Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Ile tak naprawdę warta jest siatkówka?

Ile tak naprawdę warta jest siatkówka?

fot. archiwum

- Ile tak naprawdę warta jest polska siatkówka, pokaże dopiero tegoroczna Liga Mistrzów - twierdzi na swoim blogu dziennikarz Przemysław Iwańczyk i dodaje: - Startująca w niej Skra Bełchatów będzie papierkiem lakmusowym.

Nie wyliczenia firm wizerunkowo-marketingowych, szacujących wartość polskiej siatkówki na 350 mln zł, nie czcze zapewnienia sponsora, że w Polsce to już sport nr 1, nie przechwałki działaczy PZPS, że jesteśmy (prawie) najlepsi na świecie. Ile tak naprawdę warta jest polska siatkówka, pokaże dopiero tegoroczna Liga Mistrzów.

Startująca w niej Skra Bełchatów będzie papierkiem lakmusowym. W kraju bezkonkurencyjna zarówno sportowo (cztery razy z rzędu mistrzostwo Polski), jak i finansowo (budżet blisko 10 mln zł), w Europie – doświadczona jak nikt po kilku startach (ba, raz nawet w ścisłym finale) w najważniejszych klubowych rozgrywkach. Skład, jaki zebrali przed tym sezonem trenerzy i działacze – sześciu nowych zawodników z najwyższej nie tylko krajowej półki oraz utrzymanie wcześniej ściągniętych gwiazd – nie pozwala postawić przed Skrą innego celu, jak zawojowanie Ligi Mistrzów.

Dyskusja o hierarchii lig na świecie rozpętała się po uwieńczonych srebrnym medalem mundialu w 2006 roku. W poturniejowej euforii nie brakowało i takich, którzy polską ligę siatkarzy stawiali już ponad włoskimi i rosyjskimi. Były to tezy niczym nie poparte, wypowiadane na fali japońskiego sukcesu. Przed tegorocznymi rozgrywkami ligowymi zaczęły padać nawet sumy określające wartość polskiej siatkówki (horrendalne 350 mln zł).



Polska siatkówka ma wszystko, bijąc na głowę koszykówkę, piłkę ręczną i wiele innych dyscyplin – tłumy kibiców w halach, liczną publiczność przed telewizorami (poniżej porównanie z koszykówką w dwóch pierwszych kolejkach tego sezonu), wielkie pieniądze sponsora (17 mln zł rocznie). Od wicemistrzostwa świata w Japonii nie ma jednak żadnego znaczącego sukcesu, który potwierdziłby tę wartość.

Skra Bełchatów pokaże w tym sezonie, ile naprawdę warta jest polska siatkówka. Na razie bułgarski siatkarz grający w Częstochowie nie ma o naszej lidze najlepszego zdania (ma do tego prawo, w końcu widział ligę i włoską, i polską). Czy będzie miał powody, by wiosną po turnieju finałowym Ligi Mistrzów 2008/2009 zmienić zdanie?

Weekend 11-13 października:

Siatkówka (Resovia – ZAKSA) – średnio 119,8 tys. widzów

Siatkówka (Trefl – Skra Bełchatów) – średnio 106,6 tys. widzów

Koszykówka (PGE Turów – Stal Ostrów) – średnio 1,2 tys. widzów

Weekend 18-19 października:

Koszykówka (Czarni Słupsk – PGE Turów) – średnio 14,9 tys. widzów

Siatkówka (Skra Bełchatów – Częstochowa) – średnio 101 tys. widzów

Siatkówka (Gwardia Wrocław – Muszynianka) – średnio 117 tys. widzów

Weekend 25-26 października:

Siatkówka (Częstochowa – Trelf Gdańsk) – średnio 149,6 tys. widzów

Siatkówka (AZS Olsztyn – Skra Bełchatów) – średnio 125,9 tys. widzów

Koszykówka (Anwil Włocławek – PBG Poznań) – średnio 15,2 tys. widzów

Dane: AGB Nielsen Media Research

*Tekst pochodzi z bloga Przemysława Iwańczyka – iwanczyk.blox.pl

źródło: iwanczyk.blox.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary, inne

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2008-11-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved