Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga kobiet: TPS Rumia pokonała Chemika Police

I liga kobiet: TPS Rumia pokonała Chemika Police

fot. archiwum

Patrząc na sam wynik można by stwierdzić: lekko, łatwo i przyjemnie. Tak jednak nie było. W każdym z trzech setów obserwowaliśmy ambitną i zaciętą walkę.

Pierwsza partia spotkania był niezwykle wyrównana, żadnej z ekip nie udaje się odskoczyć na więcej niż dwa oczka. Prowadzenie w tym secie zmieniało się jak w kalejdoskopie. Większość akcji była kończona w pierwszym uderzeniu, a o tym , która drużyna prowadziła decydowały błędy, których nie brakowało i serwis utrudniający rywalkom przyjęcie. W tym drugim w drużynie Chemika prym wiodła Ewa Kwiatkowska . W ostateczności pierwsza partia padła łupem przyjezdnych po zaciętej i emocjonującej końcówce 31:33.

 

Drugi set podobnie jak pierwszy to zacięta i wyrównana gra, choć poziom gry nie był najwyższy. Obie ekipy popełniały mnóstwo błędów. Obserwowaliśmy więcej niż w poprzedniej partii przedłużonych akcji, w których jednak było mnóstwo chaosu. Wyrównana gra toczyła się prawie do samego końca seta. Prawie czyli do stanu mniej więcej po 17, kiedy to w polu zagrywki stanęła Izabela Hohn i wyciągnęła swój zespół na czteropunktowe prowadzenie, utrudniając przyjęcie Policzankom, a jej koleżanki zaprezentowały prawdziwy festiwal gry w bloku. Tego prowadzenia przyjezdne już nie oddały i w ostateczności wygrały tę partię 20:25.



 

Trzecia i jak się potem okazało ostatnia partia spotkania tradycyjnie już zaczęła się od wyrównanej gry. W pewnym momencie gospodyniom udało się odskoczyć na trzy punkty, ale szybko zostały one stracone.. Taki stan rzeczy utrzymywał się mniej więcej do połowy seta, kiedy to przy zagrywce Kingi Kasprzak Policzanki zaczęły popełniać błędy i Rumia wyszła na trzypunktowe prowadzenie. W końcówce gospodynie zaprezentowały istny festiwal błędów i przy zagrywce Jowity Jaroszewicz przewaga gości wzrasta do pięciu punktów. Tę przewagę Rumia spokojnie dowiozła do końca wygrywając tego seta 19:25 i cały mecz 3:0. Spotkanie zakończyła atakując w antenkę Natalia Matusz .

 

Chemik Police – TPS Rumia 0:3

(31:33, 20:25, 19:25)

 

Składy zespołów:

Chemik : Matusz, Kwiatkowska, Furmanek, Pomykacz, Kazaniecka, Raczyńska, Ostrowska(libero) oraz Soter, Wellna, Ciesielska

Rumia : Jaroszewicz,, Jeromin, Kasprzak, Biernatek, Zygmuntowicz, Hohn, Jagodzińska (libero) oraz Kocemba

 

Wypowiedzi pomeczowe:

 

Jerzy Skrobecki (trener TPS Rumia): Mecz był bardzo równy, dopiero pod koniec setów, któryś z zespołów uzyskiwał przewagę. Cieszymy się, że byliśmy to my. Można było zepsuć mniej zagrywek. Cieszymy się z punktów, ponieważ punkty są nam bardzo potrzebne.

 

Natalia Matusz (Chemik Police): Może takich ogólnych powodów porażki to nie było. Było trochę cicho, jakoś tak niewyraźnie, bo też grał oczywiście Szczecin. My też nie miałyśmy troszkę. życia w sobie. Może kontuzje też trochę przeszkodziły. No niestety dzisiaj nie byłyśmy sobą , nie dałyśmy z siebie 100%.

 

Michalina Jagodzińska (TPS Rumia): Przyjechałyśmy tu wygrać i jesteśmy mile zaskoczone, że nam się to udało. Do tej pory ciągle przegrywałyśmy 3:2 i tym bardziej się cieszymy. Kończyłyśmy piłki w ataku, wygrałyśmy i mamy 3 punkty.

 

Zobacz również :

Wyniki 6. kolejki oraz tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2008-11-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved