Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Kazimierz Wierzbicki: Trzeba wyciągnąć wnioski

Kazimierz Wierzbicki: Trzeba wyciągnąć wnioski

Trefl jest obecnie w poważnym kryzysie. Drużyna przegrywa, zawodnicy kłócą się na boisku, trener jest podenerwowany, a prezes szuka pieniędzy, aby zwiększyć budżet. Gdański zespół przeżywa w tym czasie najtrudniejsze chwile.

Do tego w najbliższym czasie ma do rozegrania trzy szalenie trudne spotkania i wszystkie na wyjeździe – kolejno z Resovią Rzeszów, Skrą Bełchatów i ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. A to czołowa trójka PlusLigi siatkarzy.

Sobotni mecz z Politechniką Warszawa miał być wygrany. Tak przed spotkaniem zapowiadał trener. Tymczasem przyszła bolesna porażka, i to w fatalnym stylu. – Nie ma co wyciągać konsekwencji. Trzeba raczej wyciągnąć wnioski. Poza tym musimy wszyscy zdać sobie sprawę z jednego. Nasze zagraniczne gwiazdy są kontuzjowane. Z tymi zawodnikami moglibyśmy walczyć o czwórkę. Grając niemal wyłącznie składem, który wywalczył awans, naszym celem może być tylko utrzymanie się w PlusLidze – mówi Kazimierz Wierzbicki, prezes Trefla. Pomimo ciężkiej sytuacji kadrowej trener był wściekły na swoich zawodników po meczu z Politechniką.



Nie było koncentracji na grze, a zawodnicy kłócili się między sobą. Trzeba to brutalnie wyeliminować. Siatkarze to dorośli zawodnicy i nie mogą zachowywać się jak dzieci. A ja miałem wrażenie, że rozmowy moich graczy przypominały kłótnie dzieci z piaskownicy o to, kto komu wyrwał zabawkę – denerwował się Wojciech Kasza, szkoleniowiec gdańskiego zespołu.

Nie dziwię się trenerowi. Momentami brakowało walki, zawodnicy zbyt szybko się poddawali. Ja też byłem rozczarowany – przyznaje Wierzbicki.

Poza słabszą grą właśnie kłótnie pomiędzy zawodnikami Trefla rzucały się w oczy. – Chyba wszystkim nam puściły nerwy, także trenerowi, który wypowiedział się tak, a nie inaczej. Skoro było coś nie tak, to chyba jego zadaniem było zareagować – uważa Łukasz Kruk, rozgrywający gdańskiego zespołu. – Jak gra się nie układa. To pojawiają się nieporozumienia, a każdy chce zrzucić z siebie odpowiedzialność. Siatkarze to nie dziewczynki ze szkoły katolickiej. Czasami zdarzają się mocniejsze słowa.

Nie ma jednak żadnego konfliktu. Wystarczy obejrzeć mecz piłki nożnej i tam to dopiero potrafią paść siarczyste wiązanki między zawodnikami jednego zespołu. Nie tylko można „klepać się po tyłku”, jak nie idzie, to i atmosfera bywa różna. Nikt jednak tego nie rozpamiętuje i normalnie trenujemy.

Ja się akurat z nikim nie kłóciłem – dodaje Wojciech Serafin. – Może dwóch zawodników wymieniło dwa, trzy ostrzejsze słowa i z boku wyglądało to jak kłótnia. To jednak emocje i skutek tego, że gra nam się zbytnio nie układała. Na pewno musimy się spotkać i porozmawiać, ale o naszej grze. Nie o atmosferze, bo ona jest naprawdę dobra.

Zawodnicy zdają sobie sprawę ze słabszej dyspozycji. – To prawda, że zagraliśmy dwa słabsze mecze, ale też musimy sobie radzić niemal takim składem, który wywalczył awans. Jeden zawodnik miał być naszą armatą, drugi miał ciągnąć grę, a obaj obcokrajowcy są kontuzjowani. To na pewno ma wpływ na nasze poczynania. Walczymy cały czas o play off. A czy wejdziemy z ósmego, czy z szóstego miejsca, to naprawdę nie ma większego znaczenia – uważa Kruk.

Kolejnym problemem są finanse. A tych brakuje, zwłaszcza po tym jak wycofała się firma Hestia. – Ale Hestia i tak nam bardzo pomogła przy kompletowaniu składu. Potem się wycofała i musieliśmy nieco zmienić kontrakty siatkarzy, przynajmniej do czasu kiedy nie dopracujemy budżetu na nowo. A jesteśmy na dobrej drodze, bo są duże firmy, z którymi finalizujemy rozmowy. Na początku roku wszystko powinno być dopięte. Wreszcie będziemy mieli budżet na normalnym poziomie. Choć teraz nie ma tragedii. Zawodnicy normalnie otrzymują należne im pieniądze – zapewnia prezes Wierzbicki.

W Treflu, pomimo problemów kadrowych, nie biorą pod uwagę wzmocnienia składu. – Aktualnie nie mamy na to pieniędzy. Dlatego takiego wariantu w ogóle nie rozpatrujemy. Musimy radzić sobie tym składem – kończy Wierzbicki.

źródło: Dziennik Bałtycki, volley24.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2008-12-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved