Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > F. Dall’Olio: Olsztynianie nadal są niebezpiecznym rywalem

F. Dall’Olio: Olsztynianie nadal są niebezpiecznym rywalem

Trener Sisley`a, Francesko Dall'Olio nie krył radości po wygranym 3:0 meczu z AZS-em UWM Olsztyn. Włoch podkreślał, że o zwycięstwo w tym spotkaniu nie było łatwo. - AZS to nadal niebezpieczny rywal - mówił.

Samuele Papi (kapitan Sisley Treviso): – To była bardzo ważna wygrana dla nas, ponieważ przechodzimy trudnym momencie w naszej włoskiej lidze. Tak na dobrą sprawę, mimo iż wynik jest 0:3 to pierwsze dwa sety były naprawdę zacięte tu niczego nie dostaliśmy za darmo. Dopiero w trzecim secie byliśmy już pewni i spokojni.

Francesko Dall’Olio (trener Sisley Treviso): – Bardzo podbudowało nas to zwycięstwo jest ono dla nas ważne. Mecz rzeczywiście był trudny i nadal uważamy Olsztyn za niebezpiecznego rywala w następnym tygodniu na pewno nie będzie łatwo i przyjemnie. Szanujemy naszego przeciwnika, który jest wciąż jest agresywny i wciąż liczy się w grze.



Mariusz Sordyl (trener AZS UWM Olsztyn): – Gratulacje dla naszych przeciwników, to spotkanie w naszym wykonaniu uważam, że nie było złe . Były momenty, że kontrolowaliśmy grę. To czego zabrakło w kluczowych momentach to problemy z przyjęciem zagrywki i błędy własne, które wpłynęły też na wynik. Za dużo punktów oddaliśmy przeciwnikowi. W początkowych momentach seta takich zdarzeń było niewiele później niestety po 20 punktach nie bardzo, radziliśmy sobie z własnymi błędami. Jeszcze raz gratulacje dla przeciwnika, do końca nie jestem z wyniku zadowolony, ale były w naszej grze takie akcje, które sobie taktycznie zakładaliśmy i ćwiczyliśmy. Wychodziły nam one bardzo poprawnie z tego jestem zadowolony było widać prace, która włożyli nasi zawodnicy.

Paweł Zagumny (rozgrywający AZS UWM Olsztyn): – Pierwsze dwa sety to wyrównana gra. Popełnialiśmy błędy w końcówkach. W połowie trzeciego seta, gdy na zagrywkę wszedł Cisolla, straciliśmy pięć, czy sześć punktów z zagrywek, które ustawiły tę partię i dlatego przegraliśmy ten mecz. Myślę, że moja gra nie była dziś najgorsza. Tak jak mówię – póki było przyjęcie, jakoś tam można było grać. Gdy przyjęcie zagrywki siadło, Włosi już nam odskakiwali. Na razie nie myślimy o rewanżu. W niedzielę gramy mecz w Bydgoszczy. Rewanż zostawiam sobie na Włochy i tego się trzymam.

Grzegorz Szymański (atakujący AZS UWM Olsztyn): – Myślę, że w porównaniu do meczu z Lokomotivem, zespół z Treviso okazał się mniej wymagającym przeciwnikiem. Można powiedzieć, że przez dwa sety walczyliśmy i nie wyglądało to momentami źle. Czegoś znowu zabrakło. Może troszeczkę zagrywki, może trochę więcej skończonych piłek. Myślę, że na tle takiej drużyny, jaką jest Sisley Treviso, nie wyglądało to źle.

* notowali Katarzyna Grzegorzewska (Strefa Siatkówki),

* Maciej Nowocień (Strefa Siatkówki/zagumny.pl)

źródło: inf. własna, zagumny.pl

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Więcej artykułów z dnia :
2008-12-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved