Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Zdzisław Gogol : Gramy tylko fragmentami przyzwoicie

Zdzisław Gogol : Gramy tylko fragmentami przyzwoicie

fot. archiwum

Siatkarze Morza Bałtyku Szczecin pokonali wczoraj ostatni w tabeli Krispol Września, ale trener Zdzisław Gogol nie był zbyt zadowolony z jakości gry swoich podopiecznych.

Uważam, że zespół klasowy nie może pozwolić sobie na dekoncentrację, tak jak to zaprezentowali moi zawodnicy w drugim secie. Uczulałem na tego typu sytuację, przestrzegałem przed tym, że gramy z ostatnim zespołem w tabeli, który zapowiedział, iż będzie walczył do końca o utrzymanie się w drugiej lidze. Zespół z Wrześni ambitnie walczył i na tego seta zasłużył, oczywiście przy pomocy moich siatkarzy. Gdybyśmy my nie zaczęli grać siatkówki na chodzonego to pewnie byśmy tego seta wygrali. Myślę, że taka mała kara za nonszalancję jak najbardziej przyda się moim zawodnikom – powiedział po spotkaniu trener szczecinian, Zdzisław Gogol .

Mimo zdobytych trzech punktów drużyna Morza po raz kolejny po pierwszym łatwo wygranym secie rozprężyła się, a w konsekwencji przegrała jedną odsłonę. Momentami szczecinianie grali dobrą siatkówkę, ale zdarzały im się również przestoje, liczne błędy w polu serwisowym. – Cały czas cieszą mnie punkty, które zdobywamy, chociaż styl w jakim gramy nie napawa mnie spokojem. Gramy tylko fragmentami przyzwoitą siatkówkę. 19 błędów w zagrywce przy 4 oczkach zdobytych serwisem to niezbyt dobry wynik. Taka sytuacja mnie irytuje. Natomiast 13 punktów zdobytych blokiem, wysoki procent przyjęcia zagrywki, dobry procent gry w ataku to dość optymistyczne elementy, ale brakuje przełożenia na jakość gry. (…) My w drugim secie przeciwnikowi oddaliśmy 10 punktów i to się zazwyczaj kończy porażką, bo resztę przeciwnik sam sobie zdobędzie – dodał szkoleniowiec siatkarzy z Grodu Gryfa.

Zwycięstwo nad zespołem z Wrześni pozwoliło Morzu awansować na drugą pozycję w tabeli. Taka sytuacja zapewne cieszy kibiców szczecińskiej drużyny, ale Zdzisław Gogol nieco się tego obawia. – Boję się tego, że jesteśmy wiceliderem, bo jak byliśmy przez moment liderem to zespół spuścił z tonu i zaczęła się niechlubna seria porażek. Myślę, że będziemy teraz mądrzejsi o tamten okres z listopada i nie popełnimy więcej tego błędu .



Teraz siatkarzy Morza czeka bardzo trudny pojedynek. W sobotnie popołudnie na własnym parkiecie zmierzą się z będącym obecnie na fali zespołem Cuprum Lubin. Mimo, że szczecinianie ograli Lubinian na wyjeździe to trener Gogol przestrzega przed huraoptymizmem – Przeciwnik, z którym zmierzymy się za tydzień będzie zdecydowanie trudniejszym rywalem. (…) Będzie to bardzo ciężki pojedynek dla nas. Myślę, że zespół będzie musiał pokazać swoją wartość. Na takie pojedynki czekam, bo one dadzą odpowiedź na pytanie czy drużyna idzie do przodu, czy cały czas drepcze w miejscu lub faluje. Jeśli z takimi zespołami będziemy potrafili wygrywać, nawet po walce, ale wygrywać to znaczy, że zespół ma charakter i będzie pokazywał zwyżkę jakości w grze .

źródło: inf. własna, Polskie Radio Szczecin

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2008-12-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved