Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Challenge Cup: Sisley za mocny dla olsztynian

Challenge Cup: Sisley za mocny dla olsztynian

Po porażce na swoim boisku w trzech setach, akademicy także 0:3 przegrali dziś z Sisleyem w Treviso mecz 1/16 finału Challenge Cup. Polacy odpadli z dalszej pucharowej rywalizacji.

Dzięki silnej zagrywce Alberto Cisolli, wielokrotni mistrzowie Włoch odrzucili rywali od siatki i błyskawicznie odskoczyli na cztery punkty (6:2). Za sprawą ataków Samuela Papi’ego, jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną, przewaga gospodarzy wzrosła do pięciu oczek (8:3). Po wznowieniu gry Sisley spokojnie kontrolował sytuację, w ataku wysoką skutecznością popisywał się Alessandro Fei (13:8). Po drugiej stronie siatki formą błysnął Oli Kunnari, dzięki czemu olsztynianie powrócili do gry (11:15). Jednak tylko na chwilę, bowiem dwie kolejne akcje na swoją korzyść rozstrzygnęli podopieczni Francesco Dall’Olio, co dało im prowadzenie 17:11. Przy siedmiopunktowej przewadze Treviso (19:12), akademicy ponownie poderwali się do walki. Zdołali zniwelować straty do czterech oczek (15:19), po czym dalszą pogoń uciął Emanuel Kohut, bombardując polski zespół atomowa zagrywką. As serwisowy słowackiego środkowego przywrócił Sisleyowi bezpieczny dystans (21:14). W końcówce drużyna włoska dominowała całkowicie, co przyniosło efekt w postaci wysokiego zwycięstwa 25:17.

W drugiej odsłonie podopieczni Mariusza Sordyla znacznie poprawili swą grę i na parkiecie zawrzała walka punkt za punkt. Po błędzie Papi’ego na pierwszej przerwie technicznej minimalnie lepsi byli goście (8:7). Wówczas na wysokości zadania stanął tercet Papi&Fei&Cisolla. Włoscy siatkarze w kolejnych akcjach zdobyli 9 oczek, przy zaledwie czteropunktowym dorobku olsztynian. W efekcie na drugiej przerwie technicznej ekipa z Treviso prowadziła 16:12. Po powrocie zespołów na boisko, Sisley nie zamierzał zwalniać tempa i przy znacznym udziale Kohuta powiększył przewagę do sześciu punktów (21:15). Druga partia była już rozstrzygnięta. Ponownie w końcówce zespół AZS-u był zupełnie niewidoczny, As serwisowy Kohuta dał gospodarzom piłkę setową (24:16). Akademicy zdołali jeszcze zapisać na swym koncie dwa punkty, lecz trzeciej okazji siatkarze z Treviso już nie zmarnowali i zwyciężyli 25:18.



Trener Dall’Olio mając komfort w postaci pewnego awansu, postanowił dać odpocząć podstawowym zawodnikom. Do gry w miejsce Papi’ego desygnował Cosimo Gallotta, natomiast na pozycji atakującego, Fei zastąpił Oleg Antonov. W szeregach Sisleya zapanowało wyraźne rozluźnienie. Akademicy od początku trzeciego aktu przeważali i po pierwszej przerwie technicznej utrzymywali trzypunktową przewagę (9:6). Gospodarze wzmocnili serwis, w polu zagrywki popis dał Ricardo, w ataku przypomnieli o sobie Cisolla wspólnie z Kohutem i na tablicy wyników pojawił się remis 10:10. Olsztynianie ponownie odskoczyli rywalowi (12:10). Drużyna z Treviso, dzięki dobrej postawie Antonova w bloku i w ataku, najpierw wyrównała, a następnie wyszła na prowadzenie (13:12). Wyrównana walka trwała do stanu 17:17. Wówczas polskich przyjmujących „pocelował” Gustavo Endres, następnie AZS popełnił błąd w ataku, co dało Sisleyowi dwa punkty przewagi (19:17). Za sprawą Antonova włosko zespół powiększył dystans do rywala do trzech oczek (21:18). Końcówka trzeciego seta była wiernym odbiciem dwóch poprzednich. Treviso było zespołem zdecydowanie lepszym i ostatnią partię rozstrzygnęło na swą korzyść 25:20.

Sisley Treviso – AZS UWM Olsztyn 3:0

(25:17, 25:18, 25:20)

Składy zespołów:

Sisley Treviso: Fei (11), Ricardo, Gustavo (2), Kohut (13), Cisolla (14), Papi (9), Farina (libero) oraz Gallotta (3) i Antonov (5).

AZS UWM Olsztyn: Szymański (1), Zagumny (3), Kunnari (9), Siezieniewski (15), Kowalczyk (4), Grzyb (3), Andrzejewski (libero) oraz Józefacki (5), Stańczuk i Oczko (1).

Statystyki meczowe:

     Sisley Treviso       AZS UWM Olsztyn

               75  |punkty|  55
   	       34  | atak |  27
   		8  | blok |   4
   	        4  |serwis|   3
   	       29  | błąd |  21

Zobacz również:

Wyniki 1/16 Challenge Cup 2008 mężczyzn

źródło: inf. własna, sisleyvolley.it

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Więcej artykułów z dnia :
2008-12-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved