Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Wypowiedzi po meczu Morze Szczecin – Krispol Września

Wypowiedzi po meczu Morze Szczecin – Krispol Września

fot. archiwum

Siatkarze z Wrześni przegrali wyjazdowe spotkanie w Szczecinie. O tym spotkaniu oraz o kontuzji Artura Kulikowskiego rozmawialiśmy z zawodnikami obu drużyn.

Adrian Milczarek (atakujący Morza): – Bardzo fajny mecz. Dobrze zagraliśmy. Po raz kolejny u nas dobrze zagraliśmy. Zwłaszcza w pierwszym secie. Żebyśmy utrzymywali przez cały mecz taką koncentrację, to naprawdę byśmy mogli wygrywać spokojnie, bo właśnie w tym drugim secie zrobiło się trochę nerwowo, bo moim zdaniem pierwszego wygraliśmy zbyt wysoko i rozluźnienie w naszych szeregach takie nastąpiło, ale później wszystko wróciło do normy. Graliśmy swoje i wygraliśmy ten mecz spokojnie 3:1. Nie było takiego elementu, który by u nas dzisiaj zawodził. W tym drugim secie trochę za dużo błędów popełniliśmy w ataku i trochę na siatce, ale myślę, że nie było czegoś, co by się wyróżniało, czy dawało nam jakieś ujemne punkty .

Dawid Michor (środkowy Morza): – Co mogę powiedzieć? Był to mecz walki. Września nie położyła się na parkiecie. Pokazała walkę, zwłaszcza w tym drugim secie przegranym przez nas na przewagi. Nie daliśmy się złamać. Na swoim parkiecie jesteśmy groźni. Mam nadzieję, że tak będzie do końca sezonu. Zagraliśmy dobrą walkę, zabrakło trochę konsekwencji w zagrywce, ale za to w bloku pokazaliśmy się z dobrej strony .

Jaki był Twoim zdaniem powód, że przegraliście tego drugiego seta mimo, że w nim prowadziliście?



Prowadziliśmy w tym secie prawda. Niestety udało się Wrześni zdobyć przewagę, później walka na przewagi, no i niestety nie udało nam się utrzymać wyniku do końca, nie udało nam się wygrać tego seta. Myślę, że koncentracji nie brakowało, trochę szczęścia w końcówce i to zaowocowało naszą porażką .

A czy kontuzja kolegi miała na to wpływ?

Myślę, że Paweł Kolec bardzo dobrze zastąpił Artura, choć będzie nam Artura bardzo brakować. Mam nadzieję, że nie jest to poważna kontuzja i szybko do nas wróci. Jak było widać na zagrywce i w ataku jest bardzo mocnym filarem naszej drużyny .

Artur Kulikowski (przyjmujący Morza): – W drugim secie przy wyskoku do bloku niefortunnie upadłem na boisko bądź na nogę kolegi, albo przeciwnika. Nie jestem w stanie tego stwierdzić. No i trochę puchnie. Miałem zawsze problemy z kostkami, dlatego gram w stabilizatorach. Miejmy nadzieję, że ten uraz nie będzie dość poważny, no raczej nie wygląda tak źle. Troszkę kostka tylko jest opuchnięta, więc prawdopodobnie ucierpiała tylko torebka stawowa .

A jak Twoim zdaniem wyglądał ten mecz, jakbyś go podsumował?

Jak zwykle pierwszego seta bardzo dobrze rozpoczęliśmy. W drugim doszło do lekkiego rozprężenia, co spowodowało przegranie seta. Później już kontrolowaliśmy przebieg spotkania i wygraliśmy zasłużenie 3:1 .

A jaki był Twoim zdaniem element decydujący?

Na pewno zagrywka. Było to widać w pierwszym secie. Odrzuciliśmy ich od siatki i przez to graliśmy skutecznie blokiem.

Jakub Więcek (kapitan Progress Września): – Skomentuję po prostu bezpośrednio sędziów. Piętnaście błędów popełnionych w meczu na naszą niekorzyść to jest troszeczkę za dużo. To jest troszeczkę krzywdzące. Troszeczkę zabrakło koncentracji, bo przede wszystkim sędziowie wybili nas z rytmu niestety .

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2008-12-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved