Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > inne > Saga rodu Drzyzgów

Saga rodu Drzyzgów

fot. archiwum

Nasz świat kręci się wokół siatkówki – mówią chórem członkowie rodziny Drzyzgów. Nawet tort na 50. urodziny Wojciecha Drzyzgi miał kształt siatkarskiej piłki. Siatkówka w życiu Wojciecha Drzyzgi miała swój początek w bardzo banalnej historii.

Legendarny zespół Huberta Wagnera zaczynał odnosić coraz większe sukcesy. Na ich fali 16-letni Wojtek poszedł zapisać się na treningi siatkówki. Nakłonił go do tego nauczyciel WF, który zobaczył, jak jego uczeń swobodnie odbijał piłkę palcami.

Wojtek wybrał Sarmatę Warszawa, jeden z klubów na warszawskiej Woli. Charyzmatyczny Wagner, doceniając talent, a przede wszystkim charakter Drzyzgi, powiedział po latach: – Wojtek urodził się w bardzo złym czasie: bo albo za wcześnie, albo za późno. Za późno na wielkie sukcesy, a za wcześnie na wielkie pieniądze, ale ma szansę zdyskontować i jedno, i drugie jako trener .

Pierwszym trenerem, którego nazwisko Drzyzga wymienia najczęściej obok Huberta Wagnera, jest Władysław Krzyżaniak . – Obaj mnie ukształtowali. Nie tylko jako sportowca. Jako człowieka też – zaznacza Wojtek.



*Więcej w najnowszym numerze Super Volley`a

źródło: Super Volley

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
inne

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2008-11-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved