Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Artur Jacyszyn: Rehabilitacja przebiega zgodnie z planem

Artur Jacyszyn: Rehabilitacja przebiega zgodnie z planem

Artur Jacyszyn przyjmujący AZS-u Olsztyn, który doznał kontuzji podczas memoriału im. Zdzisława Ambroziaka jest w trakcie rehabilitacji. - Wszyscy: działacze, trenerzy no i zawodnicy bardzo mnie wspierają na duchu, za co też im dziękuję - powiedział olsztyński zawodnik.

Maciej Nowocień: Przypomnij naszym czytelnikom, co konkretnie Ci dolega.

Artur Jacyszyn: Na memoriale Ambroziaka podczas meczu z Treflem Gdańsk doznałem kontuzji zerwania więzadła krzyżowego przedniego. Jest na tyle poważna, ze wyklucza mnie najprawdopodobniej na cały sezon, ale jestem już po rekonstrukcji więzadła.



Jak przebiega leczenie?

Jestem już 4 tygodnie po operacji. Rehabilitacja przebiega zgodnie z planem. Coraz bardziej mogę już obciążać nogę i pracować nad odbudową mięśni. W okresie, w którym obecnie jestem najważniejsze jest to, żeby uzyskać w jak najszybszym czasie pełen wyprost i możliwie jak największe zgięcie nogi, by uniknąć niebezpiecznych zrostów. Klub pokrył wszelkie koszty operacji i rehabilitacji, za co jestem bardzo wdzięczny zarządowi, gdyż nie są to małe kwoty. Wszyscy: działacze, trenerzy no i zawodnicy bardzo mnie wspierają na duchu, za co też im dziękuję.

Jak się czujesz na dzień dzisiejszy?

Fizycznie czuję jeszcze pewien dyskomfort, ponieważ mój sposób poruszania się nie jest jeszcze płynny, ale z dnia na dzień jest coraz lepiej. Psychicznie więc czuję się dobrze.

Przed sezonem zapowiadałeś się na odkrycie. Kontuzja w takim okresie to chyba najgorsze, co mogło Cię spotkać.

Miło mi, że w ten sposób byłem postrzegany, ale podobna kontuzja mogła się przytrafić równie dobrze każdemu innemu. Trafiło na mnie i nie mam się już czym dołować i nad czym się użalać tylko pracować nad tym, żeby wrócić jak najszybciej do pełni formy i w przyszłym sezonie pokazać, na co mnie stać.

Kiedy więc wracasz na parkiet?

Nie można tego w tym momencie jednoznacznie określić. Pozostało jeszcze kilka miesięcy rehabilitacji. Jedno jest pewne, nie wrócę, dopóki nie będzie pewności, że wszystko jest już okej.

Więc może uda Ci się wystąpić w przyszłym plażowym sezonie?

Bardzo bym tego chciał i niewykluczone, że tak się stanie. Jeżeli nie będzie oczywiście żadnych przeciwwskazań ze strony lekarzy i trenerów.

Czy ta kontuzja zmieniła coś w Twoim życiu?

Myślę, że mam teraz w sobie więcej pokory i wiem, ile potrzeba cierpliwości, wewnętrznej siły i długotrwałego, czasem nużącego treningu, by powrócić do pełni dyspozycji.

Mimo Twojej absencji na boisku, kibice pamiętali o Tobie i również otrzymałeś pamiątkową karykaturę. Podobała Ci się?

Jestem mile zaskoczony takim prezentem, tym bardziej, że nigdy wcześniej nie dostałem czegoś podobnego. Bardzo podobał mi się ten pomysł. Niestety nie mogłem być na tym spotkaniu z racji mojej wizyty w klinice w Warszawie. Żałuję jak najbardziej, że mnie nie było, bo moim zdaniem bardzo ważne są takie spotkania drużyny z kibicami i wzajemne wspieranie się. Nie tylko w tych pięknych chwilach, jakimi są zwycięstwa, ale przede wszystkim w tych gorszych i trudniejszych.

*Rozmawiał Maciej Nowocień (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2008-12-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved