Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > W Łodzi padnie rekord

W Łodzi padnie rekord

Choć Łódź nie ma drużyny siatkarzy na wysokim poziomie, już trzeci raz w tym roku będzie gospodarzem wielkiego wydarzenia. Tym razem będzie to mecz Ligi Mistrzów.

W kwietniu w Pałacu Sportowym rozegrany został Final Four Ligi Mistrzów, w lipcu reprezentacja Polski dwukrotnie grała z Japonią, zaś w środę PGE Skra Bełchatów zmierzy się w Łodzi z Iskrą Odincowo, jednym z najsilniejszych klubów w Europie. Już teraz jest pewne, że padnie rekord frekwencji w tegorocznych rozgrywkach. – Zostało nam niespełna dwa tysiące biletów – twierdzi Konrad Piechocki, prezes PGE Skry. A to oznacza, że na trybunach usiądzie ponad 7 tys. kibiców. To jednak nie koniec, bo we wtorek (w godz. 12-18) i środę (od godz. 14) w kasie hali przy ul. księdza Skorupki będzie można jeszcze kupić wejściówki na Iskrę. Najtańsze kosztują 30 zł, najdroższe – 100 zł.

W tej edycji Ligi Mistrzów najwięcej ludzi – 4,1 tys. – oglądało mecz słoweńskiego ACH Volley Bled z aon hotVolleys Wiedeń. 200 osób mniej przyszło na pojedynek dwóch najlepszych na razie zespołów grupy F: VfB Friedrichshafen z Iskrą Odincowo. Zakładając, że w środę Skrę będzie dopingować ok. 8 tys. kibiców, rekord może zostać pobity tylko w styczniu, kiedy do Łodzi przyjedzie kolejny rywal zespołu z Bełchatowa – Panathinaikos Ateny.



Łódź to ewenement w skali kraju. Final Four i Liga Światowa pokazały, że łodzianie kochają siatkówkę, mimo że nie mają męskiej drużyny. Dlatego czujemy się drużyną całego regionu i dziękujemy za wsparcie – mówi prezes Skry.

Już od niedzieli w hali sportowej trwają przygotowania do meczu. Dostawiane są dodatkowe trybuny, ale przede wszystkim trzeba było rozłożyć specjalną wykładzinę, którą wypożyczył PZPS. Wczoraj o godz. 18 mistrzowie Polski już na niej ćwiczyli. Przyjechali prosto z Bełchatowa, a wrócą tam dopiero w środę późnym wieczorem. Przez trzy dni będą mieszkać w hotelu Grand, podobnie zresztą jak ich rywale, którzy we wtorek przed południem mają wylądować w Warszawie.

Trenerzy Skry zabrali do Łodzi 14 zawodników – wszystkich, którzy są w kadrze. Wiadomo jednak, że nie będzie mógł wystąpić Paweł Maciejewicz, który jest w trakcie rekonwalescencji po operacji barku. Ale chyba po raz pierwszy w tym sezonie będą musieli podjąć decyzję, kogo nie włączyć do meczowej kadry. A jeszcze niedawno – w meczu z Zaksą Kędzierzyn-Koźle – w odwodzie było dwóch zawodników – środkowy i rozgrywający. A w sobotę zastępujący Mariusza Wlazłego Jakub Jarosz został wybrany na najlepszego zawodnika meczu z Jadarem Radom.

Kiedy przechodził pan do Skry, wiele osób w Polsce dziwiło się, po co mistrzowi kraju zawodnik, który był rezerwowym w Kędzierzynie. Szybko pokazał pan im, że się mylili…

Jakub Jarosz: Jestem bardzo zadowolony z przejścia do Bełchatowa, bo już teraz rozegrałem więcej spotkań niż w całym poprzednim sezonie. Poza tym robię postępy pod okiem trenerów Skry i z zawodnikami, z którymi jestem w zespole.

Postępy są szybkie, o czym świadczy wyróżnienie.

Uważam, że lepiej zagrałem z Delectą Bydgoszcz, ale bardzo się cieszę z nagrody. Mecz z Jadarem przeszedł bez większego odzewu. Nawet o nim nie rozmawialiśmy, bo myślimy już o Iskrze Odincowo. Tak zresztą było już przez cały poprzedni tydzień. Praktycznie mówiliśmy tylko o tym.

Czuje pan respekt przed tak sławnym rywalem?

Nie. Może jedynie szacunek dla tytułów, jakie zdobyli występujący w Iskrze zawodnicy. Na pewno jednak taki przeciwnik wywołuje u nas większą mobilizację, i to nie tylko u młodych, ale i u bardziej doświadczonych siatkarzy. To jest tak, jak inne kluby zachowują się przed spotkaniami ze Skrą.

Ale nawet po świetnych meczach trudno liczyć, że wyjdzie pan na boisko w podstawowej szóstce.

Pewnie mecz zacznie Mariusz Wlazły. Znam jednak swoje miejsce w szeregu. Postaram się pomóc, wchodząc z ławki rezerwowych, jeśli oczywiście będzie taka konieczność.

rozmawiał: Jarosław Bińczyk, Gazeta Wyborcza Łódź

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Więcej artykułów z dnia :
2008-12-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved