Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Kto ma patent na kogo w PlusLidze?

Kto ma patent na kogo w PlusLidze?

Piąta kolejka PlusLigi po raz kolejny pokazała, że są zespoły, które lubią rywalizować i potrafią wygrywać z jednymi drużynami, a z innymi ponoszą mniej lub bardziej nieoczekiwane porażki. Kto ma patent na kogo w PlusLidze?

Przez ostatnie kilka sezonów (w ramach rozgrywek Polskiej Ligi Siatkówki) zespoły Skry Bełchatów i Resovii Rzeszów spotykały się aż jedenastokrotnie i we wszystkich pojedynkach lepsi byli siatkarze z Bełchatowa. Jakby tego było mało, to ekipa popularnych „Pasów” w tych meczach zdołała wygrać zaledwie dwa sety. Jednak przed obecnym sezonem rzeszowscy działacze dokonali wielu spektakularnych transferów, ściągnęli również znanego i cenionego szkoleniowca. Ruchy kadrowe w połączeniu ze wspaniałą atmosferą na trybunach miały dać zwycięstwo Resovii nad bełchatowską Skrą.

Jednak podopieczni Ljubomira Travicy do meczu przeciwko Wlazłemu i spółce przystępowali w nienajlepszych humorach, ponieważ przedwcześnie pożegnali się z europejskimi pucharami, natomiast mistrzowie Polski przed hitem piątej kolejki PlusLigi pokonali na wyjeździe grecki Phanatinaikos i liczyli na kolejną wygraną na rzeszowskim Podpromiu. Kibice marzyli o zaciętym, pięciosetowym widowisku, a skończyło się tak, jak zawsze. Skra Bełchatów bez straty seta pokonała Resovię i zainkasowała jakże cenne trzy punkty. Nic nie dały przedsezonowe wzmocnienia w rzeszowskim klubie. Najwyraźniej podopieczni Daniela Castellaniego lubią i potrafią ogrywać Resovię.



Podobnie przedstawia się sytuacja w pojedynkach pomiędzy Jastrzębskim Węglem i AZSem Częstochowa. W poprzednich dwóch sezonach obie drużyny spotykały się dziesięciokrotnie (wliczając mecz finałowy ostatniego Pucharu Polski). W siedmiu pojedynkach górą byli siatkarze spod Jasnej Góry, a tylko trzy spotkania zakończyły się wygraną Jastrzębskiego Węgla. Bilans setów również wygląda bardzo korzystnie dla AZSu (24:15). Jednak wszystko wskazywało na to, że w tym sezonie będzie zupełnie inaczej.

Podopieczni Roberto Santilliego do meczu z zespołem z Częstochowy nie ponieśli żadnej porażki w ligowych rozgrywkach, okazali się nawet lepsi od bełchatowskiej Skry. Zupełnie inaczej przedstawiała się sytuacja w ekipie Radosława Panasa. Po ubiegłosezonowych sukcesach drużynę spod Jasnej Góry opuściło wielu czołowych zawodników, a działacze zmuszeni byli sięgnąć po młodzież, która w początkowych spotkaniach obecnego sezonu nie prezentowała się najlepiej i wszystko wskazywało na to, iż w „jastrzębskim kotle” górą będą gospodarze. Nic bardziej mylnego! To podopieczni Radosława Panasa odnieśli nieoczekiwane zwycięstwo i udowodnili, że bez względu na to w jakim składzie grają, to mają sposób na ogranie Ruska i spółki.

Wydaje się, że jeszcze nie raz i nie dwa dojdzie do pojedynków, w których jedna drużyna będzie miała patent na pokonanie rywala. Ciekawe czy w pojedynkach rewanżowych rundy zasadniczej ponownie lepsi okażą się bełchatowianie i częstochowianie? A może nastąpi przełamanie i Resovia pokona skrę, a Jastrzębski Węgiel udowodni swoją wyższość nad siatkarzami spod Jasnej Góry? Już niebawem wszystko będzie jasne…

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2008-11-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved