ma lidera i dość szybko poddaje się.

Poprowadził pan pierwsze zajęcia. Jakie wrażenia?

Rozmawiałem długo z trenerem Zawieraczem. Marcina Kocika, Marcina Owczarskiego i Konrada Małeckiego znam z reprezentacji juniorów. Jest wielu równorzędnych zawodników. Grać będą ci, którzy nie będą się bali i pokażą, że potrafią grać. Muszą pokonać stres. Umiejętności mają.

Trudno będzie wywalczyć miejsce w ósemce…

Trudno. Mamy mało czasu, ale terminarz rundy rewanżowej jest ciekawy, powiedziałbym – prowokacyjny. Utrzymanie z Jadarem będzie dla mnie znaczyło więcej, niż wywalczenie mistrzostwa ze Skrą Bełchatów w jej obecnym składzie.

W sobotę pierwsze spotkanie z AZS Olsztyn.

To nie jest mecz o wszystko. Sytuacja jest trudna i musimy szukać punktów w każdym meczu, nie tylko z zespołami z dołu tabeli.

Jak będzie wyglądał sztab szkoleniowy?

Chcę, aby trener Zawieracz został moim asystentem. Nie zamierzam nikogo zmieniać.

*rozmawiał Jerzy Stobiecki (echodnia.eu)

źródło: echodnia.eu

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2008-12-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved