Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Gacka patent na Iskrę Odincowo

Gacka patent na Iskrę Odincowo

Już jutro mistrzowie Polski zmierzą się z rosyjskim zespołem Iskry Odincowo. Niezwykle wyczekiwane spotkanie zdaje się mieć jednego faworyta – Rosjan. Jednak Polacy nie raz udowadniali, że potrafią z nim grać.

Rosjanie obecnie zajmują pierwsze miejsce w tabeli grupy F Ligi Mistrzów. Jeden punkt dzieli ich od VfB Friedrichshafen i Skry Bełchatów. Wygrany z pojedynku rozgrywanego w Łodzi może znacznie odskoczyć rywalowi. W razie wygranej Skry drużyny te mogą zamienić się miejscami, w przypadku zwycięstwa gości Iskra umocni się na pozycji lidera.

W Bełchatowie nikt nie ukrywa, że od dłuższego czasu wszyscy przygotowują się do tego spotkania. Bez echa przeszło ostatnie spotkanie z Jadarem. Mimo, że bełchatowianie wygrali je 3:0, grając na parkiecie byli myślami przy meczu z Iskrą. – Już od początku zeszłego tygodnia przygotowujemy się do meczu z Iskrą. W drużynie jest bardzo dobra atmosfera, więc jeśli chodzi o podejście mentalne do tego meczu, wszystko jest w najlepszym porządku – mówi Bartosz Kurek. – Będziemy walczyć. Nie jesteśmy na straconej pozycji. Będziemy starali się przeciwstawić im wolę walki, zespołowość. Zobaczymy… może to pomoże – uważa Kurek.



Polskie zespoły w minionych latach pokazały, że z Iskrą da się wygrać. W ubiegłym sezonie drużyna z Odincowa zasmakowała goryczy porażki pod Jasną Górą. AZS Częstochowa pokonał rosyjską ekipę po zaciętym i emocjonującym boju 3:1, a w złotym secie 15:13. Wtedy w szeregach akademików występował jeszcze Piotr Gacek – obecny libero Skry. – Piotrek Gacek cały czas żartuje, że ma patent na Iskrę, i że zamierza przekazać go nam – śmieje się Kurek. – Z pewnością powalczymy, nastawiamy się na zaciętą walkę i zobaczymy co uda się tym wynieść – zapowiada młody przyjmujący bełchatowskiej Skry.

Dodatkowo z Rosji napływają dość optymistyczne wieści. W ostatniej kolejce Iskra męczyła się z ostatnią w tabeli drużyną z Niżniewartowska i wygrała dopiero w tie-breaku. Co prawda w spotkaniu nie wystąpił Brazylijczyk Giba, jednak gra opierała się na innych równie wartościowych graczach, takich jak Schops, czy Abramow. W końcu to reprezentant Niemiec jest głównym bombardierem w zespole. Również w rozgrywanym ostatnio finale pucharu Rosji nie poszczęściło się Gibie i jego drużynie. W finale ulegli Dynamo Moskwa 1:3. Być może w ekipie z Odincowa nie wystąpi Werbow, co może wpłynąć na niekorzyść, jeśli chodzi o rosyjskie przyjęcie.

Skra natomiast w ostatnim czasie przeżywała małe załamanie kadrowe. Do zdrowia powracają Antiga i Heikkinen, którzy jakiś czas temu przeszli artroskopie kolana. W ostatnich spotkaniach nie wystąpił Wlazły, którego próżno było szukać nawet w meczowej dwunastce. Niewielkie problemy zdrowotne nie ominęły także Murka. Gra Skry opierała się na młodych zawodnikach, którzy mieli pełnić przede wszystkim rolę rezerwowych, Kurku, Jaroszu czy Bąkiewiczu.

Stephane Antiga powrócił już na boisko, jednak nie w pełni dyspozycji fizycznej. Brakuje mu przede wszystkim skoczności, szybkości w przemieszczaniu się po boisku. Iskra jest drużyną która zagrywa bardzo mocno. Będziemy starali się szukać momentów, w których będzie można wykorzystać Stephene’a – mówi trener mistrzów Polski, Daniel Castellani.

Zatem w wyjściowym składzie Skry w środowym pojedynku spodziewać się można Bąkiewicza i Murka. Tym bardziej, że według trenera obaj, jak na razie są w najlepszej formie. – Obecnie w najlepszej formie są dwaj skrzydłowi, którzy rozpoczęli spotkanie z Jadarem, Michał Bąkiewicz i Dawid Murek – zauważa argentyński szkoleniowiec.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Więcej artykułów z dnia :
2008-12-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved