Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Jacek Nawrocki: Okaleczyliśmy Rosjan

Jacek Nawrocki: Okaleczyliśmy Rosjan

Nadal szerokim echem odbija się spotkanie PGE Skry z rosyjską Iskrą Odincowo. Bełchatowianie niesieni dopingiem dziewięciotysięcznej publiczności rozbili Rosjan w trzech setach. Oto co po wygranej powiedział Strefie Siatkówki drugi szkoleniowiec Skry, Jacek Nawrocki.

Do spotkania z ekipą Iskry Odincowo bełchatowianie przygotowywali się od dłuższego czasu. Zapowiadali przy tym, że łatwo skóry nie oddadzą. Słowa dotrzymali, a dodatkowo wspomożeni przez dziewięć tysięcy dopingujących gardeł nie pozostawili wątpliwości, kto tego dnia był najlepszy. Mobilizacja i atmosfera na hali – to według trenera Nawrockiego były główne czynniki, które pomogły siatkarzom z Bełchatowa w tak wspaniały sposób zagrać w łódzkiej hali. – Już przed meczem wiedzieliśmy, że na hali będzie wielkie święto, i że trzeba by było taką okazję wykorzystać – mówił po spotkaniu drugi szkoleniowiec Skry.

Na pewno drogę do zdobycia przewagi w pozostałych elementach otworzyła nam zagrywka. Już od pierwszych piłek zagrywaliśmy bardzo mocno, odrzucaliśmy Rosjan od siatki. To ułatwiało nam ustawianie bloku – przeszedł już do ogólnej oceny spotkania Jacek Nawrocki. – Wydaje mi się, że już w drugim secie ich złamaliśmy – dodał.



W całym spotkaniu Skra rozbiła Rosjan zagrywką oraz blokiem – atutami, jakie zazwyczaj przemawiały na korzyść siatkarzy ze wschodu. Jak trener Nawrocki przyznaje, to nie do końca tak wyglądało. – Zmienialiśmy tempo, długość, siłę zagrywki – to rozregulowało Rosjan. W bloku natomiast dziś bardziej działała taktyka, niż siła naszego bloku. U siatkarzy rosyjskich trochę inaczej to prosperuje. Tam działa przede wszystkim siła – mówił na gorąco po meczu. – Nasi środkowi doskonale dziś czytali grę. Bardzo dużo zapisaliśmy na swoim koncie pojedynczych bloków na skrzydłach – chwalił zawodników Nawrocki.

Bełchatowianie w glorii zwycięzców już w przyszłym tygodniu zmierzą się z Iskrą na ich własnym terenie. To będzie już dużo cięższe spotkanie, tym bardziej, że podopieczni Zorana Gajića będą pałali żądzą zemsty, za kolejną porażkę w naszym kraju. Tym bardziej, że ta łódzka pozostawiła na ich prawie nieskazitelnej otoczce dużą rysę. – W Rosji będzie zdecydowanie trudniej. Nie będzie tych wspaniałych kibiców, którzy nam tutaj pomagali – uważa trener Nawrocki. – Myślę, że czeka nas bardzo trudne spotkanie. Rosjanie będą podwójnie zmobilizowani. Raz że zostali tu w Polsce trochę okaleczeni, a dwa, że potrzebują również punktów, jak każda drużyna w tej grupie. Ten mecz pokazał, że wszystkie wyniki w naszej grupie są możliwe. Myślę, że sprawa awansu będzie toczyła się do ostatniego spotkania – kończy drugi szkoleniowiec mistrzów Polski.

*Rozmawiała Danuta Rękawica, Strefa Siatkówki

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Więcej artykułów z dnia :
2008-12-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved