Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga kobiet: MKS Andrychów lubi grać seryjnie

II liga kobiet: MKS Andrychów lubi grać seryjnie

Siatkarki MKS-u Andrychów zaczęły II-ligowy sezon od wyjazdowego zwycięstwa 3:1 nad Popradem Stary Sącz. Później nastąpiła seria 4 porażek w stosunku 2:3. Teraz andrychowianki wygrały po raz trzeci z rzędu i zajmują już 3 miejsce w tabeli.

Wreszcie się udało! – cieszyła się Iwona Karkoszka po zwycięstwie 3:0 nad AZS-em Skawą Kraków. Trener Roman Rupik również odetchnął z ulgą, bo cztery porażki z rzędu w stosunku 2:3 nie były niczym przyjemnym. –Już się bałem, że dziś znów będzie pięć setów – śmiał się opiekun andrychowianek.

Świetny klimat na siatkówkę



Za każdym razem, kiedy odwiedzamy Andrychów, by zobaczyć jak radzą sobie siatkarki, hala MKS-u pęka niemal od tłumu kibiców. Tak było w meczach barażowych w poprzednim sezonie, kiedy to po heroicznych bojach andrychowianki uzyskały awans, tak było również podczas meczu z AZS-em Skawą Kraków. –Dziś było trochę więcej kibiców niż zwykle, ale przecież były to derby – tłumaczy przyjmująca MKS-u Iwona Karkoszka.

Derby czy nie, kibice z Andrychowa siatkówkę uwielbiają. Gorący doping, radość po wygranym meczu czy smutek po porażce na stałe wpisały się już w siatkarską historię miasta. Więcej powodów do triumfu sympatycy andrychowskiej siatkówki mieli w latach 90-tych. Wówczas z powodzeniem siatkarki z Andrychowa rywalizowały o medale Mistrzostw Polski. Dick Black La Festa Andrychów dwa lata z rzędu w 1997 i 1998 roku zdobywał wicemistrzostwo Polski dwukrotnie uznając wyższość zespołu z Kalisza, a pozostawiając w tyle znacznie bardziej utytułowany BKS Bielsko-Biała. –To były piękne chwile. Byłoby cudownie gdyby udało się to powtórzyć – rozmarzył się Pan Zbigniew – wieloletni kibic, który na mecz przyszedł ze swoim kilkuletnim synem.

„To będzie punkt zwrotny”

Po czterech porażkach 2:3 humory w MKS-ie nie były najlepsze. Niby do zwycięstwa brakowało niewiele, niby udawało się zyskać za każdym razem 1 punkt (porażka 2:3 daje zespołowi punkt w tabeli – przyp.red.), ale gra się po to, aby zwyciężać, a nie po to by z zazdrością patrzeć na cieszące się przeciwniczki. – To były przykre porażki. Wydaje mi się, że brakowało nam siły psychicznej – tłumaczy trener Rupik. Po zwycięstwie 3:0 nas Skawą humory były już zdecydowanie lepsze. –Marzyłyśmy o tym i cieszymy się, ze wreszcie przełamałyśmy naszą niemoc – uśmiechała się Karkoszka. –Takie zdecydowane zwycięstwo po serii porażek jest bardzo ważne, zdopinguje nas do dalszej pracy i ta fala wznosząca będzie dłużej trwać – prorokował opiekun MKS-u i zapowiedział, że przed kolejnym meczem wyjazdowym zmieni plan działania –Ciągle powtarzałem, że jedziemy po jeden punkt i ten punkt zdobywaliśmy, ale już mam dość porażek 2:3, dlatego teraz jedziemy po trzy punkty, nie po jeden – śmiał się trener Rupik.

Słowa szkoleniowca MKS-u potwierdziły się w 100%. Andrychowskie siatkarki w kolejnym meczu pokonały 3:0 Maraton Krzeszowice, a następnie 3:1 Siarkę Tarnobrzeg. Zwycięstwa pozwoliły MKS-owi wznieść się na 3 miejsce w tabeli. Kto wie, może ta piękna seria zwycięstw potrwa jeszcze dłużej? Może i w tym roku będzie nas czekać emocjonujący bój o awans z siatkarkami MKS-u w głównej roli? Jeśli zespół będzie grał tak jak w ostatnim czasie są na to spore szanse.

źródło: super-nowa.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2008-11-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved