Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Falasca i Giba o meczu Skra – Iskra

LM: Falasca i Giba o meczu Skra – Iskra

- Od początku mówiłem, że to jest grupa śmierci - powiedział tuż po zakończeniu meczu ze Skrą Brazylijczyk Giba. - My jesteśmy na tyle wielką drużyną, że stać nas na wygraną w Rosji - ocenił możliwość dalszych sukcesów PGE Skry w Lidze Mistrzów jej rozgrywający, Miguel Angel Falasca.

Brazylijczyk Giba w ubiegłym sezonie w Częstochowie a dziś w Łodzi musiał przełknąć gorycz porażki. Zachował się jednak z klasą: wyszedł do kamer, długo po meczu rozdawał autografy i szczerze mówił o przyczynie porażki.

Od początku mówiłem, że to jest grupa śmierci. Nie zagraliśmy dzisiaj dobrego meczu, dlatego musieliśmy przegrać z tak dobrym przeciwnikiem jakim jest Skra. Jednak musimy trzymać głowę wysoko i wracać do gry żeby nadrobić w kolejnych meczach, to co dziś straciliśmy. Nasze ostatnie wizyty w Polsce nie są najlepsze – tak podsumowuje Giba dzisiejszy mecz.



Brazylijczyk nie ukrywa, że dwóch rozgrywających dzisiaj zagrało bardzo słaby mecz. – Te miliony inwestowane w Iskrę nie zwracają się. Postawono na dwóch młodych rosyjskich rozgrywających. Postanowiono w nich zainwestować, i postarać się aby ci siatkarze za jakiś czas doszli do tego najwyższego poziomu. Narazie się to do końca jeszcze nie sprawdza, ale może w przyszłości – dodaje Giba.

W najbliższym czasie brazylijski przyjmujący planuje odpoczynek. W czasie Świąt Bożego Narodzenia wybiera się z żoną i dwójką dzieci do Dubaju żeby złapać trochę oddechu przed kolejnymi zmaganiami ligowymi. – To było wspaniałe święto siatkówki, chociaż nieudane dla mojej drużyny. Wszystkim polskim kibicom chcę złożyć najlepsze życzenia świąteczne – kończy swoją wypowiedź Giba.


To on kierował grą Skry podczas dzisiejszego pojedynku z Iskrą. Miguel Falasca posyłając piłki do Daniela Plińskiego i Michała Bąkiewicza podejmował dobre decyzje, które przyniosły sporo punktów bełchatowskiej ekipie. Jak hiszpański rozgrywający ocenia dzisiejsze spotkanie z wielką Iskrą?

Potrzebowaliśmy tego zwycięstwa dzisiaj aby pokazać sobie samym, że jesteśmy wielką drużyną i stać nas na wygrane. Po bardzo trudnym początku w Lidze Mistrzów dzisiaj udało się to także dzięki tej wspaniałej publiczności, która zebrała się tutaj w Łodzi – nie krył zadowolenia po meczu Miguel Falasca.

Czasami jest tak, że mecze można świetnie przygotować taktycznie, jak my przygotowaliśmy się do dzisiejszego spotkania. Potem jednak dochodzi do meczu i często zdarzają się problemy. Dzisiaj w takich trudnych sytuacjach świetnie spisali się nasi środkowi, którzy zagrali znakomicie blokiem. Jednak zarówno Daniel Pliński jak i Marcin Możdżonek pomogli także w ataku. Dla Daniela był to wspaniały prezent, bo obchodzi dziś urodziny – dodał bełchatowski rozgrywający.

Falasca twierdzi, że trzeba zapomnieć o dzisiejszym meczu i zacząć od nowa przygotowania do spotkania w Odincowie. – Drużyna musi się skoncentrować na tym najbliższym meczu. Zwycięstwo w nim może odnieść zarówno Skra jak i Iskra. Jednak my jesteśmy na tyle wielką drużyną, że stać nas na wygraną w Rosji – dodaje Miguel.

* Z siatkarzami rozmawiał Marcin Lepa (Polsat Sport). Autor tekstu: Anna Bajorek (reprezentacja.net)

źródło: Polsat Sport, reprezentacja.net

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Więcej artykułów z dnia :
2008-12-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved