Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Liga Mistrzyń: Efektowne zwycięstwo Muszynianki

Liga Mistrzyń: Efektowne zwycięstwo Muszynianki

W 3. kolejce Ligi Mistrzyń siatkarki Fakro Muszynianki odniosły drugie zwycięstwo. Na własnym parkiecie bez straty seta wygrały z VakifBank Stambuł i objęły prowadzenie w gr. C.

Nie spodziewałyśmy się tak szybkiego zwycięstwa – cieszyła się po spotkaniu Dorota Pykosz, środkowa Fakro Muszynianki. – Rywal słaby? Nie, to my zagrałyśmy dobrze, ale wierzę, że możemy jeszcze lepiej.

Mistrzynie Polski zaczęły bardzo nierówno. Nie mogły skończyć dwóch ataków z rzędu, a gdy Kamila Frątczak zdobyła punkt z serwisu, to przy kolejnej zagrywce posłała piłkę w aut. W efekcie przegrywały 10:13, a sędzia musiał uspokoić wiwatującą na ławce menedżerkę Turczynek. W końcu Muszynianka zaczęła się rozkręcać, za to rywalki w najtrudniejszych momentach kierowały piłki do Angeliny Grun. Gospodynie w ciemno ustawiały blok na Niemkę, ale ta kończyła ataki z każdej pozycji. Na szczęście Muszynianka miała Frątczak, która w pierwszej partii atakowała z 75-proc. skutecznością. – Od początku sezonu jest w doskonałej formie. Tylko pozazdrościć – chwaliła swoją koleżankę Pykosz.



W końcówce obie liderki urządziły sobie ostrą rywalizację. Gospodynie miały piłkę setową. Tym razem nie atakowała jednak Grun i po bloku Pykosz trener Bogdan Serwiński podniósł do góry zaciśniętą pięść. – Mieliśmy fatalne przyjęcie, z takim odbiorem nie poradzilibyśmy sobie nawet w lidze tureckiej – kręcił głową Giovanni Guidetti, trener Vakifbanku.

Jeszcze więcej emocji było w drugiej partii. Już na początku zawodniczki zafundowały akcję, która trwała grubo ponad minutę, a po tym, jak wygrała ją Muszynianka, Guidetti cisnął notatnikiem. Chwilę później Pykosz zablokowała jedną z rywalek, a piłka uderzyła w ziemię z impetem, który zdarza się podczas spotkań mężczyzn. Wydawało się, że nic nie zatrzyma gospodyń, ale wtedy zepsuły one trzy serwisy z rzędu. Serwiński głośno krzyczał na zawodniczki. Za chwilę to jego rywal o mały włos nie wskoczył na boisko, gdy Vakifbank doprowadził do remisu 24:24. Minęły jednak trzy minuty i szkoleniowiec Turczynek stał już zrezygnowany. Gospodynie wygrały walkę na taśmie, zdobyły zwycięski, 27. punkt i z trybun poleciało konfetti.

Radość kibiców nie była przedwczesna, bo w trzecim secie gospodynie prowadziły 5:1 i 8:2, choć za moment rywalki traciły do nich już tylko punkt. Muszynianka wrzuciła drugi bieg, uzyskała przewagę, ale wystarczyło parę zepsutych zagrywek i źle przyjętych serwisów, by serce Serwińskiego znowu zaczęło bić dużo szybciej. Mistrzynie Polski oszczędziły jednak szkoleniowca, a kibice odśpiewali drużynie „Sto lat”. – Muszynianka zagrała dobrze, ale niczym nas nie zaskoczyła – podsumował Guidetti.

Fakro Muszynianka Muszyna – VakifBank Stambuł 3:0

(26:24, 27:25, 25:20)

Składy zespołów:

Muszynianka: Bełcik, Frątczak, Pycia, Plchotova, Mirek, Jagieło, Zenik (libero) oraz Pykosz, Rosner i Śrutowska

Vakifbank: Arzu, Grun, Manculewicz, Baharm Nikolić, Deniz, Yeldan (libero) oraz Uslupehlivan, Serpil i Bal

Zobacz również:

Wyniki 3. kolejki oraz tabela grupy C Ligi Mistrzyń

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Więcej artykułów z dnia :
2008-12-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved