Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Dominik Witczak: Zagraliśmy słaby mecz

Dominik Witczak: Zagraliśmy słaby mecz

Siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle przegrali w meczu 9. kolejki PlusLigi z ekipą Jastrzębskiego Węgla 1:3. - W całym meczu praktycznie nie podjęliśmy trudnej zagrywki - przyznał po meczu Dominik Witczak.

Małgorzata Myl: Bardzo proszę o komentarz do dzisiejszego spotkania. Czym zaskoczył was Jastrzębski Węgiel?

Dominik Witczak: Zagraliśmy słaby mecz, co doskonale było widać. Mieliśmy także lepsze momenty. Mówię tu o czwartym secie, kiedy w polu zagrywki pojawił się Michał Ruciak, ale była to jednorazowa sytuacja. W całym meczu praktycznie nie podjęliśmy trudnej zagrywki. Jastrzębie łatwo przyjmowało nasze piłki, łapali nas na pojedynczym bloku. Nam wszystko dziś przychodziło niesamowicie ciężko. Walczyliśmy o każdy punkt, po czym oddawaliśmy dwa, trzy przez głupie błędy, nieporozumienia w polu, czy zepsute zagrywki. Myślę, że wyciągniemy wnioski z tego meczu i zrobimy wszystko, aby taka sytuacja się już nie powtórzyła.



Wspomniał pan o czwartym secie, a co z pierwszą odsłoną? Mieliście sporą przewagę, do tego dopisać należy aż pięć niewykorzystanych piłek setowych.

Ciężko spekulować, jak gra ułożyłaby się dalej, gdybyśmy wygrali pierwszego seta. Myślę, że grałoby nam się łatwiej, gdybyśmy mieli ten jeden punkt. Jastrzębie wygrało seta kontrą, parę razy udało im się nas zablokować. Przeciwnicy wyprowadzali dokładne ataki i dzięki temu wygrali tę pierwszą partię. Tak zresztą wyglądał cały mecz. My nie kończyliśmy naszych akcji, a jastrzębianie nas podbijali. Myślę, że nie brakowało nam zdecydowania, to Jastrzębski Węgiel rozegrał bardzo dobry mecz.

Warto jednak podkreślić pańską dobrą grę. Parę punktów po pana atakach zasiliło konto ZAKSY.

Zawsze staram się zagrać jak najlepiej. Osobiście nie jestem zadowolony z dzisiejszego dnia. Myślę, że mogło to wyglądach lepiej. Główne pretensje mogą dotyczyć tego, że punkty traciliśmy seriami. Na swoje usprawiedliwienie mogę powiedzieć jedynie tylko to, iż staraliśmy się dać z siebie wszystko.


Małgorzata Myl: Gratuluję zwycięstwa. Jaka jest recepta na wygranie z drużyną z Kędzierzyna?

Paweł Rusek: Dziękuję, bardzo się cieszymy z tego zwycięstwa. Nie ukrywajmy, taka wygrana była nam bardzo potrzebna. Kędzierzyn występował w roli faworyta, my natomiast nie mieliśmy nic do stracenia. Po tym, co ostatnio wyczyniamy na boiskach, takie zwycięstwo na pewno doda nam skrzydeł. Mam nadzieję, że w końcu to wszystko jakoś się zazębi i będziemy grali z meczu na mecz lepiej. Powracając jednak do tej recepty (śmiech)… Dzisiaj zagraliśmy tak, jak powinniśmy grać w każdym meczu. Przede wszystkim zachowaliśmy spokój, popełnialiśmy mało błędów. Kędzierzyn popełnił ich troszkę więcej. Mecz był zacięty, wystarczy chociażby spojrzeć na wyniki. To był mały horror siatkarski (śmiech).

Emocje sięgały zenitu, szczególnie w końcowych minutach setów. Kibice drżeli przy każdym ataku.

Ja także! Zawsze jak widzę taki gorący wynik, boję się, że dostanę palpitacji serca (śmiech). To jest piękno siatkówki. Cieszę się, że możemy przeżywać takie mecze. Do tego ta fantastyczna atmosfera, kibice dziś dopisali. Nic tylko grac i wygrywać!

Dziś sympatycy Jastrzębskiego Węgla byli w zdecydowanej mniejszości. Mimo licznych kibiców ZAKSY, udało im się jednak skutecznie was dopingować.

Dokładnie. Żebyśmy grali tak, jak dopingują nas nasi kibice, to bylibyśmy mistrzami. Nasi sympatycy są wspaniali, zawsze z nami jeżdżą, kibicują. Bardzo im za to dziękujemy, a swoją grą postaramy się im odwdzięczyć.

Kibice są w doskonałych nastrojach. A jak z tym samopoczuciem w waszej drużynie?

Myślę, że po tym zwycięstwie trochę lepiej. Nie ukrywam, mamy fajną drużynę, chcemy walczyć o najwyższe lokaty. Do tej pory nam się to nie udawało, to jest spory minus. Pracujemy jednak bardzo ciężko i jeszcze was zaskoczymy! (śmiech)

* Z zawodnikami rozmawiała Małgorzata Myl (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2008-12-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved