Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Fatalny początek mistrzów Polski

LM: Fatalny początek mistrzów Polski

Od porażki 0:3 rozpoczęli zmagania w tegorocznej edycji rozgrywek Ligi Mistrzów siatkarze Skry Bełchatów. Mistrzowie Polski ulegli na własnym parkiecie Niemcom z Friedrichshafen.

Spotkanie rozpoczęło się od prowadzenie gości 2:0 po skutecznych akcjach Bendiniego. Goście z Niemiec grali pewnie, a po dwóch asach Moona prowadzili 6:2. Gospodarzom udało zmniejszyć straty przed I przerwą techniczną, na którą schodzili przy stanie 6:8. Autowy atak Moona sprawił, że wynik seta wyrównał się na 9:9. Od tego momentu gra toczyła się punkt za punkt. Obie ekipy próbowały przełamać ten stan, a jako pierwsi osiągnęli dwupunktową przewagę goście. Po ataku Moona, który wiódł prym w ekipie VfB, niemiecki zespół prowadził 16:14. W końcówce znów wynik się wyrównał i kibice zgromadzeni w hali Energia mieli nadzieję, że bełchatowianie zdołają wygrać. Lepsi okazali się jednak rywale, a seta zakończył Joao Jose (25:22)

Początek drugiego seta okazał się wyrównany. Po bloku na Wlazłym goście wyszli na prowadzenie 4:3. Niemiecki zespół prowadził jednym punktem także podczas I przerwy technicznej, którą zapewnił im atak Moona. Po ataku Grozera w siatkę na prowadzenie wyszli z kolei siatkarze Skry Bełchatów. Była to chwila słabości rywali, dzięki czemu gospodarze zdobyli dwa punkty przewagi (15:13). Bełchatowianie grali skutecznie blokiem i po zatrzymaniu Grozera prowadzili 17:13. Po ataku Bartosza Kurka było już 19:14, a o czas poprosił trener Stelian Moculescu. Krótka przerwa podziała mobilizująco na jego podopiecznych, którzy rozpoczęli odrabianie strat. Dotknięcie siatki przez Kurka zmniejszyło ich straty do trzech punktów. Kilka minut później zawodnicy VfB zatrzymali Wlazłego i wyszli na prowadzenie 21:20. Kolejny blok, tym razem na Michale Bąkiewiczu i było już 23:21 dla ekipy z Niemiec. Ostatecznie Skra uległa rywalom 22:25



Na początku trzeciego seta bełchatowianie walczyli, aby rywale nie odskoczyli im na więcej niż dwa punkty. Dość długo gra toczyła się punkt za punkt. Dopiero po bloku na Dawidzie Murku VfB wyszło na prowadzenie 8:6. Od tego momentu podopieczni trenera Moculescu rozpoczęli walkę o jak najszybsze zakończenie seta. Po ataku Bendiniego prowadzili 13:9, zaś atak Joao Jose dał im przewagę 16:13. As Miguela Falaski spowodował, że Skra traciła tylko dwa punkty. Rozgrywający bełchatowian popełnił jednak później błąd, dając rywalom 21. punkt. W końcówce Moon uderzył jeszcze z przechodzącej piłki, a jego ekipa prowadziła 23:17. Ostatni atak należał do Grozera, który dał VfB zwycięstwo 25:18.

Skra Bełchatów – VfB Friedrichshafen 0:3

(22:25, 22:25, 18:25)

Składy zespołów:

Skra: Falasca, Wlazły, Murek, Kurek, Pliński, Wnuk, Gacek (libero) oraz Bąkiewicz, Dobrowolski

VfB: Bendini, Moon, Idi, Tichacek, Grozer, Jose, Kroger (libero)

Zobacz również:

Wyniki 1. kolejki oraz tabela grupy F Ligi Mistrzów

Zdjęcia ze spotkania

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Więcej artykułów z dnia :
2008-11-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved