Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Klaudia Kaczorowska: Mam nadzieję, że się podniesiemy

Klaudia Kaczorowska: Mam nadzieję, że się podniesiemy

Zespół Farmutilu Piła nie ma szczęścia ani w PlusLidze Kobiet, ani w Lidze Mistrzyń. - Liga Mistrzyń jest dla nas ważna, żebyśmy się zgrywały - mówiła po meczu Klaudia Kaczorowska, która wierzy w lepszą grę zespołu.

W drugim secie mało brakło, aby siatkarki z Piły prowadziły 2:0. Pewne swego pilanki straciły w końcówce trzy punkty i w konsekwencji przegrały 24:26. Klaudia Kaczorowska nie upatruje przyczyn porażki w wysokiej hali, ale przyznaje, że gdyby była niższa to pewne akcje byłyby korzystniejsze dla nich. – Tak samo mogło być w drugą stronę. Piłka mogła być od bloku naszego wysoko odbita. Troszeczkę więcej szczęścia Rosjankom sprzyjało i dlatego ta piłka była przez nas przegrana.

W czwartym secie pilanki przegrywały już bardzo wysoko, ale potrafiły się zmobilizować i doprowadzić do wyrównanej końcówki. Kaczorowska przyznała, że pilanki obawiały się, że mogą przegrać tego seta tak wysoko jak w Perugii (10:25). – Zapowiadało się faktycznie, że skończy się jak w meczu z Perugią. Zaczęłyśmy grać jednak więcej w obronie, zagrywką bardzo ładnie zagrała Agnieszka Bednarek. To jest bardzo duży plus dla niej dzisiaj. Zaczęłyśmy lepiej grać też w ataku. Chciałyśmy grać, zdobywać jak najwięcej punktów. Trener też nas mobilizował do tego, aby zakończyć to spotkania w jak najlepszym stylu. Dobrze to prowadziłyśmy. Miałyśmy setową piłkę w górze, dziewczyny na pewno z bólem serca żałują, że nie udało się tego skończyć. Na pewno się lepiej psychicznie czujemy teraz, niż jakbyśmy przegrały dużą różnicą punktów.



Teraz Farmutil czeka wyjazd do Holandii, gdzie zagrają z zespołem Dela Martinus Amstelveen. – Statystycznie wynika, że jest to najsłabszy zespół w naszej grupie, ale na pewno bardzo walczący. Widziałyśmy na wideo jak grały z Rosjankami, które nie miały łatwego spotkania. Jeżeli uda nam się wygrać, to zostajemy dalej w grze. Nic nie będzie straconego jeszcze. Grupę mamy naprawdę bardzo ciężką – zwyciężczynie LM z poprzedniego sezonu oraz drugi zespół z ubiegłorocznych rozgrywek. To naprawdę jest poziom z najwyższej półki. Ale na pewno będziemy walczyć, bo Liga Mistrzyń jest dla nas ważna, żebyśmy się zgrywały i pokazały z jak najlepszej strony.

Dziękuję kibicom, że przyszli na mecz i kibicowali. Są z nami dalej i to pomaga nam. Mam nadzieję, że się podniesiemy – zakończyła zawodniczka.

*Wypowiedzi zawodniczki pochodzą z Polsatu Sport

źródło: inf. własna, Polsat Sport

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Więcej artykułów z dnia :
2008-11-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved