Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Michał Ruciak: Wreszcie do zera

Michał Ruciak: Wreszcie do zera

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle wygrała z zespołem AZS-u Olsztyn 3:0, mimo iż nie grał Jakub Novotny. - We wszystkich elementach byliśmy lepsi od rywala - mówi zdecydowanie przyjmujący kędzierzynian, Michał Ruciak.

Czapki z głów…

Cieszy, że wygraliśmy za trzy punkty tym bardziej, że zagraliśmy bez Jakuba. W tej sytuacji cały zespół stanął na wysokości zadania. Zagraliśmy bardzo dobrze, we wszystkich elementach byliśmy lepsi od rywala.



Kolegom z drużyny pewnie miło, że chwali pan zespół, ale to pańskie indywidualne statystyki robią ogromne wrażenie. To najlepszy mecz w sezonie?

W tych rozgrywkach zdecydowanie tak. Rzeczywiście coś w tym jest, że kiedy gra się przeciwko swojemu byłemu klubowi zyskuje się dodatkowej mobilizacji. Cieszę się, że rozegrałem dobre zawody i pomogłem drużynie.

Znajomość hali to duży atut, kiedy się staje w polu zagrywki? W tym elemencie też „pogonił” pan rywali.

W Urnii spędziłem ładnych parę lat i to mi pomogło. Akurat w polu zagrywki znajomość obiektu, jego oświetlenia, odległości między końcami boiska a trybunami mają znaczenie. To są niuanse, które mają wpływ na jakość i skuteczność zagrywki.

Został wam jeszcze jeden mecz, by skończyć pierwszą rundę z kompletem zwycięstw.

Nie przykładami wagi do jakiś serii. Dążymy do tego, by w każdym meczu walczyć o każdą piłkę. W Olsztynie trwałą wyrównana walka i w każdej odsłonie jeden-dwa punkty decydowały o naszym sukcesie.

źródło: Nowa Trybuna Opolska

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2008-12-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved