Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jan Such: Hala nie wytłumaczy ewentualnej porażki

Jan Such: Hala nie wytłumaczy ewentualnej porażki

- Trener w trakcie rozgrywek musiał eksperymentować. Mam jednak prywatnie zaufanie do niego i jestem przekonany, że Ljubo wie co robi - mówi o sytuacji Resovii Jan Such, trener-koordynator rzeszowian.

W piątek Asseco Resovię czeka wyjazdowy pojedynek z Jastrzębskim. Rywal niewygodny, ale za to świetnie panu znany. Po świetnym występie z AZS Olsztyn wszyscy wierzą, że nadszedł czas aby Resovia pokazała na co ją stać.

Jastrzębski to zespół, który darzę ogromnym sentymentem, bo w końcu przepracowałem tam trzy lata. Zdobywałem z nim medale w lidze, ale z tamtej prowadzonej przeze mnie drużyny nie pozostał nikt. O przepraszam, wciąż działa i to z dobrym skutkiem prezes sekcji Zdzisław Grodecki. Wszystko się zmieniło – Resovia, Jastrzębski, wytworzył się nowy układ sił. Nasze szanse są naprawdę duże.



Nie licząc wygranej z Olsztynem, w pozostałych meczach z zespołami z czołówki Resovia dotychczas zawodziła.

Początkowo przegrana z ZAKSA Kędzierzyn Koźle na inaugurację sezonu zakrawała na sensacje, ale teraz z perspektywy czasu okazuje się że to nie był przypadek. Ze Skrą Bełchatów można było przegrać, ale mimo wszystko uczynić to w lepszym stylu. Natomiast w Częstochowie powinniśmy byli wygrać. Każdy trener ma swój styl prowadzenia zespołu. Za mojej kadencji zaczynaliśmy od mocnego uderzenia, później zespół obniżał loty. Trener Ljubo Travica, którego cenię, ma nieco inne metody. Eksperymentuje, szachuje składem, szuka optymalnych rozwiązań. Ja wiem że to może denerwować kibiców, ale ten zespół został zbudowany z myślą o walce o jeden z medali. Nie ukrywajmy, większości marzy się nawet finał. Proszę jednak wziąć pod uwagę, że Resovia na Igrzyska do Pekinu wysłała aż czterech swoich siatkarzy. Powrót do Rzeszowa Gierczyńskiego, Ignaczaka, Wiki i Woickiego, krótki czas na odpoczynek nie mógł sprzyjać zgraniu zespołu. Trener potrzebował na to czasu, którego nie posiadał więc w trakcie rozgrywek musiał eksperymentować. Mam jednak prywatnie zaufanie do niego i jestem przekonany, że Ljubo wie co robi. Zresztą w przeciwieństwie do innych trenerskich sław, nie trzyma się pewnych stereotypów. Lubi dawać szansę młodym. Czy ktoś przed sezonem sądził, że w podstawowej szóstce będzie występował Bartek Gawryszewski? On żyje siatkówką 24 godziny na dobę. Po meczu z AZS Olsztyn pojechaliśmy na obiekt ROSiR-u, gdzie obejrzał drugoligowy mecz rezerw z Błękitnymi Ropczyce. Dla tych 17-18-letnich naszych juniorów obecność takiej sławy na trybunach to ogromna nobilitacja. Chłopcy przegrali z wyżej notowanym rywalem, ale Ljubo nie robił z tego tragedii. Wpadła mu w oko gra dwóch-trzech zawodników, ale nie powiem o kogo chodzi gdyż nie jestem do tego upoważniony.

Powróćmy do rzeczywistości. Ewentualna wygrana w Jastrzębiu mocno podbuduje psychicznie rzeszowski zespół.

To prawda, bo w I rundzie dobrze byłoby mieć na rozkładzie niejednego rywala z najwyższej półki.

Załóżmy że to pan mógłby zadecydować o szóstce przeciwko Jastrzębskiemu. Na kogo postawiłby Jan Such?

Ja nie jestem trenerem i nie czuję się kompetentny do udzielania odpowiedzi na tego typu pytania.

Ale stare przysłowie głosi że zwycięskiego składu nie zmienia się.

Ciągnie mnie pan za język. Dobrze, po części to zdanie podzielam, ale o wszystkim zadecyduje trener i zawsze w przypadku kiedy coś by nie szło, ma określone pole manewru. Zresztą co tu dywagować, kto zagra a kto nie. Jest dwunastu, a wręcz czternastu graczy przygotowanych do występu w ekstraklasie.

W ostatnim meczu przeciwko AZS Olsztyn Resovia zaimponowała świetną zagrywką ale w ciasnej hali Jastrzębskiego może być z tym gorzej.

Nie przesadzajmy, dla klasowych siatkarzy nie ma rzeczy niemożliwych do wykonania.

* Rozmawiał Marek Styka (Dziennik Polski – Rzeszów)

źródło: Dziennik Polski

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2008-12-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved